Premier nie może być tak słaba...


autor Głogowski data 20 stycznia 2016, 17:03
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

Po ubiegłotygodniowym wystąpieniu premier Beaty Szydło w Sejmie (najsłabszym jakie kiedykolwiek słyszałem), trochę nad nim myślałem i zastanawiałem się, dlaczego pani premier potrafiła jedynie w kółko powtarzać dwa zdania, w ogóle nie zbliżając się do tematu, czyli relacji Polski z Unią Europejską. A sugerowanie, że Unia Europejska zajmuje się łamaniem standardów demokracji przez polski rząd, dlatego że ten rząd planuje przyznać 500 zł na dziecko, było tak idiotyczne, że chyba nie trafia nawet do wyborców PiS-u…
Okazuje się, że wczoraj w PE było tak samo słabo – żadnych konkretów, jedynie stwierdzenia, że to PO łamała demokrację, a nie PiS. Może premier Szydło jest tak przyzwyczajona do schematu, którego PR-owcy nauczyli ją w kampanii wyborczej – czyli nie zwracania uwagi na to, o co pyta ją dziennikarz, czy co mówią konkurenci, a jedynie powtarzanie w kółko kilku wyuczonych zdań. Ta strategia przyniosła skutek w wyborach, może więc pani premier stosuje ją nadal?
Dochodzę jednak do wniosku, że przyczyna jest inna – pani premier po prostu nic więcej nie potrafi powiedzieć…
Beata Szydło po prostu jest po prostu porażająco słaba, jak na funkcję, którą sprawuje. Została wystawiona jako twarz kampanii wyborczej Andrzeja Dudy – wiadomo, że Beata Szydło kampanię jedynie firmowała, a robiła ją amerykańska PR-owska firma. Funkcja premiera jest jednak troszeczkę trudniejszym zadaniem, niż „bycie twarzą” i dramatycznie to pani Beacie Szydło nie wychodzi.
Ponadto nie da się nie zauważyć jak bardzo wystraszona jest Beata Szydło, jak po każdym sejmowym wystąpieniu patrzy kątem oka ze strachem na prezesa, pewnie zastanawia się, czy jeszcze długo pozwoli jej być premierem.
Jeżeli ma ją zastąpić profesor Piotr Gliński (a podobno jest to perspektywa szybsza, niż przypuszczamy) lepiej niech się to stanie szybko. Bo bez względu na to, czy zgadzamy się z pomysłami rządu, czy też nie, lepiej niech na jego czele nie stoi przerażona osoba, która tylko zastanawia się, kiedy przyjdzie jej odejść z tego urzędu.
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=8203