Nie zobaczycie już...

I wiecie co? Nie zobaczycie już szyldu z obwarzankiem, nie będzie w witrynie koszy z bułkami i chlebem, nie spojrzycie na portrety mistrzów piekarskich rodziny Hanke wiszące na ścianie sklepu.



   Data 1874 rozpoczęła kawałek historii zupełnie specjalnej - z chlebem w tle, z chlebem na pierwszym miejscu. Rok 2018 tę historię zakończył. Jaki los czeka kamienicę przy ul. Ratuszowej? Kto to może wiedzieć... Chyba tylko jej nowy właściciel.  
Pan Jan z rodziną wyjechał z naszego miasta na stałe... Czy wróci? Nie, nie wróci...

  



Właściwie...

Właściwie nie miałam już pisać przed Gwarkami ale nasunął mi się temat podobieństw. Niedawno, no tak, bo w sierpniu pisałam o podobieństwach między dwoma śląskimi ratuszami, których projektantem był Hermann Guth. W sierpniu minęła 120. rocznica od wybudowania tarnogórskiego gmachu, zaś tym drugim jest ratusz w Jaworze, nieco starszy, któremu również minęło 120 lat, tyle że w 2017r. A więc na ten temat pisałam w moim blogu 10 i 17 sierpnia. Nie było w sierpniu w TG obchodów "urodzinowych", wiadomo - będą we wrześniu. I już.
Ale tu znowu temat porównań obu tych miast a to przy okazji świąt miejskich: w Jaworze już minione, sierpniowe Święto Chleba i Piernika a w Tarnowskich Górach przyszłe - wrześniowe Gwarki. Ratusze pięknie są do siebie podobne ale za to sprawy ruchu ulicznego i parkingów podczas świąt miejskich różnią się. A czy pięknie się różnią...? Raczej różnią się na niekorzyść Tarnowskich Gór. Dlaczego? Dlatego, że już na dwa tygodnie przed jaworską imprezą w internecie funkcjonowały MAPKI i informacje na temat parkingów stałych i tymczasowych oraz zmian w organizacji ruchu ulicznego.

U nas? Dzisiaj na niewiele niż cztery dni przed otwarciem Gwarków zarządzający miastem nie zadbali o wyraźne informacje o możliwości parkowania i o utrudnieniach w ruchu na terenie śródmieścia z powodu m.in. zamknięcia wiaduktu.
Czyli ... jakby to powiedzieć... cieszmy się, będzie zabawa!

PS. Kto ciekawy, jak zorganizowane były parkingi w sierpniu, znajdzie je tutaj: https://www.google.com/maps




Za tydzień Gwarki w TG, za cztery miesiące w Szydłowie...

   
   Za tydzień rozpocznie się święto naszego miasta – Gwarki, to okazja do przemyśleń o przeszłości. Proces powstawania Tarnowskich Gór jako ośrodka miejskiego zakończony został nadaniem ówczesnej osadzie herbu miejskiego w 1562 roku (456 lat temu). A ja nieco przekornie a nieco nostalgicznie kieruję swe wspomnienia w stronę miejscowości duuużo starszej od Tarnowskich Gór.
     To Szydłów w obecnym województwie świętokrzyskim, który prawa miejskie otrzymał w 1329 – prawie 700 lat temu, jednak w XIX w. Szydłów utracił je, nie ma ich już od 540 lat. Miasto królewskie, pożogi, zarazy, zabory  – skomplikowana i bogata historia obecnie zwieńczona zostanie przywróceniem praw miejskich w dniu 1 stycznia 2019r. Ważne!
 

Zdjęcie -
   Byłam tam już trzy razy w ostatnich 10 latach i zapowiadam – w przyszłości wrócę!  




Sobota dla kobiet.

Sobota. To dzień, w którym wypoczywamy weekendowo. Mamy też czas na spojrzenie w miniony roboczy tydzień i podsumowanie. Nasuwa mi się jedno szczególne wydarzenie z tego tygodnia, o którym kilka zdań tu napiszę - to środa.
Przygotowania do przedsięwzięcia, które nastąpiło 22 sierpnia po południu, o godzinie 17:00 w restauracji "Sedlaczek" zaczęłam ... na początku bieżącego roku przez przygotowanie zestawienie nazwisk kilku kobiet, które chciałam zaprezentować podczas cyklu spotkań pomyślanego na okoliczność roku jubileuszowego, w 100. rocznicę nadania praw wyborczych kobietom w Polsce i w Niemczech.
- W Niemczech? - zdziwi się niejeden.
- Tak - odpowiem - W listopadzie 1918 roku Tarnowskie Góry znajdowały się w granicach państwa niemieckiego.
Ale do rzeczy. Cykl pod hasłem "Jakie byłyśmy. Jakie jesteśmy." to kilka spotkań z kobietami z przeszłości i teraźniejszości Tarnowskich Gór; z kobietami lub z osobami z nimi związanymi. I tak "przy herbatce" (to podtytuł cyklu) mówiliśmy do tej pory w maju o Irmgardzie Sedlaczek, w czerwcu - o dr hab. Urszuli Glensk, w lipcu - o Józefie Bramowskiej a w sierpniu (w minioną środę) - o Marii Wyciszczakowej. W planie? Tak, w planie są jeszcze następne spotkania, które jak zwykle odbędą się w winiarni "Sedlaczek", goszczącej nas ze szczerą otwartością, za co bardzo dziękuję.
 

Teraz krótka dokumentacja fotograficzna.

PS. Cykl powstał w ramach współpracy społeczników dwóch miejskich organizacji pozarządowych: Stowarzyszenia "Śląski Dzwon Nadziei" i Fundacji "Kruszce Śląska" 



Ciąg dalszy - spojrzenie na ratusze


4.            Główne elewacje obu ratuszy ozdobiono kartuszami herbowymi związanymi z historią miejscowości. Nad wejściami głównymi umieszczono płaskorzeźbę głowy kobiety. To prawdopodobnie wyobrażenie patronki dobrobytu i miast.

5.          Elementem architektonicznym najbardziej upodabniającym do siebie te dwa ratusze jest wykusz. Oba wykusze stanowią ozdobę gmachów także dzięki zdobiącym je kamiennym kartuszom herbowym.

6.            W każdym z ratuszy zainstalowano zegar. Tarczę tarnogórskiego umieszczono nad oknami sali sesyjnej. W Jaworze - cztery tarcze zainstalowano na starej wieży. W obu zegarach grają kuranty a ich tarcze zostały niedawno podświetlone.  

7.        W piwnicach w obu ratuszach pierwotnie urządzono składy win. Obecnie w tarnogórskim znajdują się głównie pomieszczenia gospodarcze, w jaworskim - restauracja, której wnętrza zdobią oryginalne kolumny z płaskorzeźbami.

8.           Sale sesyjne są do siebie podobne. W obu zachowały się identyczne oryginalne drewniane, kasetonowe pseudosklepienia (sklepienia pozorne). Drewniane pilastry ozdobiono znakami cechów rzemieślniczych i ściany wyłożono boazerią. W obu salach zainstalowano wysokie, wielodzielne okna, lecz w tarnogórskiej tylko w jednej ścianie a w jaworskiej w dwóch przeciwległych. W Jaworze zachowały się te oryginalne, sprzed 121 lat, wraz z witrażami. Witraże budzą zachwyt oglądających. Szkoda, że podobnych nie ma w naszym ratuszu.
           

9.           Guth przewidział dla obu sal sesyjnych taki sam wystrój wnętrza. W Tarnowskich Górach umeblowanie ani projektowany jego rozkład nie istnieje, zaś w Jaworze tak. W jaworskiej sali prawie wszystkie meble są z XIX wieku, w naszej używane są współczesne. 

    Trudno mi określić, który ratusz jest piękniejszy ale nie mam problemu z wyborem tego zasługującego na moje najgorętsze i najserdeczniejsze uczucia.  

         PS.   Tekst napisałam na podstawie materiałów opublikowanych przez Marka Wojcika w prasie, wydawnictw promocyjnych Urzędów Miejskich w Tarnowskich Górach i Jaworze oraz  własnych spostrzeżeń i zdjęć.

 




URODZINY!!! To już jutro!!!

Bądźcie czujni! Kwiatów nie przygotowujcie, zrezygnujcie z prezentów i laurek urodzinowych ale ... PAMIĘTAJCIE! Jutro urodziny naszego ratusza!!!

Pojechałam do Jawora, aby poznać starszego o rok brata tarnogórskiego ratusza; z jednego ojca obaj są, ojczyznę jedną mają, kochani przez swoje rodziny już w 13 krzyżyk weszli!

Dnia 11 sierpnia br. minie 120 lat od … no właśnie… Jan Nowak napisał w „Kronice miasta i powiatu Tarnowskie Góry, że tegoż dnia poświęcono nowy ratusz. Czy oznacza to, że nowo wybudowany gmach w tym dniu oddano do użytku? Jak wyglądały uroczystości i formalności? Na jakich dokumentach Nowak oparł swój krótki o wydarzeniu wpis? Tego nie wiem ja i chyba kilka innych osób też nie wie. Bądź co bądź ratusz stanął w końcu XIX wieku i stoi w tym samym miejscu już 120 lat. A z tego wynika, że lada dzień rozpocznie 13 krzyżyk, prawda? Te 120 urodziny to okazja do wspomnienia nie tylko ojca dorosłego już dziecięcia czyli autora jego projektu. 

O ojcu obu braci.
            Hermann Guth żył na przełomie
XIX i XX w. , był historykiem architektury i architektem w państwie pruskim. Ukończył szkołę realną we Frankfurcie nad Odrą, Berlińską Akademią Budownictwa. Prowadził swą działalność głównie w Berlinie-Charlottenburgu, gdzie mieszkał prawie do śmierci. Był wykładowcą w Królewskiej Akademii Sztuk w Berlinie.  
            Około
250 rysunków i dokumentów z dorobku Gutha zgromadziło Berlińskie Muzeum Architektury. Był bardzo pracowitym i twórczym projektantem, wziął udział w licznych konkursach dotyczących głównie obiektów administracyjnych a najciekawsze jego projekty dotyczyły ratuszy.  Wśród nich te opracowane dla Tarnowskich Gór i dla Jawora, miasta na Dolnym Śląsku. Obie prace koncepcyjne powstały prawie w tym samym czasie. Podobieństwa wzniesionych budowli można zauważyć i wymienić a  są to m. in.

1.            Oba gmachy zaprojektowano jako narożne: tarnogórski w południowej pierzei rynku u wylotu ulicy Górniczej, w Jaworze -  w narożu bloku budynków w centralnej części rynku.      

2.            Murowane bryły ratuszy są trzykondygnacyjne, asymetryczne z ryzalitami a   dachy są wielopołaciowe z lukarnami.

3.            Nad obu budynkami górują wieże. Nad tarnogórskim jest to zbudowana na dachu drewniana wieżyczka z galeryjką. Nad jaworskim - murowana wieża starego ratusza,  do której dobudowano nowy gmach. Na taras widokowy wieży jaworskiej można wejść i podziwiać roztaczającą się panoramę, wejście na naszą wieżę magistrat nie udostępnia.

CDN

          PS. Tekst napisałam na podstawie materiałów opublikowanych przez Marka Wojcika w prasie i wydawnictwach ksiazkowych, wydawnictw promocyjnych Urzędów Miejskich w Tarnowskich Górach i Jaworze oraz  własnych spostrzeżeń i zdjęć.





Lipiec! Ostatni lipiec w 2018 roku! Podsumowanie.

Właśnie mija ostatni dzień lipca bieżącego roku. Podsumowanie by się zdało. Cóż, co mi się w lipcu podobało? Co się w lipcu miastu udało? Mogę wymienić kilka powodów do zadowolenia z siódmego miesiąca roku ale powiem o jednym i to tylko krótko: „Barbórka w środku lata”. To bardzo udana impreza.  Organizator czyli tarnogórski magistrat sięgnął do historycznego rozpoczynającego boom przemysłowy wydarzenia sprzed 234 lat – bardzo edukacyjnie. I nie krępował się powielić po raz drugi wydarzenia sprzed 4 lat noszącego kryptonim „Srebro i Kunszt”. Wówczas „samorządna”, „samowolna” oraz „samozwańcza” grupa społeczników wsparta zorganizowaną mocarną organizacją pozarządową czyli SMZT przywołała do TG Fryderyka Redena. Przybył on konno na tarnowickie i bobrownickie pola, aby swój talent spożytkować ku zadowoleniu ludu tutaj zamieszkałego i łaknącego dobrobytu. Niechże więc święto górnicze w naszym mieście powtórzone zostanie w przyszłości nie jeden jeszcze raz a przyświeca mu gwiazda pracowitości i kreatywności pana Mariusza Jarzombka, który świętą Barbarę w lipcowy klimat jeszcze przed grudniem  udało się przywołać. 
https://www.youtube.com/watch?v=hZ8erUH88gg

 Tak, to się udało… A co się nie bardzo udało…? Z rocznicą herbu miejskiego tak jakoś niemrawo wyszło chociaż ładny rząd kolejnych cyfr się utworzył: 456. Taka to rocznica minęła jakoś mało zauważalnie a na maszcie przy ratuszu, na rynku trzy maszty golusieńkie stały i na żadnym nie załopotała nawet okolicznościowa chorągiew ku uczczeniu święta barw miejskich.

 A w sierpniu?  Co w sierpniu? No cóż, nie czekam na przejazd kolarzy w Tour de Pologne, bo… ponieważ… gdyż … Nie czekam i już. Koniec!              


PS. Ta "Barbórka w środku lata" to jakby odpowiednik dawnych tzw. Małych Gwarków.  Młodzi nie wiedzą o nich a starsi pamiętają - odbywały się na terenie nadziemia zabytkowej kopalni przed zasadniczymi Gwarkami.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |  244 |  245 |  246 |  247 |