Tu i tam

Po długiej zimie nastała wiosna, ale pracy nadal mnóstwo, więc nie ma czasu na zmęczenie wiosenne.
Ubiegły tydzień rozpoczęty i zakończony "wizytą" w remontowanych tarnogórskich zabytkach. W Pałacu w Rybnej i Zamku w Starych Tarnowicach robota aż huczy i widać, że przeznaczone na ten cel zewnętrzne dotacje są dobrze wykorzystywane.
We wtorek mieliśmy powiatowy zjazd Platformy Obywatelskiej. Koleżanki i koledzy upoważnili mnie do koordynowania przygotowań do wyborów samorządowych. Do pracy już się zabrałem, bo przecież zmiany wyszłyby na dobre naszemu miastu :).
Od środy do piątku posiedzenie Sejmu (m.in. zmiana ustawy dot. IPN-u, zmierzająca do odpolitycznienia tej instytucji), a w piątek w Gostyniu, we wspólnocie księży filipian, Dni Skupienia Parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.
**
Dziś poza pracą biurową, w Katowicach spotkanie z prezesem Wyższego Urzędu Górniczego (razem z posłem Sekułą). Trwają prace nad prawem górniczym i staramy się dopilnować, aby w odniesieniu do podziemnych tras turystycznych przyjąć takie zapisy, które z jednej strony zapewnią bezpieczeństwo turystów, a z drugiej zwolnią np. tarnogórską Kopalnię Zabytkową (czy Skansen Luiza w Zabrzu) z rygorów kontrolnych takich jak w czynnych kopalniach. Jesteśmy umówieni na kolejne, robocze spotkanie w tej sprawie w przyszłym tygodniu.
**
Aha, jeszcze jedno. Zagłosowałem dziś internetowo w prawyborach. Na Bronisława Komorowskiego.


O kulturze (?) wypowiedzi na sąsiednich blogach

Sesje tarnogórskiej Rady Miejskiej często pokrywają się ostatnio z posiedzeniami Sejmu, ale komunikacja w XXI wieku jest na tyle sprawna, że nie ma problemu, żeby być na bieżąco. Zwykle po każdej sesji Rady rozmawiam z kilkoma radnymi telefonicznie, bywa (jak po ostatniej), że któryś z nich wpada do mnie do domu w piątek wieczorem, kiedy już wrócę z Warszawy.
W ubiegłym tygodniu kolega radny pragnął opowiedzieć o emocjach towarzyszących podczas sesji burmistrzowi: pocieranie palcami (gestem symbolizującym pieniądze) w odpowiedzi na prośbę radnego, który chciałby poznać opinię radcy prawnego w ważnej kwestii, odwracanie się plecami do zwracającego się doń radnego, dziwaczne uśmieszki.
Na sesji nie byłem, więc musiałem wierzyć na słowo, ale wydawało mi się to dość prawdopodobne – na ile przez kilka lat miałem sposobność obserwować Arkadiusza Czecha, wiem, że w momentach zdenerwowania reaguje w taki dość dziwny (wesołkowaty) sposób. A że wybory blisko, czas, kiedy mieszkańcy powiedzą „sprawdzam”, to nerwy coraz większe...
***
Z ciekawości zajrzałem na blog burmistrza, jak tam opisana jest owa sesja. Nie robiłem tego parę tygodni i okazuje się, że wiele straciłem.
Miałem wrażenie (mylne jak się okazało), że od jakiegoś czasu na blogu pana Arkadiusza jest trochę mniej jadu i nienawiści (nawet miałem nadzieję, że może odrobinę się do tego przyczyniłem jednym wpisem wskazującym, że burmistrz nie powinien w bezczelny sposób szafować insynuacjami wobec radnych).
Ale czytam wpisy z 9, 10 i 11 marca i nie wiem, czy się smucić czy cieszyć?
Smucić, że burmistrz kpi z Rady (wyjątkowo radni nie zgłaszani poprawek, więc dyskusja była merytoryczna) i tak wiele miejsca poświęca na małostkowe, zdecydowanie niekulturalne wycieczki w kierunku poszczególnych radnych (zachodzę w głowę, czym motywowanych? ).
Czy cieszyć, że dość łatwo będzie można wykazać w kampanii wyborczej, dlaczego uważamy, że Czech nie powinien być dłużej burmistrzem – po prostu wystarczy, że zamieścimy w naszych materiałach link do jego bloga.

PS.
W kampanii oczywiście znacznie ważniejsze będzie zaprezentowanie własnych pomysłów na przyszłość Tarnowskich Gór (Czech jaki jest każdy widzi, za dużo o tym mówić nie musimy). Na to oczywiście przyjdzie już niedługo czas.

PS 2.
Aktualne wpisy na blogu burmistrza sobie zarchiwizujemy. Jeszcze zatrudniani za nasze pieniądze fachowcy od PR-u je pokasują...


www.tomaszglogowski.pl

Od niedawna moja strona internetowa działa pod nowym adresem www.tomaszglogowski.pl (alternatywnie także www.tglogowski.pl). Serdecznie zapraszam.
Kontakt z Biurem Poselskim - biuro@[antyspam]tomaszglogowski.pl


Tygodnie sejmowe i biurowe

Tygodnie mijają jeden za drugim, tylko zima trzyma się niezmiennie.
Poprzedni tydzień w większości w Sejmie, ten póki co w Tarnowskich Górach (dziś trochę też w Katowicach), choć czwartek i piątek zapowiada się w Warszawie.
Podczas tradycyjnego sejmowego zabiegania w ubiegłym tygodniu znalazła się późnym wieczorem chwila na spotkanie śląskich posłów Platformy, przy okazji urodzin szefa PO w naszym województwie.
Nie często mamy okazję spotkać się "nie-roboczo", bo spraw do załatwienia zawsze jest mnóstwo. Koleżanki i koledzy posłowie PO z innych regionów, którzy troszkę przypadkiem trafili na te urodziny, z pewnym zdziwieniem obserwowani jak dużą i zwartą grupę stanowimy.
To zresztą tajemnica sukcesu, dobrego czasu dla naszego regionu-bardzo liczna, sprawna grupa parlamentarzystów partii rządzącej. Parę dni temu prasa (bodaj "DZ" ) podawała, że najwięcej środków UE trafia do naszego województwa. Podobnie jest ze środkami na drogi, w funduszach Ministerstwa Kultury prawdziwa rewolucja (nigdy tyle nie trafiło ich na Śląsk). Realizowane zaczynają być inwestycje, które-wydawało się- na zawsze utkną we mgle-np. kolej Katowice-Pyrzowice.
Dzięki urodzinowemu spotkaniu dotarło do nas, ile udało się zrobić przez ostatnie dwa lata (może dlatego, że nie ma wśród nas politycznych gwiazdorów, biegających za dziennikarzami).

PS.
Moja starsza córka (2,5 roku) oznajmiła dziś podczas wizyty u moich teściów, że nie wraca do domu i śpi u babci. Przeżywam więc po raz pierwszy ojcowską samotność w domu. Na szczęścia energia młodszej wypełnia pustkę z nawiązką :)


W szpitalu w Knurowie

Dziś rano pojechalem do szpitala w Knurowie, gdzie miałem okazję uczestniczyć w otwarciu kliniki chirurgii. Knurowski szpital ten jeszcze kilka miesięcy temu był publiczną placówką zdrowia, której organem prowadzącym był powiat gliwicki. Niedawno przekształcono go w spółkę prawa handlowego (starostwo zachowało w niej 20% udziałów). Spółka jest dobrze zarządzana, rozwija się, inwestuje, pacjenci są zadowoleni (oczywiście za leczenie laci NFZ).
Chciałoby się, aby wszystkie oddziały szpitalne wyglądały tak, jak ten otwierany dziś.
Plany inwestycyjne na ten rok są imponujące, prezes spółki nie obawia się o finanse. Znamy się kilka lat i pamiętam, jak bodaj w 2006 r. wykazywał mi, że nie ma większego problemu z brakiem wystarczajacych środków w służbie zdrowie, jest natomiast problem ich racjonalnego wydawania.

Proces restrukturyzacji szpitala przeprowadzany przez gliwickie starostwo był mocno krytykowany prze niektóre środowiska - głównie PiS i prezydenta Knurowa. Coś nam to przypomina...?


Spotkania poselskie

Mijający tydzień spędzam w Tarnowskich Górach, a dwa poprzednie były sejmowe, to uzbierało się sporo spotkań. Na marginesie-bawią mnie tezy lansowane przez niektórych publicystów, którzy twierdzą, że posłowie spędzają w swoich biurach jedynie poniedziałki. Mnie w moim można zastać praktycznie w każdym dniu, kiedy nie jestem w Warszawie, większość koleżanek i kolegów również spędza w biurach codziennie wiele godzin.
***
Od poniedziałku wiele spotkań i rozmów.
Szczególnie utkwiła mi w pamięci rozmowa z mieszkańcem Tarnowskich Gór, panem 84-letnim (choć absolutnie nie można było poznać po im takiego wieku). Mój gość od dziesiecioleci mieszka w tym samym mieszkaniu-przez laty zakładowym, w 1995 r przekazanym do MTBS-u. Z powodu tegoż przekazania nie może wykupić mieszkania. Do problem setek mieszkańców Tarnowskich Gór, cierpiących w wyniku błędnych decyzji wczesnych władz miasta. Chyba Tarnowskie Góry powinny intensywniej iż do tej pory (aczkolwiek trzeba uczciwie zaznaczyć, że takie próby były podejmowane) rozmawiać z innymi udziałowcami MTBS-u (m.in. Zabrze, Knurów, Ruda Śląska), aby dążyć do stworzenia możliwości wykupu mieszkań takim osobom.
Z moim gościem porozmawiałem nie tylko o mieszkaniu. W wielkim skrócie opowiedział mi o swoim życiu, m.in. o żołmierskim szlaku z I armią LWP - wyzwalanie Majdanka, wkraczanie do zniszczonej Warszawy. Poruszająca relacja świadka historii.
***
Była też pani z pretensjami po co budujemy autostrady, skoro ludzi nie stać na czynsze. Trochę zdębiałem, ale to miło, że nas się krytykuje za budowę autostrad, a nie za ich nie budowanie :) W kolejnym zdaniu ta sama pani domagała się ściągania inwestorów, którzy zbudują duże fabryki (była przeciwnikiem małych firm). Dla odmiany ona zdębiała, gdy spytałem, czy sądzi, że ktoś zbuduje fabryke w polu, do której nie dochodzą drogi.


Inwestycje ... prywatne

W końcówce minionego tygodnia miałem okazję przyjrzeć się dwóm inwestycjom realizowanym w naszym mieście.
Budynek przy ul. Gliwickiej, obok Parkowej od lat głównie straszył. Teraz całkiem ładnie wygląda, a dzięki ciekawemu zestawowi firm, które ulokowały tam swoje siedziby (związane z usługami prawnymi i finansowymi) zapewne będzie tętnił życiem. Symboliczno-uroczyste otwarcie miało miejsce w piątek.
W sobotę, korzystając z dni otwartych, pojechaliśmy zobaczyć nowo budowane osiedle w Lasowicach. Bardzo duża liczba okien i balkonów, która czyni mieszkania mało ustawnymi, akurat niespecjalnie mnie zachwyciła, ale oczywiście cieszy, że powstaje całkiem ładnie wyglądające z drogi nowe osiedle.
Obie inwestycje są oczywiście prywatne. Dzięki prywatnemu kapitałowi, nie czekającemu aż miasto coś wreszcie zrobi, coś się przynajmniej w Tarnowskich Górach dzieje.
Można powiedzieć, że podobnie jest z zimową "przepustowością" naszego miasta. Udaje nam się jakoś przebijać przez chodniki głównie dzięki właścicielom posesji ofiarnie odgarniającym chodniki. A drogi .... Eh





strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |