Idzie marzec idzie...

Dzień za dniem mijają pierwsze marcowe dni. A ten dzisiajszy , 05 marca, przypada w rocznicę małą aczkolwiek miłą i znamienną. Otóż w Muzeum w Tarnowskich Górach, podczas prezentacji wydanego w 2009 r. "Przewodnika Tarnowskie Góry" Beata Hetmańczyk ogłosiła początek "mody na Tarnowskie Góry". Mówię to ja, bo tam byłam, słyszałam i nie "odsłyszę". Ucieleśnienie się tej "idei" nastąpiło dopiero niedawno, po kilku latach - ci co nie wierzyli, że tak się stanie, oczy teraz otwierają a usta im się nie zamykają. Stało się za sprawą SMZT i wpisu "tarnogórskości" na listę UNESCO.
Beatko! Wieszczyłaś, Kobieto-Artystko! Mamy to! Mamy modę na TG! Dzięki, Ci!

https://tg.net.pl/mwm/post/index/12/PRZEWODNIK-Tarnowskie-Gry




Kobieta, królewna, gospodyni

Prawie 2010 lat temu, w maju 1810 r., urodziła się Wilhelmina Frederika Louise Charlotte Marianne. Jako że pochodziła z dynastii Oranje-Nassau na Śląsku, gdzie spędziła większość życia, znana była (i jest) jako królewna niderlandzka Marianna Orańska. Przydomek „Królowej Kotliny” bezsprzecznie jej się należy, a przekona się o tym, i nie zaprzeczy, każdy, kto przeczyta jej życiorys i skupi się na fragmencie jej życia spędzonym w naszym regionie.
O kobietach ciągle wiedzy mało, uważam, dlatego zdobywam ją , na ile mi okoliczności pozwalają. Jednym ze sposobów pozyskiwania informacji jest „autopsja”, dlatego już teraz, zanim zacznie się ciepła pora roku, planuję trasę śladami tej kobiety, która wprawdzie nie była Ślązaczką z urodzenia, ale gospodynią (nie tylko panią) Ślązacy ją w swoim domy uznawali.

Turystyczna trasa, tzw. „Szlak Królewny Marianny Orańskiej” przebiega na trasie przedstawionej poniżej. W większości miejscowości już byłam ale nie wszystkie miejsca w nich odwiedziłam, więc…. Wiadomo: kierunek Dolny Śląsk!

- Ząbkowice Śląskie (Przytułki dla biednych, ząbkowicki szpital, Droga Marianny z Ząbkowic Śląskich do Starego Města)
- Kamieniec Ząbkowicki (Pozostawiła po sobie pałac ponad budynkami dawnego opactwa, wybudowany w latach 1838-1873, ewangelicki kościół p.w. Trójcy Świętej z 1885 r. zwany „Czerwonym Kościółkiem” oraz Domek Myśliwski wybudowany przy drodze z Kamieńca Ząbkowickiego do Złotego Stoku)
- Złoty Stok (przytułek, „źródełko Marianny”, piece wapiennicze)
- Bílá Voda (pałacyk myśliwski, Pałac Kamieniecki, park w stylu angielskim)
- Javorník (tablica i sięgacz, kościół w Jeseniku)
- Travna- Lutynia (przejście graniczne)
- Lądek Zdrój (Hala Spacerowa, obelisk Marianny, Źródło Marianny)
- Stronie Śląskie (Huta Szkła Kryształowego „Violetta”, Gimnazjum im. Marianny Orańskiej, Budynek Urzędu Miejskiego, Herb Marianny na budynku przy ul. Kościuszki 60, Kapliczka i nagrobek rodziny von Losky przy kościele, rezydencja rodziny von Losky)
- Staré Město (Droga Marianny, kościół)
- Králíky (rzeźby, główny plac)
- Międzylesie (Droga do Boboszowa i Międzygórza)
- Międzygórze (Mostek nad Wodospadem Wilczki, Obelisk Królewny Marianny Orańskiej, Ośrodek „Leśniczówka” - dworek myśliwski Marianny Orańskiej z 1858 r.)
- Idzików- Sienna (droga)
- Kletno- Stara Morawa (Wapiennik „Łaskawy Kamień” według projektu Karla Friedricha Schinkla (1820-1850)
- Stronie Śląskie (Złoże marmuru Biała Marianna)
- Lądek Zdrój - Złoty Stok (Droga Marianny - Droga wojewódzka nr 391, Leśniczówka na polanie Biała Góra)
- Kamieniec Ząbkowicki.




Ślązacy tu, Ślązacy tam...

ŚLĄSK PONAD WSZYSTKIE REGIONY! Ślązacy mądrzy i wykształceni! Zaprzeczy ktoś? Spróbuję odeprzeć negację.
Bogate w dobra naturalne terytorium Górnego i Dolnego Śląska, niegdyś stanowiące spójną całość bogate było też swymi mieszkancami, bogatymi w potencjał intelektualny.
Nazwisko jednego z urodzonych na Śląsku (obecnie w granicach województwa opolskiego), w niewielkiej wiosce Topola, między Sremem a Sławęcinem, w pobliżu Kamieńca Ząbkowickiego, dnia 28 stycznia 1690 roku, wymienię tutaj z przyjemnością i wręcz wzruszeniem. Dlaczego ze wzruszeniem?
Friedrich Bernhard Werner - pracowity rysownik i podróżnik obdarował nasze miasto cennym darem - wykonał najbardziej chyba znany z wizerunków Tarnowskich Gór znany jest chyba wszystkim tarnogórzanom, a jeśli nie ... Hmmm... Cóż mam powiedzieć? Kieruję pod adres budynku Urzędu Miejskiego przy ul. Sienkiewicza 2 , na pierwsze piętro, do sali nr 40, w której to na jednej ze ścian znajduje się reprodukcja tej barwnej ryciny.
Podczas moich krótkich podróży ze Śląska na Śląsk niejednokrotnie spotykam się w tych dużych ale i maleńkich nawet miejscowościach, od stolicy Sląska - Wrocławia, przez Jawor, gdzie znajduje się podobny do tarnogórskiego ratusz, do małego Izbicka, z wizerunkami autorstwa Wernera.
Obraz tarnogórskiego rynku i sąsiadujących z nim zabudowań jest mi jednak najbliższy - to nie tylko "portret" mojego miasta ale "aż portret", gdyż wykonany ręką syna naszej ślaskiej ziemi. A co, może nie?




Pod śląskim niebem mieszkać

Mamy nad głową niebo, takie niebieski, codzienne, czasem rozjaśnione złotym słońcem , czasem zaciągniete szarością chmur, bywa spalone żarem albo zapłakane wilgocią deszczu. Ach! No i jeszcze przysypane płatkami śniegu lub wybarwione tęczyście. Wysrebrzone blaskiem księzycowym i ... I jeszcze ...
Różne takie ale przecież powtarzalne, prawda? Tak, powtarzalne i już. Nie, nie już, bo to niebo bywa też śląskie - potoczyste, klarowne, przeorane, pofałdowane, ceglane, pofarbowane. I tak dalej.

Przed kilku laty zobaczyłam "Śląskie niebo" w willi Gerharda Hauptmanna w Jagniątkowie (dzisiaj dzielnica Jeleniej Góry).
Później przebywając w różnych miejscowościach, w różnych obiektach nawet, niejeden raz podnosiłam wzrok i ... znowu widziałam "śląskie niebo" chociaż było niepodobne to tego hauptmanowskiego. Jednak myśli moje przyciagały skojarzenia: i to jest ślaskie, i tamto, o, i jeszcze tamto!




Styczeń nie ociąga się

Dni styczniowe mijają jeden za drugim. Miesiąc nie spóźnia się i zostawia w przeszłości dzień za dniem. Początek roku był tak niedawno a już omalże połowa pierwszego miesiąca.
Data 1 stycznia 2019 roku. W tym dniu 10 miejscowości nabyło status miasta a wśród nich 7 znajduje się w województwie świętokrzyskim i dalej – w kilku miałam okazję przebywać i w mniejszym lub większym zakresie zwiedzić.
Szydłów był celem moich podróży trzykrotnie – miasto królewskie prawa miejskie miało od XIV do XIX wieku. Posiada średniowieczne mury obronne i inne zabytki z XIV do XVI wieku, wśród nich zamek królewski, synagogę i kościoły. O Szydłowie pisałam q moim blogu dwu- lub trzykrotnie. Ciekawych i cierpliwych zachęcam do przeszukania ponad 1700 wpisów

1. Koszyce – w powiecie proszowickim (woj. małopolskie);
2. Lubowidz – w powiecie żuromińskim (woj. mazowieckie);
3. Nowa Słupia – w powiecie kieleckim (woj. świętokrzyskie);
4. Pierzchnica – w powiecie kieleckim (woj. świętokrzyskie);
5. Szydłów – w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie);
6. Wielbark – w powiecie szczycieńskim (woj. warmińsko-mazurskie);
7. Nowy Korczyn – w powiecie buskim (woj. świętokrzyskie);
8. Oleśnica – w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie);
9. Opatowiec – w powiecie kazimierskim (woj. świętokrzyskie);
10. Pacanów – w powiecie buskim (woj. świętokrzyskie).

Dzień 01 stycznia 1999 roku to data przywrócenia powiatu tarnogórskiego na mapę Polski. Minęła więc 20 rocznica – cieszmy się! Niewielki to jubileusz, więc może dlatego umknął uwadze władzom powiatowym i mieszkańcom naszego powiatu.
Zainteresowanym podsunę informację, że przed prawie 100 lat, na przełomie XVIII i XIX wieku, siedziba starostwa Ziemi Bytomskiej (w jej granicach Tarnowskie Góry się znajdowały) mieściła się nie w Bytomiu lecz w Tarnowskich Górach, w kamienicy numer 1 przy Rynku.




Taka młoda a już! Nie o Trzech Królach wpis blogowy

Przed kilku laty zaczęłam przemierzać południe naszego kraju od Małopolski po Dolny Śląsk wyznaczywszy sobie nijako „autorski” szlak górniczy a na szlaku punkty: siarkowe, naftowe, solne, węglowe, metalowe a także wody mineralne i solanki, no i te wszystkie inne, których nie odwiedziłam i nie zobaczyłam.
Ale… Trafiałam też przypadkowo lub spontanicznie w miejsca, których wizytówką była architektura. I tu wymienię Wrocław z jego Halą Stulecia niewiele ponad setkę lat liczącą.
- Taka młoda a już! – wykrzyknie ktoś zdziwiony a może nawet niezadowolony.
- Tak – odpowiem – Taka młoda i już na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Budowniczowie Hali to zupełnie inni specjaliści niż ci, którzy zbudowali system sztolni w tarnogórskich podziemiach lecz o jednych i drugich powiem: - Ho, ho!
- Jak długo potrwa zwiedzanie Hali? – zapytałam – przyjechałam w wybranym terminie, gdy to w trakcie remontu „Centennial Hall is fully available for sightseeing”.
- Część osób jest tutaj przez 20-30 minut.

Hmmmm. Obejrzenie filmu zajęło mi chyba 20 minut, o wiele więcej wspinanie się po schodach, wędrówka korytarzami itp a wyszłam z obiektu po półtorej godziny. To podobno znaczący wynik według pani z recepcji.
Niezła choineczka mogłaby stanąć pod kopułą – 60 metrów mierzyłaby ale takiej nie zobaczyłam. Dużo niższa w przyszłości mogłaby stanąć w podziemiach tarnogórskiego obiektu, albo i w części nadziemnej przy wieży szybowej. A może wieżę na czas Bożego Narodzenia udałoby się przystroić „choinkowato”?

Dużo niższą lecz śliczniutką nocą i za dnia „zatwierdziłam” na wrocławskim rynku podczas jarmarku bożonarodzeniowego.




Zamykamy biblioteki. Wyrzucamy książki?

Zamykamy biblioteki. Wyrzucamy książki?
O ile mnie pamięć nie myli w ubiegłym roku zlikwidowana został pniowiecka filia tarnogórskiej biblioteki miejskiej. A kilka miesięcy wcześniej (może było to rok 2017 ) filia biblioteki w okolicach ul. Mickiewicza. Nie wiem, czy podobnych likwidacji było więcej ale i te dwie to niezły wynik jak na 4 letnią kadencję rady miejskiej. Czy można powiedzieć, że Tarnowskie Góry są „w specjalnej czołówce czytelniczej”?
Ostatnio rozmawiałam z dwójką Skandynawów na temat zamożności Norwegii i porównałam to zjawisko z zamożnością Górnego Śląska. Dlaczego? Najpierw różnica: Norwegia to niegdyś (XVIII-XIX w.) kraj zamieszkały głównie przez chłopów, Górny Śląsk to rozwijający się region przemysłowy z główną grupą zawodową – robotnikami. Teraz podobieństwo: w Norwegii i na Górnym Śląsku sukcesywnie przez minione dwa wieki wzrastało czytelnictwo na skutek zmniejszającej się liczby analfabetów, o likwidację którego w obu przypadkach zadbały władze.
Dlaczego zamykane są biblioteki gminne? Podobno dlatego, że jest coraz mniej osób zainteresowanych tradycyjnym czytelnictwem a więcej tych korzystających z Internetu. Nie bardzo chce mi się w to stanowisko wierzyć po przeczytaniu kilku artykułów poruszających ten temat. Może jednak lepiej byłoby w naszym mieście (czy w powiecie) ułatwić dostęp chętnych do książek, jak dzieje się to w innych rejonach kraju, zamiast „zabić gwoździami trumnę” czyli zlikwidować bibliotekę?




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |  244 |  245 |  246 |  247 |  248 |  249 |