Grażka: kolejny spisek patchworkowy

Brałam udział w kolejnym spisku – wraz z koleżankami szyłyśmy Państwu patchwork dla naszej koleżanki, która ma okrągłe urodziny. 

Zanim potkałyśmy się u mnie szyłyśmy bloki patchworkowe indywidualnie. Każdy z nich składał się z czterech kwadratów. Dwóch ciemnych i dwóch jasnych. W połowie listopada spotkałyśmy się aby zeszyć górę patchworku. Uszyte wcześniej bloki łączyłyśmy rudymi ramkami. Na łóżku jedna z nas układała bloki i spinała je szpilkami , a my zszywałyśmy je ze sobą. Bloki układałyśmy pod skosem, aby trochę urozmaicić prostotę patchworku. Pracowałyśmy pilnie cały dzień.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: moja 48 kołderka w projekcie " Kołderka za jeden uśmiech"

Pisałam kiedyś , że uczestniczę w  projekcie " Kołderka za jeden uśmiech ".   Niedawno temu skończyłam szyć 48 kołderkę w tym projekcie. Kołderka była dla małej Zosi.  Mama miała prośbę aby kołderka była biała, prawie biała.

Otrzymałam 12 kwadratów haftowanych krzyżykami w motylki.    Moim zadaniem było połączenie ich w całość. Pokazuję Państwu kilka motylków w powiększeniu , aby podziwiać  ich urodę , a także doceniać trud  włożony w pracę nad każdym kwadracikiem.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: patchwork „Galaktyka na fioletowym tle” na wystawę w Ostrawie cz. 2

W poprzednim wpisie opisałam, jak zszywałam top patchworku w gwiazdy na filetowym tle. Ostateczny rozmiar patchworku to 230x230 cm

W tym wpisie pokazuję kilka fotek z jego pikowania. Po skanapkowaniu jest to dość duża i sztywna płachta , którą trzeba wpychać pod głowicę maszyny domowej. Miałam ambitne plany wypikować go w różne wzory, ale padłam przy pierwszej gwieździe umieszczonej centralnie. Wypikowałam ją w spiralki i połówki piórek, ale nie spodobała mi się.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: „Galaktyka na fioletowym tle” na wystawę w Ostrawie [cz. I]

Niedawno temu szyłam duży patchwork o wymiarach 230 x 230 cm z przeznaczeniem na wystawę patchworków w Ostrawie.  Moja słabością jest to, że staram się wykorzystać wszystkie resztki pałętające się po kartonach zamiast wybierać piękne nowe materiały, których też mam spory zapas.

Na początek przygotowałam sobie papierowe  kwadraty o boku 13x13  i naszywałam na nie resztki szmatek kierując  się kolorami. Kiedy cały kwadrat był zapełniony wyrywałam papier spod spodu i w ten sposób otrzymywałam kolorowe kwadraciki.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: kolejny patchworkowy spisek

W poprzednich wpisach opowiadałam o spiskach dla naszych koleżanek z okazji ślubu. Tym razem szyłyśmy dla chorej koleżanki, aby miała poczucie , że wspieramy ją w chorobie i rehabilitacji.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: poduszka za jeden uśmiech dla miłośnika koszykówki

Jakiś czas temu szyłam „koszykarską” poduszkę w ramach projektu „Kołderka za jeden uśmiech”. 

Koleżanka , która dysponuje haftowanymi kwadracikami  przysłała mi kilka sztuk. Między innymi był tam kwadracik przedstawiający kosz z wpadającą do niego piłką. Do  uszycia poduszki użyłam materiału z USA z motywem koszykarskim , oraz zielonego gładkiego.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: moda na pikowanie

Na FB istnieje grupa skupiająca kobiety szyjące patchworki. Ja także należę do tej grupy.  Nawzajem inspirujemy się i zachęcamy do nauki nowych technik. Teraz zapanowała moda na pikowanie. Największym powodzeniem cieszą się pióra i kamienie. Ja postanowiłam nie odstawać od mistrzyń, ale nie jest to takie proste .

Żeby wprawnie pikować trzeba nieustannie ćwiczyć. W tym celu kawałek fajnej bawełnianej ocieplany włożyłam pomiędzy dwie warstwy pociętej pościeli , umocowałam klejem  i trenowałam. W zamyśle miała to być kołderka dla mnie na upalne noce. Nie zdążyłam jednak. Już zaczęły się chłodne noce i kołderka będzie musiała poczekać do następnego roku.



[ czytaj więcej.. ]


Spiskowa narzuta i poduszki dla panny młodej

Ze spiskami jest tak, że jak zacznie się w nich brać udział to zaczynają się podobać. My także się rozhulałyśmy i za nami jest kolejny spisek dla naszej przemiłej patchworkujacej koleżanki. Efektem spisku była narzuta oraz dwie poduszki- prezent z okazji ślubu.

W poprzednim wpisie pokazałam słoneczka które były moim wkładem w tym spisku. W sumie uszyłam osiem słoneczek, ale fotki kolejnych czterech przepadły, bo karta pamięci w aparacie fotograficznym zbiesiła się. Słoneczka szyje się metodą pp , czyli na papierze. wydruki ich dostępne są na wielu blogach w internecie. Musiałyśmy je sobie wydrukować w jednakowym rozmiarze, a mianowicie na 10 cali. Bardzo nie lubię tej miary długości , ale na szczęście mam podziałkę calową na macie i dałam radę. Każda z nas szyła takie jakie się jej podobały i jakie potrafiła uszyć, bo niektóre szyły po raz pierwszy. Wymagania były tylko co rodzaju tkaniny. Musiały być to batiki. Wydrukowany wzór słoneczka wycinałam i naszywałam tkaniny na wycięty wzór. Przy metodzie pp wzór po prawej stronie wychodzi w odbiciu lustrzanym. Tutaj nie miało to znaczenia, bo słoneczka są symetryczne.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: Poduszka "za jeden uśmiech" dla Sary

Tym razem pokazuję poduszkę, którą zrobiłam w ramach projektu „Kołderka za jeden uśmiech”. Poduszka trafiła do małej chorej Sary.

Od uczestniczki programu „kołderka za jeden uśmiech” otrzymałam śliczny haft z imieniem dziewczynki.



[ czytaj więcej.. ]


Grażka: przyznaję się spiskowałam, w spisku brał też udział żubr

Mógłby ktoś pomyśleć, że spisek to coś złego ale nie nasz. Otóż  koleżanki moje parające sie szyciem patchworków postanowiły w tajemnicy zrobić prezent jednej z nas. Koleżanka ta mieszka w innym kraju i niedawno wyszła za mąż. Życie jednak zaczyna ją przykro doświadczać i stąd nasz pomysł aby wiedziała, że myślimy o niej chociaż ona teraz mniej udziela się na forach  patchworkowych. Postanowiłyśmy uszyć dla niej patchwork, ale nie tradycyjny tylko trochę szalony. Patchwork w którym byłoby dużo elementów  o wydźwięku polskim. 



[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |