Protesty przedsiębiorców

ZAKAZ PROWADZENIA LEGALNEJ DZIAŁALNOŚCI BEZ WPROWADZENIA STANU WYJĄTKOWEGO JEST NIEZGODNY Z KONSTYTUCJĄ.

Mówimy o tym już od wiosny. Pojawiły się już wyroki sądu potwierdzające tę opinię, z pewnością będą kolejne.

Trudno dziwić się desperacji przedsiębiorców. O ile wiosenna „tarcza finansowa” była mocno chaotyczna, w jakiś sposób ratowała bieżącą sytuację gospodarczą. Teraz jest o wiele trudniej. Zdumiewa fakt, że obecnie do skorzystania z pomocy istotne jest jakie firma ma PKD wpisane w działalności gospodarczej... To powoduje, że wiele firm, które od wielu tygodni są zmuszone całkowicie zawiesić działalność gospodarczą, dowiaduje się, że ich PKD nie uprawnia do skorzystania z pomocy...

Dodatkowo ostatnia „strasznie hojna” propozycja pomocy dla przedsiębiorców prowadzących infrastrukturę narciarską - umorzenia 80% podatku od nieruchomości - wskazuje, że źródło pieniędzy w kasie państwa wyschło już całkowicie.
*
W walce z pandemią dystans i maksymalne środki ostrożności są niezbędne, to oczywiste. Ale konieczne obostrzenia należy wprowadzać z głową, a przede wszystkim zgodnie Konstytucją.

Oczywista sprawą jest, że stanu wyjątkowego nie wprowadzono dlatego, by móc wiosną przeprowadzić wybory prezydenckie. Dodatkowo dodawano bałamutne tłumaczenia, że dzięki temu uniknie się wypłacania odszkodowań zagranicznym firmom (pomińmy już fakt, że takie rozróżnianie firm w zależności od właścicieli wydaje mi się reliktem z czasów dawno minionych).

Teraz widzimy, że to rozwiązanie ma służyć unikaniu wypłacania odszkodowań głównie rodzimym przedsiębiorcom. Można jednak założyć, że ostatecznie tych płatności nie da się uniknąć.

Zapewne w najbliższych dniach wielu przedsiębiorców podejmie ze Skarbem Państwa sądową walkę o odszkodowania. Wydaje się, że nie ma wątpliwości, którą stronę tego sporu należy wspierać.


O kłamstwach

Twitter od kilku tygodni oznaczał wpisy Donalda Trumpa informacjami, że zawierają one fałszywe informacje, a ostatnio zablokował jego konto. Lepiej późno niż wcale, bo lata bezkarnego kłamania narobiły wielu szkód.
Myślałem o tym, gdy pod koniec roku czytałem na tvn24.pl artykuł z wypowiedziami ministra Michała Dworczyka o szczepionkach przeciwko grypie. Można w nim przeczytać, że „szczepienie przeciw grypie było jednym z elementów strategii Ministerstwa Zdrowia na walkę z epidemią na jesieni” oraz o tym, że „we wrześniu Minister Zdrowia zmienił zdanie i poinformował, że też będzie kupować szczepionki”.
Tymczasem w listopadowej odpowiedzi Ministra Zdrowia na moje zapytanie napisano, że „Ministerstwo Zdrowia nie składa zamówień i nie dokonuje zakupu szczepionek sezonowych przeciw grypie”.
Zakładam, że minister wysyłając za pośrednictwem Marszałka Sejmu odpowiedź na zapytanie posła pisze prawdę. Nie przeszkadza to jak widać innym ministrom w przekazywaniu dziennikarzom nieprawdziwych informacji...
Chciałbym doczekać kiedyś chwili, gdy na całym świecie oczywiste kłamstwa będą wyłapywane i podkreślane w mediach.


DZIADERS - czy to słowo, które uratuje władzę PiS-u...?

A konkretnie używanie go wobec każdego, kto nie jest entuzjastą wszystkiego, co głosi „progresywna lewica”?

*

Maj 2019 r., kilka dni po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Siekielskiego i niecałe dwa tygodnie przed wyborami do PE. W Sejmie w klubie PO powszechne przekonanie, że ten film dobije PiS. „Sojusz tronu z ołtarzem odbije się na nich, przegrają przez to” - słychać.
Mówię kolegom: „Boję się, że może być odwrotnie. Ludzie mogą uznać, że premiera filmu tuż przed wyborami to zagrywka polityczna, atak zarówno na Kościół, jak i na PiS.” Trochę dziwnie na mnie patrzą, ale niestety moja prognoza się potwierdziła.
Pamiętam z tego czasu wypowiedzi, także w poważnych gazetach, ze stwierdzeniami, że teraz żaden porządny człowiek nie powinien chodzić do kościoła...

Ich autorzy dawali w ten sposób jedynie dowód na to, że nie ma pojęcia, dlaczego ludzie chodzą do kościoła... Trudno więc się dziwić, że pod wpływem takich głosów wielu wyborców uznało, że dochodzi do ataku na ich tradycję i styl życia, w wyniku czego zostali skłonieni do głosowania na PiS.

Oczywiście maj 2019 obfitował w inne wydarzenia potwornie utrudniające Koalicji Europejskiej (budowanemu z takim mozołem przez Platformę Obywatelską porozumieniu grupowań opozycyjnych) start w maratonie wyborczym. Mam na myśli zarówno słowa Leszka Jażdżewskiego przed łódzkim wystąpieniem Donalda Tuska (do dziś nie potrafię pojąć, czy był to sabotaż, czy objaw kretynizmu), czy gdański Marsz Równości (dzień przed wyborami!! ) z wulgarnymi elementami tak ochoczo pokazywanymi w telewizji publicznej...

*

W grudniu 2020 r. dostrzegam inne zjawisko, które (podobnie jak powyższe, wbrew intencjom) może być wielką szansą dla PiS-u. To słowo „DZIADERS”.
Obym był złym prorokiem, ale obawiam się, że może ono zapewnić Jarosławowi Kaczyńskiemu kolejne zwycięstwo. „Dziadersem” przyjęło się już bowiem określać każdego, kto ma inne niż „postępowo-lewicowe” poglądy, stało się ono obelgą rzucaną szeroko.
I to nie tylko wobec kogoś, kto jak Waldemar Kuczyński wyrażając poparcie dla dopuszczalności aborcji, zwraca oczywistą przecież uwagę, że należy „jednak traktować aborcję jako przerwanie życia”.
Nie zdziwię się, jeśli usłyszę, że „dziadersem” jest ktoś, kto stwierdzi, że postulat parytetów kolorów skóry, płci i preferencji seksualnych w obsadzie ekranizacji np. „Wiedźmina” jest zwyczajnie śmieszny.

Krótko mówiąc - rzucający „dziadersami” myślą, że są światli i nowocześni i nawet przez sekundę nie pomyślą, że obrażają innych, często bez najmniejszego powodu. Okazywaniem braku szacunku i wykluczając może poprawiają swoje samopoczucie. Ale jaki może być tego efekt? Oczywiste wydaje się, że obrażani i wykluczeni z grona „światłych i nowoczesnych” uznają, że cała opozycja uważa ich za „dziadersów” i nie warto się z nią wiązać. A sam „dziaders” może szybko stać się powodem dumy wyborców PiS-u, zwiększając szanse Kaczyńskiego na dalsze rządy.


Narodowa klapa - rozmowa w Radio Piekary

„DO WIĘZIENIA POWINNI TRAFIĆ PREMIER I MINISTER ZDROWIA za to, że 250 tysięcy szczepionek leży w magazynach zamiast posłużyć do szczepienia seniorów. Zamiast Narodowego Programu Szczepień mamy narodową klapę” - mówi gość Rozmowy Dnia w Radiu Piekary, poseł Platformy Obywatelskiej, Tomasz Głogowski.
Afera ze szczepieniem celebrytów bez kolejki to drobiazg do wyjaśnienia, mówił gość radiowego poranka, dodając, że nie zdziwiłby się, gdyby była to „pisowska prowokacja”.




Z okazji Świąt Bożego Narodzenia...




Dlaczego PiS nie traci władzy mimo protestów na ulicach..?

Do opozycji można mieć oczywiście różne pretensje (a krytyka zawsze jest pomocna).
Ale pretensje o to, że PiS nie traci większości z dnia na dzień mimo protestów na ulicach, serio nie są trafione...
*
W mijającym tygodniu rozmawiałem długo z osobami, które od czasu orzeczenia TK w sprawie dopuszczalności aborcji, protestują systematycznie zarówno przeciw temuż orzeczeniu, jak i rządom PiS-u.
Stawiali pytanie: „Dlaczego mimo tak licznych protestów w całej Polsce, PiS nie traci władzy i nie spada mu poparcie w sondażach?”
Była w ich pytaniu także nuta pretensji do opozycji i oczekiwanie, że powinna ona dzięki protestom odsunąć PiS od władzy.

Po długiej rozmowie chyba udało mi się wyjaśnić, że zmiana rządów odbywa się podczas wyborów (oczywiście możliwe jest odejście części posłów z partii rządzącej, ale to rzadka sytuacja), więc musimy przyjąć, że te rządy jeszcze trochę potrwają.

A zrozumiała złość protestujących (i sympatyzujących z protestami) o to, że ich aktywność nie przynosi szybkich efektów, także pewnie przenosi się na wyniki sondaży - w których nie deklarują poparcia dla żadnego ugrupowania. Wyborcy PiS-u są bardziej odporni na zmiany preferencji wyborczych.

Cóż nam pozostaje? Jedynie konsekwencja w działaniu każdego dnia, organiczna praca, która efekt może przynieść dopiero w wyborach.




Pomoc dla Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w Tarczy 6.0

W uzasadnieniu do tzw. Tarczy 6.0 napisano, że „istnieje potrzeba wsparcia dla form działalności gospodarczej, najbardziej dotkniętych obostrzeniami nakładanymi w związku z COVID-19”.
Jednak w ustawie nie znalazły się kody PKD, które umożliwiłyby skorzystanie z pomocy SMZT, dla którego jest to wyjątkowo trudny rok...
Ten błąd naprawił Senat na wniosek pani senator Haliny Biedy. DZIĘKUJEMY!

Czy zarządca miejsca światowego Dziedzictwa UNESCO - Zabytkowej Kopalni Srebra (która od wielu tygodni nie może przyjmować turystów) będzie mógł skorzystać z pomocy państwa?
Okaże się po decyzji Sejmu...






strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |