O Obwodnicy raz jeszcze (bo przecież jest się z czego cieszyć!)


autor Głogowski data 27 sierpnia 2015, 16:45
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

Sukces warto (i należy) świętować. Dlatego wczoraj otworzyłem butelkę wina, aby uczcić decyzję o budowie Obwodnicy Tarnowskich Gór (w towarzystwie żony i rodziców, którzy akurat nas odwiedzili).
Wczorajszy dzień był wypełniony emocjami. Niby wcześniej miałem zapewnienia, sms-y od „wiewiórek” bliskich Kancelarii Premiera z treścią „Nie martw się, będzie ujęte”, ale … dopóki nie ma czegoś w przyjętym dokumencie, różne rzeczy mogą się stać. Tak więc kilka godzin od rana, gdy pani premier na dworcu centralnym poinformowała, że szczegóły programu budowy dróg ogłosi w Opolu, przebiegały w napięciu. Ale potem była wielka radość!
Było też sporo telefonów i sms-ów z gratulacjami – od posłów z różnych części kraju, jak i okolicznych samorządowców (choć akurat nie z Tarnowskich Gór…).
Sam też nie omieszkałem podziękować tym, z którymi na różnych etapach rozmawiałem o tym zadaniu, szczególnie tym, którzy przed miesiącami umieścili je na czele listy rezerwowej. Parę miesięcy temu na sesji Rady Powiatu długo odpowiadałem na pytania radnych, których bardzo trapiła ta lista rezerwowa. Odniosłem wrażenie, że nie za bardzo wierzyli w moje zapewnienia, że sprawa jest na dobrej drodze. Ale co tam, w polityce nie słowa są ważne, ale efekty!
Sama budowa zaplanowana jest na rok 2019, ale teraz przed nami może nawet ważniejszy etap – ustalenie jej przebiegu (potem proces tworzenia dokumentacji, uzyskiwania pozwolenia na budowę itp.). Oczywiście wszystkim nam zależy, aby nowa droga przebiegała optymalnie – czyli m.in. umożliwiała tarnogórzanom szybki dojazd do Katowic (powinna więc gdzieś z okolic Lasowic omijając Nakło, Świerklaniec, czy Orzech prowadzić w rejon Piekar i Bytomia). Przypilnowanie tego to ważne zadanie na najbliższe lata, dla wszystkich, którzy będą mieli na to wpływ.
Zapewne „uruchomi” ona również nowe tereny inwestycyjne w naszym mieście.

PS.
Wczorajsze świętowanie nie było zbyt długie, bo dziś jechałem do NFOŚ, wraz z wicestarostą oraz pracownikami starostwa powiatowego. Starostwo zostało zaproszone na negocjacje dotyczące dofinansowania kolejnego etapu unieszkodliwiania odpadów po Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry”. Rozmowy były konkretne. Nie wszystkie szczegóły zostały uzgodnione, ale sprawy idą w dobrym kierunku i w tej sprawie też wkrótce spodziewam się dobrych informacji.
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=8001