Przed sejmowymi wakacjami

Z różnych stron płyną wyrazy oburzenia, wobec faktu, iż przez sześć tygodni nie będzie plenarnych prac Sejmu.
Jest to rozumowanie o tyle błędne, że wynika z wiary, iż obecność posłów w budynkach Sejmu automatycznie przekłada się na szybkie stanowienie dobrego prawa.

Na przykładzie przedostatniego posiedzenia Sejmu mogę powiedzieć, że nic bardziej błędnego – posłowie snuli się po korytarzach i narzekali na brak pracy. Panowała niemal plażowa atmosfera. Po prostu rząd (przygotowujący, co naturalne, najwięcej projektów ustaw) zbyt wielu rzeczy do Sejmy nie przysłał. Możemy siedzieć w Warszawie cały lipiec i sierpień, ale skoro cały czas trwają uzgodnienia międzyministerialne z naszej obecności w stolicy nic mądrego nie wyniknie.

***

Dla odmiany ostatnie posiedzenie Sejmu spędziłem dość pracowicie – m.in. złożyłem u Marszałka Sejmu projekt ustawy, która umożliwi przekazanie Zakładom Chemicznym „Tarnowskie Góry” zapisanej na ten rok dotacji, przeznaczonej na bieżące funkcjonowanie zakładu. Dzięki temu Zakłady będzie można wykreślić z rejestru sądowego, a teren przejmie starosta, który przystąpi do końcowego etapu likwidacji wysypisk.

Jeden z sejmowych dni rozpocząłem od spotkania przy kawie z posłem Jędrzejem Jędrychem, oczywiście na rozmowie poświęconej Zakładom Chemicznym. Wygląda na to, że sprawa dokończenia likwidacji zmierza w dobrą stronę



Bezpłatne porady prawne

Pragniemy poinformować, że najbliższy dyżur radcy prawnego odbędzie się w Biurze Poselskim Tomasza Głogowskiego we wtorek 26 czerwca w godzinach od 13.00 do 16.00. Zapisy są przyjmowane telefonicznie pod numerem 032/ 768 86 11.
Równocześnie prosimy o staranne przygotowanie dokumentów pomocnych w rozpoznaniu sprawy.

_____________________
Do czerwca 2007 roku w Biurze Poselskim Tomasza Głogowskiego w trakcie kilkudziesięciu dyżurów udzielono ponad 500 porad prawnych.


Profesor Buzek w Krupskim Młynie

Poniżej znajdują się zdjęcia ze spotkania prof. Jerzego Buzka i posła Tomasza Głogowskiego z samorządowcami powiatu tranogórskiego. Spotkanie odbyło się 2 czerwca w sali obrad Rady Gminy w Krupskim Młynie




Wizyta prof. Jerzego Buzka w Tarnowskich Górach

W dniach 2-3 cerwca w czasie trwania tzw. "żółtego tygodnia" w powiecie tarnogórskim gościł prof. Jerzy Buzek. Wraz z posłem Tomaszem Głogowskim odbyli szereg spotkań z mieszkańcami. Poniżej znajduje się program wizyty.

2 czerwca
09.30–11.00 Spotkanie z Wójtem Krupskiego Młyna Janem Murowskim oraz samorządowcami;
12.00–13.30 Spotkanie z sołtysami z powiatu tarnogórskiego w Klubie 22 w Tarnowskich Górach;
13.30–14.00 Piknik dzielnicowy w Czarnej Hucie na skwerku koło Klubu 22 w Czarnej Hucie;
14.00–15.00 Wizyta w Lublińcu;
15.00–15.30 Rozpoczęcie festynu dziecięcego w szkole podstawowej w Lasowicach;

3 czerwca
09.30–11.00 Wizyta w zakładzie NitroErg w Krupskim Młynie oraz spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych działających na terenie zakładu;
11.30–13.30 Spotkanie z członkami NSZZ Solidarność w Kawiarni Pod-Nad w Tarnowskich Górach; wizyta przy pomniku upamiętniającym ewangelicki cmentarz w Tarnowskich Górach;
13.30–16.30 Piknik rodzinny w Kompleksie Zamkowym w Starych Tarnowicach;
17.00–18.00 Otwarte spotkanie z mieszkańcami Miasteczka Śląskiego – na zaproszenie Stowarzyszenia "Góra Jerzego".

Po raz kolejny Jerzy Buzek będzie obecny w Tarnowskich Górach 16 czerwca.


Kanalizacja

Zapowiada się, że tydzień spędzę w Tarnowskich Górach, choć nigdy niczego nie wiadomo i być może nagle trzeba będzie jechać do Warszawy.
Póki co wczoraj nadrabiałem zaległości w pracach biurowych, wyskoczyłem na jedno spotkanie do swojego Biura Poselskiego w Zabrzu i układam kalendarz spotkań z tarnogórskimi samorządowcami.

Tematów do poruszenia będzie wiele, ale dwa nieśmiertelne – budowa kanalizacji i oczyszczalni ścieków w Tarnowskich Górach oraz dokończenie likwidacji wysypisk po Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry”.

Środki na realizację pierwszej sprawy wydają się być w zasięgu ręki. Bardzo przybliżyły się po wizycie w Tarnowskich Górach Krzysztofa Maciuka – członka Rady Nadzorczej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Poznałem go kilka miesięcy temu w Warszawie i (pisząc kolokwialnie) – szybko złapaliśmy wspólny klimat, spędzając wiele czasu wspólnie, w różnych sytuacjach. Do naszego miasta ściągnąłem go w przededniu bardzo dla nas ważnego posiedzenia Rady Nadzorczej NOŚ-u. Jak powszechnie wiadomo od kilku lat Tarnowskie Góra starają się o pozyskanie środków europejskich na ten cel. 8 maja Rada Nadzorcza miała podjąć decyzję o przyznaniu nam promesy na to zadanie – nierozstrzygnięta pozostawała kwestia, czy otrzymamy 60, czy też 120 mln złotych (tyle, ile nam potrzeba). Informację uzyskane przez Krzysztofa okazały się bardzo przydatne, a sms, którego od niego dostałem wprawił mnie w wielką radość. Mam nadzieję, że wkrótce na nasze ulice ruszą koparki, a kanalizacja będzie sprawnie budowana.

***

Wieczorem podlewam trawnik i patrzę z nadzieją w chmury. Susza straszliwa, a spadło tylko kilka kropel.



Myśli różne

W ostatni dzień mega-długiego weekendu odwiedziliśmy z żoną kolegę (tarnogórzanina), w jego nowym domu wybudowanym w pięknej, malowniczej okolicy Ojcowa. W drodze powrotnej, przed Tarnowskimi Górami, w radio usłyszałem, że – zgodnie z przypuszczeniami – prezydentem Francji został Nicolas Sarkozy. Kibicowałem mu po cichu, z przekonaniem, że to lepszy wybór dla Francji. Paradoksalnie wybór Segolene Royal mógł być korzystny dla Polski, w ten sposób, że wprowadzenie w życie jej chorych, socjalistycznych pomysłów (np. wysokiej płacy minimalnej) szybko doprowadziłoby do kryzysu w tym kraju i w konsekwencji ucieczki inwestorów w inne miejsca, także do Polski. Ale ponieważ nie życzę źle temu pięknemu krajowi, cieszę się z wyboru prezydenta, który choć pewnie będzie trudnym partnerem dla Polski, być może zatrzyma nad Sekwaną rozrośnięty do idiotycznego maksimum antyamerykanizm i równie wielką fobię antychrześcijańską.
***
Przełom kwietnia i maja udało się spędzić troszkę w domu, ale pracy oczywiście nie brakowało. Święto Konstytucji i obchody związane ze świętym Florianem – patronem strażaków i hutników – powodowały, że życie rodzinne i towarzyskie musiało niejednokrotnie ustępować obowiązkom. Dzięki wielu oficjalnym imprezom miałem np. okazję dowiedzieć się, że w Czekanowie są aż trzy miejsca związane z kultem św. Floriana i dokładnie poznać tę miejscowość, jak również odwiedzić miejsca, które znam już bardzo dobrze i w których zwykle spotykam zaprzyjaźnione osoby (Kalety, Radzionków, Krupski Młyn).
***
Przed długim weekendem kilka dni spędzonych w Warszawie na zupełnie bezsensownym, kilkudniowym oczekiwaniu na głosowanie, podczas którego zostanie wybrany marszałek Sejmu. Wynik wyboru był oczywisty, ale rewelacyjne wystąpienie Bronisława Komorowskiego przypomniało wszystkim, że nie musimy być skazani na PiS-owskie rządy.
Przed wyjazdem na to posiedzenie Sejmu rano włączyłem na chwilę komputer i przeczytałem informację o śmierci Barbary Blidy. Po drodze dostałem od mojej mamy sms-a z tą samą wiadomością. Chyba wszyscy na Śląsku byliśmy wstrząśnięci, tym co się stało. Kiedy łączę to tragiczne wydarzenie, z odległym o kilkanaście dni włamaniem ABW do katowickiego domu Jerzego Swatonia (byłego Ministra Środowiska i Prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska) to już nie wiem co sądzić. ABW miała wejść do domu byłego ministra obawiając się, że znajduje się on tam martwy (rzekomo w wysłanym przez niego liście do Urzędu Skarbowego znaleziono węglika). Już po wejściu do domu funkcjonariusz ABW zadzwonił na komórkowy numer Swatonia i wyraził radość, że ...ten żyje. Zadzwonił po akcji, a nie przed ?!?!?!? Na powszechnie znany numer”? Co to za kraj, w którym ktoś nie wzbrania się przed tak naciąganymi tłumaczeniami?



Po ślubie

Dziękuję wszystkim (w tym administratorowi TG.net), którzy w minioną sobotę towarzyszyli mnie i Ani w kościele w Starych Tarnowicach podczas przyjmowania przez nas sakramentu małżeństwa.

Dzięki bardzo, że było Was aż tylu.

Po weselu na odpoczynek nie było zbyt wiele czasu, ale na nadmiar roboty narzekać nie zwykłem.
Szczególnie cieszą mnie możliwości uczestniczenia w inicjatywach, rozmowach, z których potem rodzi się coś pożytecznego dla miasta.

Dziś w moim biurze poselskim miała miejsce kolejna już, bardzo gorąca "burza mózgów" poświęcona budownictwu mieszkaniowemu w Tarnowskich Górach. Szczególnie cieszy mnie, że uczestniczą w niej także osoby spoza rad miejskich i powiatowych, angażując w to mnóstwo energii i swojego prywatnego czasu.
Pierwsze działania wynikające z tych rozmów powinny pojawić się już wkrótce.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |