Czy chodziło o to, by mieć haki na prezesa NIK?


autor Głogowski data 25 września 2019, 08:35
kategoria: kategoria główna ( Tomasz Głogowski)

W kamienicy ministra finansów, który został prezesem NIK, gangsterzy wynajmują od lat pokoje na godziny. I to tacy gangsterzy obnoszący się ze swoim gangsterstwem - dresy, łańcuchy. Pan Banaś przyznał, że wiedział o wynajmie na godziny. Machnijmy ręką na jego chaotyczne wyjaśnienia.
Ale pomyślmy o działalności państwa PiS, w którym wiemy jaką rolę odgrywają służby. Każda osoba obejmująca ważne stanowisko jest sprawdzana, a w tym przypadku nawet amator dostrzegłby niebezpieczne (choćby wizerunkowo) relacje ministra/prezesa z gangsterami. To tak oczywiste, że nie mogło umknąć nikomu - a wiedza o tym musiała trafić do BARDZO WAŻNYCH OSÓB... Mimo to Marian Banaś został prezesem NIK (choć wcześniej przez wiele miesięcy mówiło się w Sejmie o innym kandydacie, śląskim pośle PiS). Dlaczego? Może ktoś liczył, że te fakty nie wyjdą na jaw, pan Banaś kamienicę sprzeda, ale „haki” z przeszłości pozostaną, tak na wszelki wypadek, gdy NIK sprawdzał coś niewygodnego...?
wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/glogowski.php?id=9280