Rządowy program "Śląsk 2.0" - rewelacyjny dla Tarnowskich Gór


autor Głogowski data 30 czerwca 2015, 19:58
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

Dzisiejszy dzień rozpocząłem od spotkania w Katowicach - śląskich parlamentarzystów PO z premier Ewą Kopacz. Pani premier przedstawiła nam szczegóły programu "Śląsk 2.0", który kilka godzin później przyjął rząd na wyjazdowym posiedzeniu w Katowicach.
Zapisane w nim inwestycje i inne działania (choćby zniesienie akcyzy na prąd dla hut), długo można by wyliczać (oczywiście do niektórych z nich będę wracać w kolejnych wpisach). Dziś pozwolę sobie tylko wspomnieć, że w tym co przyjął rząd znajdują się rewelacyjne, bardzo ważne dla Tarnowskich Gór rzeczy.
Tak więc na stronie 25 możemy znaleźć zadanie "Budowa drogi ekspresowej S-11 Kępno-A! wraz z obwodnicą Tarnowskich Gór", realizację którego rząd uzasadnił następująco: "Do domknięcia sieci dróg ekspresowych i autostrad na terenie Śląska i Małopolski (...) konieczna jest budowa drogi ekspresowej S11, zwłaszcza jej odcinek na wysokości miejscowości Tarnowskie Góry. Pozwoli to na bubowę szybkiego połączenia Śląska, poprzez wyprowadzenie ruchu z aglomeracji śląskiej (...) w kierunku Poznania oraz dalej Pomorza Środkowego."
Na str. 27 przeczytać możemy: "Dzięki rewitalizacji i odbudowie częściowo nieczynnej linii nr 182 Tarnowskie Góry-Zawiercie lotnisko uzyska szybkie i niezawodne połączenie z Sosnowcem, Zawierciem, Dąbrową Górniczą, Katowicami i Chorzowem. Inwestycja będzie realizowana z wykorzystaniem funduszy unijnych perspektywy UE 2014-2020."
Zostało to uzupełnione informacją, że "do końca 2016 roku prowadzone będą roboty na następujących, ważnych z punktu widzenia transportu pasażerskiego i towarowego liniach kolejowych:
(...)
linii kolejowej nr 131 (...) na odcinku Bydgoszcz-Zduńska Wola-Chorzów Batory" - czyli m.in. tego odcinka, którym jeździmy z Tarnowskich Gór (a wcześniej z Kalet i Miasteczka Śl.) do Katowic.
***
Różna i nieraz skomplikowana była droga wpisania wielu z tych rzeczy do tegoż programu - czasem pojawiały się opory w branżowych ministerstwach, oczywiście często ze strony ministra finansów (taka też chyba jego rola...). Trzeba było szukać różnych obejść, swoistych by-pasów bezpośrednio do Kancelarii Premiera. O niektórych z tych działań nawet za bardzo lepiej nie mówić, ale spiszę je sobie dokładnie, żeby nie zapomnieć i mieć co opowiadać wnukom :-)
Nie będę ukrywać - spadło ze mnie duże napięcie, bo jednak do końca był wielki stres. W końcu niby były deklaracje i obietnice składane przez poważne osoby, ale dopiero dziś stały się one faktem.
Rzecz najważniejsza - to nie obietnice patykiem na wodzie pisane, ale przyjęty przez rząd dokument, z zadaniami mającymi odzwierciedlenie w budżecie - wszystko to zostało dokładnie wyliczone.
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=7920