W Kaletach o karetkach


autor Głogowski data 9 sierpnia 2013, 20:47
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

Dzisiaj pozytywnie zaskoczyła poranna rześkość powietrza - tylko 22 C, aż chciało się pracować!
Z samego rana jechałem z wicewojewodą śląskim Andrzejem Pilotem do Kalet, na spotkanie dotyczące karetek pogotowia ratunkowego. Powiat tarnogórski od początku przyszłego roku będzie jeszcze lepiej, niż obecnie zabezpieczony pod względem ratownictwa medycznego. W tej chwili w naszym powiecie operuje pięć karetek, od przyszłego roku będzie ich sześć - jedna zostanie przeniesiona z Zabrza. To niesamowita rzecz, jedyny taki przykład w województwie śląskim powiększenia liczby karetek w danym powiecie.
Wojewoda śląski opracował nowy plan organizacji ratownictwa medycznego, który zostanie przesłany do akceptacji ministra zdrowia. Jestem przekonany, że merytoryczne argumenty przedstawione przez wojewodę zostaną przyjęte przez ministra, niemniej podczas spotkania z burmistrzem i kaletańskimi radnymi rozmawialiśmy o ewentualnej potrzebie wsparcia tego pomysłu w ministerstwie. Profilaktycznie pogadam na ten temat z wiceministrem na sierpniowym posiedzeniu Sejmu.
***
Z wielkim zdumieniem przyjąłem informację, że niektórzy protestują przeciwko planom nowej, racjonalnej dyslokacji karetek pogotowia w naszym powiecie. W tej chwili wygląda to tak, że te pięć karetek stacjonuje praktycznie w jednym zakątku powiatu – w Tarnowskich Górach i Radzionkowie. Każdy, kto zna mapę powiatu przyzna, że to zupełnie bez sensu. Karetki obsługują cały obszar powiatu, jeżdżą do Kalet, czy Krupskiego Młyna. Po zwiększeniu liczby karetek, od 1 stycznia dwie mają pozostać w Radzionkowie, dwie w Tarnowskich Górach, po jednej w Kaletach i Tworogu. Logiczne, zrozumiałe i oczywiste (dla każdego znającego mapę powiatu tarnogórskiego). Okazuje się, że nie dla wszystkich. Nie dla Inicjatywy Obywatelskiej Powiatu Tarnogórskiego. Trudno powiedzieć, czy słońce za bardzo przygrzało w tarnogórskim ratuszu, czy kimś już całkiem zawładnęła nienawiść do przeciwników politycznych i strach przed perspektywą utraty władzy w Tarnowskich Górach. Zwiększenie liczby karetek w powiecie i ich racjonalne rozmieszczenie próbują przedstawić jako zagrożenie bezpieczeństwa tarnogórzan. To już nie tylko szczyt hipokryzji, ale całkowita utrata moralnego prawa do sprawowania funkcji publicznych.
Jestem zażenowany postawą Burmistrza Tarnowskich Gór i jego „oddanych” radnych w tej kwestii.
Po prostu wstyd.
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=6515