Nie ma, nie ma, nie ma kulturalnej pustyni w TG!

Dać mi tu tego kłamczuszka albo hipokrytę czy jakiegoś innego niezadowoleńca, który narzeka na okrągło: "Tu nie ma co robić! Nic się tu nie dzieje! Nie ma się gdzie podziać!" Itd, itp.

Wczoraj, piątek godz. 18:00 - wernisaż wystawy i wykład w muzeum tarnogórskim - buddyzm, Azja, wielorękie bóstwa... Otwarcie wystawy "Mandala Pięciu Buddów" ze zbiorów Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie.
Wczoraj, piątek, godz. 18:00 - Msza inaugurująca rok akademicki jednego z dwóch tarnogórskich uniwersytetów III wieku. Nie mogłam się rozdwoić (nie mam substytutów ani zastępstwa), więc będę obecna w poniedziałek o godz. 11:00 w  TCK - Tarnogórskie Stowarzyszenie Uniwersytet 3 Wieku inauguruje wówczas wykładem początek roku akademickiego.
I jeszcze godzina 19:00 - wernisaż w Galerii "Inny Śląsk"; dziękuję za zaproszenie ale... no właśnie ale... przyszli zapewne inni. Ja niestety z pewnych przyczyn nie. Następnym razem. 

Dzisiaj sobota, godz.18:00 - Z gratulacjami ścisnęłam dłoń pana Jakuba Pudełki - minęła pierwsza rocznica "kinowania" w TG . Cieszę się, że miastu przybył  "Olbrzym" (Dyskusyjny Klub Filmowy) a panu Jakubowi kilka kilogramów; chyba się nie mylę. I jeszcze, jak donosi Portal tg.net - córeczka. Potęguję gratulacje! A film o kapitalizmie mogli obejrzeć w atmosferze starego kina pozbawionego zapachu pop-cornu wszyscy ci, co narzekają. Mnie obraz ruchomy poruszył. Repertuar DKF-u na stronach TCK i tg.net-u
.................................................................
Wcześniej, przed południem, rajd samochodowy niepełnosprawnych - zalew Nakło-Chechło. Kilka kobiecych (lub kobiecych w połowie) załóg przed startem otrzymało ode mnie tarnogórskie pamiątkowe akcesoria jako talizmany (mające przynieść szczęście). Poza tarnogórzanami startowali też mieszkańcy innych śląskich miast.

       

Zdjęcie - to się liczy: męskie skupienie i damski optymizm. Powodzenia!

ALBUM FOTOGRAFICZNY można otworzyć klikając na miniaturce zdjęcia 

Weekend 01-03.10.2010



Ministerialny kaganiec na dopalacze

Cokolwiek, byle się mówiło... 
W ostatnich dniach o Tarnowskich Górach usłyszano za sprawą mediów krajowych, także Expresu Telewizyjnego. Czy medialne informacje o skutkach incydentu (?) z tzw. kolekcjonowaniem dopalaczy przez młodzież tarnogórską mogą być rodzajem 
promocji naszego miasta?

Resort zdrowia opublikował projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o Inspekcji Handlowej. Tym samym ministerstwo chce ukrócić dynamicznie rozwijający się rynek „dopalaczy”.

Dalszy ciąg artykułu z "Pulsu Medycyny" można przeczytać pod adresem:
http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/13474




Prawo wjazdu

"Czytane na cacy cytaty z Tacyta". Czy ktoś zna taki "łamacz języka"? Ja go pamiętam z czasów szkolnych. A te zapisane poniżej zdanka, wpadły mi w ucho i na kartkę papieru na sesji Rady Miejskiej:

- bogatsze miasta nie mają prawa wjazdu na rynek (i nie wjeżdżają - przyp. własny)
- warunki do bezpiecznego zabezpieczenia (nie: masło maślane - przyp. własny)
- na sali był mały śmiech (nie: mały głód - przyp. własny)

       

Zwolennicy bezpośredniego kontaktu z obiektem swego zainteresowania chętnie przebywają na rynku także nocą (jedni per pedes, inni - autem), gdy światła uliczne dają niezwykły efekt. A gdyby tak iluminować jednopunktowo chociaż (tanio) narożne kamieniczki na rynku? Market by night.
.........................................................................
Jutro, w biały dzień czeka mnie kontakt z młodym, przystojnym mężczyzną "w temacie" pieniędzy. Pan Jarosław z firmy "Debet" uśmiechem rozbraja odbiorców wystawianych przez siebie faktur. Już się poddaję!

         

CDN




Wieczorkiem przed wtorkiem.

W oczekiwaniu na dzień jutrzejszy, wtorek, wigilijny przed środą - dniem sesyjnym, myślę sobie o "Gwarku" i "Gwarkach". Co po tygodniu przyniesie tygodnik? Z pewnością, felietony, artykuły, informacje, fotografie i oświadczenia, oświadczenia, oświadczenia. To jutro. A w przeszłość zerkając widzę jeszcze "Dni Gwarków", po których zakonczeniu, opinii wysłuchaniu i przeczytaniu odnalazłam linijek kilka wierszyka czy fraszki sprzed laty kilku. Aktualne? Autor! Autor!

Takie „Gwarki”, przyjacielu,
Oglądam od lat już wielu.
Na imprezie psy się wiesza,
A przychodzi ludzi rzesza.

I zdjęcie:
        
 W odnowionym ratuszu po staremu: schody w górę i więzienie (blisko), dużo mowy i milczenie.

Czegóż można się spodziewać na sesji Rady Miejskiej zacnego miasta Tarnowskie Góry? Ano będzie perorowanie lub ust radnym zamykanie. Bo:
- przedszkola
- kasyno
- budżet
Czyli tematy ważne. A ważniejsze niż do tej pory, bo w przedwyborcze miesiące.




Sobota już jesienna

Jesienna i piękna pogoda. Na ulicach i na trasach spacerowych, w parkach, między polami przemieszczają się ludzie, mijają, stykają ze sobą. 

Na ulicy Krakowskiej mijałam pana Mateusza - poważny był. Czy to dobrze? Niedobrze? Przypomniałam sobie go z niedawnych czasów klubu/lokalu  "Magazyn" na Osadzie Jana - realizował w nim swoje kulturalne i rozrywkowe pomysły, powiązał przestrzeń i płaszczyzny poziome dla muzyki, filmu, świąt, przyjaciół i pizzy. Magazyn zamknięto. Powód? Magazynier kulturalno-ekonomiczny z pewnością go zna.
 
W jednym z marketów, przy kasie, spotkałam tego samego dnia panią Alicję. 
Uśmiechnięta bardzo była. Spotykana niegdyś w kulturalnej przestrzeni "Magazynu", jakiś czas temu zapowiedziała zamknięcie dla gości drzwi lokalu. Pisuje obecnie artykuły do tygodnika "Gwarek", nie tylko o filmach. Młodzi mieszkańcy Tarnowskich Gór spotykani na ulicach miasta, w pracy, w lokalach, w czasie dyskusji, na imprezach, w trakcie debat i jeszcze inaczej, zarabiający pieniądze i wydający je, z pomysłami i realizacjami pomysłów. Życie w mieście. Z perspektywami czy bez?  
............................................................................
 Sesja Rady Miejskiej dnia 20 września br. "Bumerangopodobnym" sposobem powrócił po raz kolejny temat kasyna - chyba już szósty raz na sesji (nie liczę posiedzeń komisji) radni debatować będą nad sprawą lokalizacji kasyna w TG. Dużo już się mówiło także na moim blogu przez kilka wpisów, kilkanaście komentarzy.

Inny nadal aktualny temat to Dni Gwarków - nadal o ostatnich mówi się i pisze. Również na moim blogu wrzał, gotował się, parzył przez kilka dni dzieki komentarzom. Teraz ostatecznie wystygł, gdyż obecnie panuje "komentarzowa"  cisza. Dyskutanci zajmą się następnym zagadnieniem.



Europejsko, ekologicznie, elektrycznie.

Nie tylko dzień rowerowy ale i Vattenfallowy rozpoczął się na rynku. Prezentacja elektrycznych rowerów oraz ich fundatora - firmy Vattenfall - można było obejrzeć od godz. 8-ej. Firmę Vattenfall (jej pomarańczowe stanowisko) także obfotografowano, nagrano, nakręcono. Tak - Vattenfall miał dzisiaj swoje 5 minut pod ratuszem. Lekko dopasowuję się do tendencji pro-Vatenfallowej przez powtarzanie nazwy firmy. Odrobiłam zaległości, sądzę. Info o akcji oraz zgodnej i godnej pochwały współpracy  kilku organizatorów (oraz o pożytecznym elektrycznym sprzęcie) znajduje się na www.tarnowskiegory.pl

  O Tarnowskich Górach mówiono mało ale ulotki z wydrukowaną trasą przejazdu (może być to stała propozycja) pojawiły się w dniu prezentacji czyli dzisiaj. Jednak przypuszczam, że wiedza o mojej własnej wersja promocji miasta rozejdzie się szeroko, bowiem zarówno ekipa telewizyjna jak i lokalni dziennikarze utrwalili obraz ucharakteryzowanego roweru i jego właścicielki. Zachęcam mieszkańców do promowania naszego miasta. Na pewno to potrafią. 
   
   Obawiam się zazwyczaj o całość swojego organizmu, gdy przemieszczam się po mieście na rowerze - te wąskie ruchliwe ulice, dmuchające na boki ciężarówki ocierające się o rowerzystów, rozpychające się auta "ścigantów"... Nie jest łatwe życie cyklisty, oj nie! Nawet w Europejskim Dniu bez Samochodu. Nie ma obowiązku jeżdzenia na rowerze po śródmieściu - ktoś powie. A czy zobowiązani są do tego właściciele samochodów? - odpowiem. 

  Mam nadzieję na wprowadzenie innej organizacji ruchu w centrum 
(jednokierunkowy), na wyznaczenie szlaków rowerowych (niekoniecznie "budowę"), na powstanie parkingów poza starówką (lub pod nią). A moda na "TG na rowerze"? Mnie się ten pomysł podoba.

ALBUM FOTOGRAFICZNY mieści się w miniaturce zdjęcia. Oby go otworzyć, należy kliknąć na niej myszką.   

Europejski Dzień bez Samochodu



Wnioski do budżetu miasta.

Znaleźć flagi! Powiesić flagi! Trzy flagi zniknęły z masztów na rynku, sprzed ratusza! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie! Europejska, państwowa, tarnogórska!
.................................
Ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć, że wniosek do budżetu miasta może złożyć jedynie uprawniona w specjalny sposób do tej czynności osoba. Pomyłka! Może zrobić to każdy obywatel miasta za pośrednictwem radnego, rady dzielnicy lub bezpośrednio do burmistrza. Myliłby się również ten, kto sądzi, że taki wniosek powinien zawierać propozycje jedynie dotyczące finansowania remontów ulic, chodników, budynków albo inwestycji w podobnym zakresie technicznym, na przykład: wycięcie lub nasadzenie drzew, położenie lub zdjęcie asfaltu. Mozna również wystąpić w sprawie zorganizowania akcji prozdrowotnej albo nakręcenia filmu o sukcesach w nauce naszej młodzieży. Nigdzie nie napisano również, że nie można, nie należy, nie wolno złożyć wniosku na finansowanie zakupu 5 książek o Tarnowskich Górach (można napisanie ich zlecić), finansowanie czasopism historycznych o Tarnowskich Górach itp ...

Uczestniczyłam dzisiaj w posiedzeniu Rady dzielnicy Śródmieście-Centrum, na którym dyskutowano na temat propozycji Rady tejże dzielnicy do budżetu miasta. Na ich podstawie przygotowane zostaną wnioski, które złożone powinny zostać w Urzędzie Miasta do dnia 30 września 2010r. Burmistrz przy przygotowywaniu projektu budżetu weźmie je pod uwagę i po ich rozpatrzeniu włączy do niego lub nie. Ostateczną wersję projektu budżetu przedstawi Radzie Miejskiej w formie projektu uchwały budżetowej. Przewodniczący Rady Miejskiej skieruje projekt do przedyskutowania i zaopiniowania przez Komisje, które mają prawo wnieść propozycje zmian, po czym pod obrady Rady Miejskiej.

     
Spod parasola w pogodny wieczór zaobserwować można czasem niezwykłe ( a może w Tarnowskich Górach - zwykłe) zjawiska. Tym razem powracajacy z wieczornego biegania nasi mistrzowie sportu. Jakiego? Dobrosława i Krzysztof Habraszkowie. Wyglądali na zmęczonych ale szczęśliwych. Bo w parze. Pozdrawiam i zyczę pomyślnosci!




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |