Gra na niekorzyść powiatu i Tarnowskich Gór


autor Głogowski data 29 czerwca 2014, 16:38
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

Przygotowywałem w ostatnich dniach inne wpisy na bloga,, m.in. dotyczące tzw. afery taśmowej, ale muszę jeszcze na to poświęcić trochę czasu, choćby dlatego, że robię coś nietypowego, mianowicie czytam uważnie opublikowane rozmowy. Do tego tematu jeszcze wrócę, a dziś o sprawie ważnej dla Tarnowskich Gór.
Na jutrzejszej sesji Rady Miejskiej omawiany będzie projekt uchwały o intencji wyłączeniu Tarnowskich Gór z ziemskiego powiatu tarnogórskiego (jego autorami są burmistrz Czech i przewodniczący Kowolik). Popierający burmistrza radni z pewnością go poprą.
Wiedzę o tym, że Inicjatywa Obywatelska gra na zniszczenie powiatu tarnogórskiego mieliśmy już od dłuższego czasu. Wiedzieliśmy także, że licząc na wygraną w wyborach do rady powiatu, będą próbowali takie właśnie rozwiązania przeprowadzić po wyborach przeprowadzić. Oczywiście trudno było o tym otwarcie mówić, nie narażając się na oskarżenia o zniesławienie.
Cieszy mnie więc, że odsłonili się przed wyborami, choćby dlatego, że świadczy on o braku wiary w wygraną w powiecie. A poza tym to dość paniczny ruch. Trzeba zacząć od tego, że takie rozwiązanie jest nierealne do przeprowadzenia i służy odwróceniu uwagi od innych tematów niewygodnych dla burmistrza - tych, które już funkkcjonują w dyskusji publicznej, jak również takich, o których mówi się, że się pojawią. Po drugie - takie rozwiązanie było bardzo, bardzo szkodliwe - nie tylko dla powiatu tarnogórskiego, który bez Tarnowskich Gór przestałby prawdopodobnie szybko istnieć (może zostałby połączony z powiatem gliwickim, może lublinieckim, a więc mieszkańcy Krupskiego Młyna, czy Tworoga musieliby wówczas załatwiać swoje sprawy urzędowe w Gliwicach, osoby z Ożarowic chyba w Będzinie). A dla Tarnowskich Gór - miasta grodzkiego, wysepki w powiecie gliwickim, też nic pozytywnego by z tego pomysłu nie przyszło.
Takie rozwiązanie nie dałoby też nic konkretnego Tarnowskim Górom. Nikt nie staje się bogatszy od przekładania pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej, tak samo przekładanie pieniędzy z jednego urzędu do drugiego niewiele by dało mieszkańcom. Już nie chcę być złośliwy i wykazywać, ile rzeczy jest do zrobienia na miejskich drogach i szkołach. Czy nie lepiej tym się zająć, zamiast myśleć o przejęciu zadań powiatu? Który, jak lubi to podkreślać burmistrz, ma być w gorszej sytuacji niż miasto.
Jeżeli jest dobra wola, nie ma problemu ze współpracą i dogadaniem się dla dobra mieszkańców. A ważnych uchwał nie należy podejmować ze względu na charakter burmistrza, który akurat współpracować nie potrafi, bo przecież urząd burmistrza sprawowany jest kadencyjnie.
Jestem zażenowany tym pomysłem. Rozumiem, że docelowo jego rezlizacja zwiększyłaby nieco władzę burmistrza. Czy jednak dla wpływu na obsadzenie kilku stanowisk instytucji podlegających teraz powiatowi warto psuć dobre rozwiązanie?
Jestem przekonany, że najbliższy czas skończyć z tolerancja dla szkodnictwa Inicjatywy Obywatelskiej i Arkadiusza Czecha. Zwracam się do wszystkich ugrupowań politycznych, aby zrezygnować z swoich ambicji (sami taką gotowość deklarujemy) i dla dobra zarówno Tarnowskich Gór, jak i gmin powiatu tarnogórskiego, skonsolidować się i zrobić wszystko by odsunąć go jesienią od władzy.
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=7248