SOS dla Borowian

Dzisiaj wraz przyjaciółmi pojechałam do Ośrodka Harcerskiego w Borowianach. Zachwyciła mnie jak zwykle przyroda i natura. Wróciły wspomnienia z czasów kiedy byłam harcerką. Przynajmniej 2 razy do roku organizowano nam biwaki z atrakcjami zwiadowczymi w nocy. Szukaliśmy różnych przedmiotów. Przy ognisku w amfiteatrze piekliśmy kiełbaski i śpiewaliśmy: „Płonie ognisko...”, „Ogniska już dogasa blask...”. To były wspaniałe chwile, o których dzisiaj rozmawiałam z druhem Karolem. To już są nasi następcy. Znalazłam drzewa trochę wyższe, gdzie jako młodzi ludzie nawiązywaliśmy przyjaźnie i deklarowaliśmy przyjaźń. Spojrzałam na piękne miejsce niedaleko Tarnowskich Gór, gdzie można odpocząć w spokoju. Wyciszyć się, zapomnieć o trudnościach i spojrzeć na życie inaczej.

Zasmucił mnie stan ośrodka. Jak można było dopuścić do takiego stanu. Podziwiam młodych ludzi, którzy z wielkim zapałem naprawiają na bieżąco kempingi i  namioty. Podziwiam rodziców i ludzi wielkiego serca, którzy dla dzieci zrobią wszystko.  Zachwycił mnie uderzający porządek i radość na twarzach dzieci.

Widzę dużo potrzeb. Szkoda, że z osób decydujących nie dostrzegł nikt przepięknego zakątka jakim są Borowiany. Myślę, że należało by rozkręcić kampanię dla odbudowy i rozbudowy ośrodka. Można by naprawdę niewielkim kosztem zrobić fantastyczną sprawę dla dzieci i młodzieży z naszego regionu. Dziwię się , że wszyscy patrzą na ideę wybudowania tras rowerowych bardzo drogim kosztem, a przy niewielkim nakładzie i życzliwości można by połączyć i trasy rowerowe w lesie oraz miejsce na trasy zwiadowcze. Ja nawet bym widziała w ośrodku zajęcia dla nadpobudliwej młodzieży. Las i natura bardzo dobrze wpływają na  stres i agresję.

Dzisiaj się fantastycznie bawiłam. Miałam szczęście załapałam się na dzień INDIANINA. Włożyłam pióropusz zrobiony przez druhów i przez chwile poczułam się jak dziecko, które może z niewielkich rzeczy mieć chwile radości. To było niesamowite przeżycie. Patrzyłam na uporządkowany las po wycince, który uporządkowany był przez młodych harcerzy. Harcerze potrafią zbierać grzyby i udało im się naprawdę zebrać niezłe okazy, które swojskim sposobem suszą na krzesłach.  Zafascynowało mnie jak ekologicznie młodzi ludzie mogą wypoczywać. W piecu podgrzewają drewnem wodę, aby mieć ciepłą wodę. Łazienki własnymi siłami wyremontowali. Brakuje im kuchni dobrze wyposażonej.

Może jak ktoś będzie czytać moje rozmyślania to pomorze, aby doprowadzić do odnowienia przepięknego zakątka naszego powiatu, jakim są zapomniane Borowiany. Widzę tam naprawdę wiele możliwości. Zapraszam i apeluje do ludzi, aby stworzyć ośrodek z wielkimi możliwościami. Musimy dołożyć starań, aby miłość i wrażliwość młodych ludzi na środowisko naturalne wspierać. 



Dziesiątego

Trudno przemilczyć dzisiejszego dnia. 10.08. tak jak co miesiąc łącze się duchowo z wszystkimi, którzy zginęli w Smoleńsku i ich rodzinami. To jest dzień, który zwykle mi się kojarzył z wypłata tak jak większości, jednak po 10.04.2010r. to są miesięcznice, kiedy wspominam wspaniałych ludzi, którzy mieli wielkie plany co do Budowy Nowej Polski i rozwoju gospodarczego. Są to dla mnie bardzo trudne chwile. Chwile zadumy DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO?

Pytanie bez odpowiedzi.

100 lat chóru Jutrzenka

Po południu w sobotę byłam zaproszona do Nakła Śląskiego na Wielką uroczystość  100- lecia Chóru.

Podziwiałam przepiękny koncert i miłośc ludzi do muzyki. Moi rodzice zawsze mi powtarzali słowa: „Gdzie słyszysz muzykę i spiew tam idź”.

To są  pasjonacji wyczuwa się na odległość.  Szef Pan Gerhard Nowak zaraża ludzi śpiewem. Moja rodzina również śpiewa w tym  chórze.

Podczas koncertu wszystkie utwory, które słyszałam już jako dziecko i obecnie podczas zjazdów rodzinnych śpiewamy, więc atmosferę, która stworzył chór nie da się opisać. A jak zaśpiewali standard w języku angielskim o miłości to już czułam się jak w niebie. Wyzwolili we mie wspomnienia, kiedy jako młoda dziewczyna od obecnego męża właśnie taką dedykację otrzymałam. Rozkleili mnie totalnie. Wspólnie  z wszystkimi czułam się tak, jakbym była na spotkaniu rodzinnym.

Odznaczyłam w imieniu Województwa Śląskiego Srebrną Odznaką Pana Grzegorza Pitasa Szefowa chórów i orkiestr naszego regionu „Zasłużony dla Województwa Śląskiego”.

Wzruszającym elementem tego wielkiego wydarzenia było puszczanie kolorowych lampionów w niebo. Ja też się załapałam i jak dziecko cieszyłam się, że mi wyszło, że mój lampion się uniósł wysoko. W wieczór spełnionych marzeń pomyślałam sobie o ludziach, dla których człowiek i przebywanie z nim stanowi największą wartość. Życzyłam sobie i innym, aby spotykanym ludziom przy takich okazjach zawsze towarzyszyła wielka radość i abyśmy zawsze umieli się cieszyć drugim człowiekiem- zarażać dobrocią i  miłością.

Turniej Szachowy o Memoriał Piasty

W sobotę, 6 sierpnia uczestniczyłam w zakończeniu IX Integracyjnego Turnieju Szachowego o Memoriał Piasty.

Z wielka życzliwością jako Radna Sejmiku objęłam przedsięwzięcie Patronatem Honorowym. Również jak zwykle Właściciele Restauracji „SEDLACZEK” podeszli z wielkim sercem do tego wydarzenia. Wspólnie wręczyliśmy dyplomy i nagrody. Bardzo mnie wzruszyły chwile, kiedy osoby niepełnosprawne zdobywały czołowe miejsca. Była to wielka przyjemność przeżywania radosnych chwil wspólnie z ludźmi, którzy szachy uważają za pasję życiową.

Cieszyłam się, że z władz naszego regionu przybył w-ce przewodniczący Rady Miejskiej TG Janusz Śnietka osoba bardzo wyczulona na sprawy społeczne.

Gratuluję organizatorom: Integracyjnemu Klubowi Szachowego „TĘCZA” Tarnowskie Góry, Salezjańskiemu  Ośrodkowi Szkolno – Wychowawczemu TG, Restauracji „SEDLACZEK”. Życzę dużo siły do dalszego organizowania tak wspaniałych przedsięwzięć.

Rozmowy niedokończone w TV Trwam

2 sierpnia byłam gościem w TV TRWAM w Rozmowach niedokończonych . Tematem była Kampania Wybierz Życie od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Wywiad można było ogladać na żywo oraz zadać mi pytanie.

Zwracałam uwagę na sferę duchowości oraz współpracy duchowej osób już chorych i ich rodzin. Bardzo ciekawe w mojej działalności jest spotykanie ludzi różnych ideowo. Pomoc duchowa, znajdowanie dla nich drogi do powrotu społecznego i rodzinnego jest wielką przyjemnością. Zaznaczałam, że przy tak trudnych chwilach musimy wyzwalać tę pozytywną energię potrzebna dla nas jak i dla najbliższych. Doświadczam wiele nawróceń i powrotów do Boga, który winien być zawsze największą wartością, któremu wszystko podporządkowujemy. Wtedy jest wszy7stko dobrze i trudności lepiej się znosi.

W między czasie zostałam Matką chrzestną Juliana. Wspaniałego 4 miesięcznego faceta z Ciechocinka. Jestem zakochana w nim i cieszę się, że mogę jeszcze jedno dziecko obdarzyć miłością i zbliżać go do Boga. Odpowiedzialność za małego człowieka podjęłam się z wielkim entuzjazmem i będę czuwać nad jego wzrostem duchowym. Jest to wielka odpowiedzialność.

Zdrowa Gmina XXI wieku

26-go lipca byłam w Sejmie i poprowadziłam konferencje dla Posłów i Senatorów w tematyce, która propaguję czyli „Zdrowa gmina XXI w”. Byłam pod wrażeniem, ponieważ znalazłam sprzymierzeńców do współpracy oraz zmian programowych. Bardzo jestem zadowolona, że ta tematyka zainteresowała przedstawicieli z różnych opcji, przecież temat Zdrowia, ekologii dotyka wszystkich bez względu na opcję polityczną, światopogląd czy status społeczny.

Dyżur w Biurze Poselskim

Przeżyłam dzisiaj kolejny dzień dyżuru w Biurze Poselskim. Było to bardzo miłe spotkanie z osobami, które chcą działać na rzecz naszego środowiska jako wolontariusze. Usłyszałam wiele przyjemnych słów na temat działań w dziedzinie profilaktyki. Niemniej jednak trochę mi się zrobiło smutno, gdy usłyszałam od tarnogórzanina, że nie może się skonsultować z laryngologiem dzisiaj tylko za dwa miesiące. A problem wystąpił dzisiaj. Zastanawiam się, czy naprawdę musi być tak, że chory pozostaje pozostawiony sam sobie - jest to bardzo niepokojący proces. Jako członek Komisji Zdrowia w Województwie Śląskim musze się przyjrzeć nad rozdziałem punktów z NFZ dla specjalistów. Nie mogę być obojętna na ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i muszą zapłacić za wizytę u specjalisty, ponieważ maja problem zdrowotny. Obserwują dość długo działalność zdrowotną w Polsce to musze przyznać, że chyba takiej zapaści zdrowotnej jeszcze nie było. Coś z tym należało by zrobić. Ostatnio analizowałam zapadalność na choroby cywilizacyjne w Polsce i okazało się, że niestety nasze województwo przoduje. Było to dla mnie porażające.
strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |