URODZINY!!! To już jutro!!!

Bądźcie czujni! Kwiatów nie przygotowujcie, zrezygnujcie z prezentów i laurek urodzinowych ale ... PAMIĘTAJCIE! Jutro urodziny naszego ratusza!!!

Pojechałam do Jawora, aby poznać starszego o rok brata tarnogórskiego ratusza; z jednego ojca obaj są, ojczyznę jedną mają, kochani przez swoje rodziny już w 13 krzyżyk weszli!

Dnia 11 sierpnia br. minie 120 lat od … no właśnie… Jan Nowak napisał w „Kronice miasta i powiatu Tarnowskie Góry, że tegoż dnia poświęcono nowy ratusz. Czy oznacza to, że nowo wybudowany gmach w tym dniu oddano do użytku? Jak wyglądały uroczystości i formalności? Na jakich dokumentach Nowak oparł swój krótki o wydarzeniu wpis? Tego nie wiem ja i chyba kilka innych osób też nie wie. Bądź co bądź ratusz stanął w końcu XIX wieku i stoi w tym samym miejscu już 120 lat. A z tego wynika, że lada dzień rozpocznie 13 krzyżyk, prawda? Te 120 urodziny to okazja do wspomnienia nie tylko ojca dorosłego już dziecięcia czyli autora jego projektu. 

O ojcu obu braci.
            Hermann Guth żył na przełomie
XIX i XX w. , był historykiem architektury i architektem w państwie pruskim. Ukończył szkołę realną we Frankfurcie nad Odrą, Berlińską Akademią Budownictwa. Prowadził swą działalność głównie w Berlinie-Charlottenburgu, gdzie mieszkał prawie do śmierci. Był wykładowcą w Królewskiej Akademii Sztuk w Berlinie.  
            Około
250 rysunków i dokumentów z dorobku Gutha zgromadziło Berlińskie Muzeum Architektury. Był bardzo pracowitym i twórczym projektantem, wziął udział w licznych konkursach dotyczących głównie obiektów administracyjnych a najciekawsze jego projekty dotyczyły ratuszy.  Wśród nich te opracowane dla Tarnowskich Gór i dla Jawora, miasta na Dolnym Śląsku. Obie prace koncepcyjne powstały prawie w tym samym czasie. Podobieństwa wzniesionych budowli można zauważyć i wymienić a  są to m. in.

1.            Oba gmachy zaprojektowano jako narożne: tarnogórski w południowej pierzei rynku u wylotu ulicy Górniczej, w Jaworze -  w narożu bloku budynków w centralnej części rynku.      

2.            Murowane bryły ratuszy są trzykondygnacyjne, asymetryczne z ryzalitami a   dachy są wielopołaciowe z lukarnami.

3.            Nad obu budynkami górują wieże. Nad tarnogórskim jest to zbudowana na dachu drewniana wieżyczka z galeryjką. Nad jaworskim - murowana wieża starego ratusza,  do której dobudowano nowy gmach. Na taras widokowy wieży jaworskiej można wejść i podziwiać roztaczającą się panoramę, wejście na naszą wieżę magistrat nie udostępnia.

CDN

            Tekst na podstawie materiałów opublikowanych przez Marka Wojcika w prasie, wydawnictw promocyjnych Urzędów Miejskich w Tarnowskich Górach i Jaworze oraz  spostrzeżeń i zdjęć wykonanych przez autorkę w obu miastach.

 Alicja Kosiba-Lesiak

Tarnowskie Góry, sierpień 2018r.





Lipiec! Ostatni lipiec w 2018 roku! Podsumowanie.

Właśnie mija ostatni dzień lipca bieżącego roku. Podsumowanie by się zdało. Cóż, co mi się w lipcu podobało? Co się w lipcu miastu udało? Mogę wymienić kilka powodów do zadowolenia z siódmego miesiąca roku ale powiem o jednym i to tylko krótko: „Barbórka w środku lata”. To bardzo udana impreza.  Organizator czyli tarnogórski magistrat sięgnął do historycznego rozpoczynającego boom przemysłowy wydarzenia sprzed 234 lat – bardzo edukacyjnie. I nie krępował się powielić po raz drugi wydarzenia sprzed 4 lat noszącego kryptonim „Srebro i Kunszt”. Wówczas „samorządna”, „samowolna” oraz „samozwańcza” grupa społeczników wsparta zorganizowaną mocarną organizacją pozarządową czyli SMZT przywołała do TG Fryderyka Redena. Przybył on konno na tarnowickie i bobrownickie pola, aby swój talent spożytkować ku zadowoleniu ludu tutaj zamieszkałego i łaknącego dobrobytu. Niechże więc święto górnicze w naszym mieście powtórzone zostanie w przyszłości nie jeden jeszcze raz a przyświeca mu gwiazda pracowitości i kreatywności pana Mariusza Jarzombka, który świętą Barbarę w lipcowy klimat jeszcze przed grudniem  udało się przywołać. 
https://www.youtube.com/watch?v=hZ8erUH88gg

 Tak, to się udało… A co się nie bardzo udało…? Z rocznicą herbu miejskiego tak jakoś niemrawo wyszło chociaż ładny rząd kolejnych cyfr się utworzył: 456. Taka to rocznica minęła jakoś mało zauważalnie a na maszcie przy ratuszu, na rynku trzy maszty golusieńkie stały i na żadnym nie załopotała nawet okolicznościowa chorągiew ku uczczeniu święta barw miejskich.

 A w sierpniu?  Co w sierpniu? No cóż, nie czekam na przejazd kolarzy w Tour de Pologne, bo… ponieważ… gdyż … Nie czekam i już. Koniec!              


PS. Ta "Barbórka w środku lata" to jakby odpowiednik dawnych tzw. Małych Gwarków.  Młodzi nie wiedzą o nich a starsi pamiętają - odbywały się na terenie nadziemia zabytkowej kopalni przed zasadniczymi Gwarkami.




BYło dawno, było wczoraj ...

Uwaga! Będą podziękowania i krótka relacja!
                 Za zainteresowanie osobą Ślązaczki z Żyglina, Józefy Bramowskiej i uczestnictwo we wczorajszym spotkaniu z jej wnuczką, Apolonią Sobieraj, właśnie pod adresem pani Oli kieruję w pierwszej kolejności słowa wdzięczności za przyjęcie zaproszenia i przekazanie informacji, które wcześniej nie były upubliczniane. Również dwojgu niespodziewanie przybyłych innych krewnych pani senator – drugiej wnuczki i prawnuka również przekazuję szczere słowa podziękowań.
                Byli obecni również przedstawiciele Przymierza Śląskiego – Joachim Ganszyniec i Jan Hahn, radny Miasteczka Śląskiego – Roman Boino oraz lokalny (miasteczkowski) społecznik Marek Kaleja, którzy od kilku lat zabiegają o uhonorowanie tutejszej działaczki na rzecz kobiet i polskości. Za wsparcie w przygotowaniu spotkania dziękuję tą drogą gorąco Zenonowi Lisowi także z Przymierza Śląskiego, który niestety był nieobecny, dlatego nie mogłam uścisnąć mu dłoni, co teraz wirtualnie czynię. Wszystkim wymienionym panom życzę sukcesu w ich zabiegach na rzecz upamiętnienia zasłużonej mieszkanki powiatu tarnogórskiego. A jako że do osiągnięcia celu potrzebna jest im przychylność burmistrza i rady miejskiej Miasteczka Śląskiego, życzę, aby władze gminne taka przychylnością rychło się napełniły.   

                Bardzo, bardzo mi było miło zobaczyć Barbarę Hajdę z Powiatowej Rady Działalności Pożytku Publicznego,  która działa w kobiecej organizacji społecznej w Orzechu pn Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury i Tradycji Śląskiej, panią Ewę Kostrzewę, Ryszarda Bednarczyka i innych nieznanych mi z nazwiska.
                 Z pewnością zbliżyliśmy się do znakomitej postaci kobiecej naszego regionu, co warto podkreślić, nastąpiło w 100 lat po nadaniu kobietom praw wyborczych.
                Obok wymienionych wyżej szanownych osób, sama byłam wczoraj gościem, mimo odegrania roli prowadzącej spotkanie, dlatego dziękuję najgoręcej pani Leokadii Wójcik, właścicielce Restauracji-winiarni „Sedlaczek”, za bezinteresowne udzielenie nam gościny.

 W post scriptum dodam, że  w maju w Sedlaczku gościł kobieta z przeszłości – Irma Ebner-Sedlaczek , w czerwcu współczesność reprezentowała dr hab. Urszula Glensk (obie z miejsca urodzenia – tarnogórzanki) . W sierpniu już na czwartym spotkaniu rozmawiać będziemy o kolejnej kobiecie - mieszkance tarnogórskiej ziemi, której nazwisko zdradzimy niebawem. Zapraszamy!       




Tak było. Jak będzie? Srebro, kunszt i bergfest

   Chętnie wspominam. I czynię to nierzadko. Ale nie potrafię przypomnieć sobie pierwszego święta górniczego, które obchodzili mieszkańcy Tarnowskich Gór w lipcu 1784r. Tu się uśmiecham, bo musiałabym cofnąć się w czasie o siedem… nie! Więcej niż siedem żywotów, aby brać udział w tamtych uroczystościach i biesiadach z okazji odkrycia nieznanych dotąd złóż rud ołowiano-srebrowych na polach górniczych w Bobrownikach. 
   Jak wówczas wyglądało otoczenie szybu Rudolphine? Musimy uruchomić wyobraźnię i „zwizualizować” tamten dawny krajobraz, tylko tak go zobaczymy. Jak wyglądało to samo miejsce po 230 latach? Nie trzeba wyobraźni, gdyż mam kilka zdjęć wykonanych w obrębie obecnego Parku Kunszt na krótko przed realizacją „rekonstrukcji” poczynań Fryderyka Redena i  górników. Dokonała jej grupa osób na hasło „Srebro i Kunszt” w lipcu 2014r.

  
Zdjęcie: zanim nastąpił dzień 16 lipca 2014r. w Parku Kunszt ...

Przed rokiem zaś, w 233. rocznicę znakomitego odkrycia Park Kunszt przybrał inną już szatę, lekką i transparentną, która pozwoliła zobaczyć nam, wielu mieszkańcom i gościom tam obecnym, widok wzniosły, przez dziesiątki lat zakryty zaroślami i chaszczami – kopiec wzniesiony rękami obywateli miasta górniczego. Przed rokiem wyraźnie uorządkowano to miejsce i nadano mu godniejszy wygląd. Ku chwale pracy rąk górników i ku chwale umysłu światłych ludzi, którzy przywrócili po wielu latach miastu jego dobrobyt!

 

Zdjęcie - pierwszy dzień obchodów 230. rocznicy odkryć w szybie Rudolphine (2014)

W tym roku, 2018, bergfest powróci w to samo miejsce, a z nim wspomnienia i radość z tamtych, XVIII. wiecznych dokonać i z dokonać ostatnich lat, zwieńczonych wpisem na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO spuścizny zasłużonych dla miasta ludzi.
  

Zdjęcie  - wrócili tu ludzie związani z górnictwem i swoim miastem (2017)    




Lipiec w Tarnowskich Górach!

Na początku lipca składam czytelnikom mojego bloga i wszystkim mieszkańcom Tarnowskich Gór życzenia tarnogórskie - szczere i serdeczne: wszelkiej pomyślności!
Okazja do życzeń? Proszę bardzo , oto kilka w porządku chronologicznym przedstawiam poniżej.

CHRONOLOGICZNIE  w lipcu w latach i wiekach wcześniejszych niż ten w 2018 r. wydarzyło się na tzw. ziemi tarnogórskiej :


- 21 lipca 1562 r.
– Jerzy Fryderyk v. Ansbach nadał Tarnowskim Górom herb miejski i potwierdził wcześniej nadane im przywileje  

- 16 lipca 1784 r.  – dokonano odkrycia złóż rud ołowiano-srebrowych, co w konsekwencji doprowadziło do otwarcia przedsiębiorstwa górniczego „Friedrich-Wilhelm-Grube” nazwanego wkrótce „Friedrichsgrube” – Kopalnia Fryderyk.

-
16 lipca 1821 r. - na mocy bulli papieża Piusa VII dekanat bytomski, a  więc  i Tarnowskie Góry,  został wraz z dekanatem pszczyńskim przyłączony do diecezji wrocławskiej. Wcześniej pomimo kilkakrotnych zmian granic politycznych znajdowały się w diecezji krakowskiej.

- 15 lipca 1834 r. - odbyła się uroczystość oddania do użytku odwadniającej kopalnię „Głębokiej Sztolni Fryderyk”, ostatniej z ośmiu powstałych w Tarnowskich Górach.

-  9 lipca 2017 r. – na Listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisano 28 obiektów pod wspólną nazwą  “Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”

Ilustracja fotograficzna? Oczywiście są zdjęcia i także film!





Temat szóstkowy - 26.06 - 96. rocznica

Dzień 20 czerwca 1922 r. To wtedy Wojsko Polskie pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego przejęło część Górnego Śląska przyznaną Polsce decyzją Konferencji Ambasadorów. Ziemie te weszły w granice Polski w wyniku plebiscytu i III Powstania Śląskiego a do tarnogórskiej historii weszło wkroczenie  polskich oddziałów, czego pamiątkę mamy co roku w gwarkowskim pochodzie historycznym. Grupę rekonstrukcyjną prowadzi konny jeździec odgrywający rolę generała a za nim podąża grupa żołnierzy pieszych i konnych symbolizujących żołnierzy 11 Pułku Piechoty i 3 Pułku Ułanów.
Jak wyglądała brama triumfalna wybudowana na powitanie wojska w Tarnowskich Górach, nie wiem. Chętnie obejrzałabym jej zdjęcia. Takie fotograficzne dokumenty znajdują się w Muzeum w Pszczynie, na wystawie Orzeł Czerny, Orzeł Biały w stajniach książęcych ale nie dotyczą naszego miasta. Wybudowano wówczas na terenie, przez który przechodziło wojsko polskie, ponad 200 takich bram ale z pewnością nie wszyscy mieszkańcy tej części Śląska chętnie witali przedstawicieli nowej władzy.     




To czerwcowe "oczko"

Była godzina 6:21. Dokładnie wiem, bo otworzyłam oczy i takie wskazania udostępnił mi cyferblat staromodnego budzika otrzymanego na urodziny przed dziesięciu laty od jednego z kolegów. To nie był przypadek , jak się przekonałam, bo uświadomiłam sobie, że 21 to tzw. „oczko”. Czerwiec – szósty miesiąc roku, dwudziesty pierwszy dzień -  rozpoczyna trzecią dekadę szóstego miesiąca roku. Jeszcze raz więc: 6:21. I zaczęły zbierać się w mojej głowie cyfry, liczby, kombinacje cyfr składające się na czerwcowe daty.

Przykładowo: koniec wiosny, najbardziej ulubionej przeze mnie pory roku a początek lata zbliżający mnie do końca roku kalendarzowego. Ale coś ważniejszego tkwi w dniu 21 czerwca – pomyślałam – coś bardziej znamiennego. Otworzyłam więc „Kalendarium historyczne. Tarnowskie Góry” , książkę, w której Mieczysław Filak przed trzema laty zamieścił zbiór wydarzeń (subiektywnie, jak pisze, wybranych) związanych z naszym miastem. Znalazłam tam czerwcową datę i, szybko policzyłam - 96 rocznicę przybycia do tutejszego garnizonu oddziałów piechoty i ułanów wojska polskiego pod dowództwem generała Stanisława Marii Jana Teofila hrabiego Szeptyckiego. Postać jego wraz z żołnierzami wprowadził przed kilku laty Andrzej Książek do części historycznej dorocznego pochodu gwarkowskiego.
 

Może magistrat nie zapomniał i przygotował rekonstrukcję tego wydarzenia w setnym roku niepodległości Polski? Zostało 5 dni. No a jeśli nie zdąży, to przygotuje za rok, za rok i za kolejny rok…  Sie przypomni - sie przygotuje, no nie?    
Jest też kilka czerwcowych dat istotnych dla mnie bardzo osobiście ale … No właśnie, jakie ważne wydarzenia mają miejsce w TG w czerwcu 2018? Oprócz kolejnego zjazdu food-tracków jeszcze kilka. 
 

  Niewielu chyba ma odwagę powiedzieć o naszym mieście, jak chętnie przed 3 czy 5 laty mówili - Tu się nic nie dzieje!

PS.
Dziękuję za to symboliczne wprowadzenie polskiego wojska, Andrzeju!





strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |