Wspomnienia o bohaterach i o Evicie

Rano dokuczało mi osamotnienie w zakresie przekazów uczuć patriotycznych. Ktoś powiedział o flagach widocznych na ulicach: "Mnie to śmieszy". Być może, co nie daj Boże, dwukrotne w ciągu roku wietrzenie kawałka materiału bedzie śmieszyć niedługo większość przedstawicieli grupy w wieku produkcyjnym. A może, co daj Boże, takich prześmiewców w przyszłości będzie coraz mniej

Poranna msza natomiast napełniła mnie uczuciem spełnienia dzieki wyostrzonym uroczystym napięciem zmysłom.
– Wzrok: białe ornaty kapłanów, zielone mundury żołnierzy, kolorowe sztandary
– Słuch: „Ciebie Boże wielbimy”, dzwonki rytmicznie dźwięczące
– Zapach: palone kadzidła, ciężki zapach perfum w kościele i wilgotnego śniegu przed nim
– Dotyk: twarde drewno ławek, banknoty i monety ściskane w dłoniach
– Smak: suchość wzruszenia w ustach, hostia kładziona na język
– Równowaga: chwiejące się na szpilkach w cieniutkich rajstopkach dziewczęce nogi w poczcie sztandarowym
Było narodowo, martyrologicznie, wzniośle, patriotycznie, poważnie.

Wieczorny występ Kabaretu „Rak” to wstęp do świętowania radosnego. Odtąd niech 11 listopada będzie choć w części świętem radosnym, wyzwolonym, tolerancyjnym, otwartym. Żałuję, że nie udało mi się zrobić zdjęcia pana burmistrza Czecha z małżonką ani nawet chociażby z panem Respondkiem, krajanem, ziomkiem, mieszkańcem lokalnym, artystą wielorakich talentów i nawet podobno w opini niejednego i niejednej, przystojniakiem.

Moje ”zetknięcie bezstykowe" z panem Respondkiem datuję na lata mniej więcej 90-te ubiegłego wieku, gdy obejrzałam go w głównej śpiewającej roli w musicalu „Evita" w Chorzowie. Obsadzał rolę na zmianę wraz z Bajorem i Kukizem. Do dzisiaj ma utrwalony młodzieńczy błysk oczu i taneczny kołyszący ruch biodrami.


Pani Skarbnik Miasta dostojnie prezentowała strój podkreślający wagę i rangę swego urzędu – przyznam, że zauroczyła mnie jej elegancka sylwetka


czyż to nie sobowtór Krzysztofa Respondka? Ależ nie – to radny Respondek z Miasteczka Śląskiego.


gestykulacja, choreografia, ruch sceniczny, wdzięk, bezpretensjonalność, erudycja, aparycja – walory "Raka". Nadmiar decybeli – minus.


... i zapatrzyłam się w pana Krzysztofa Ludwika Respondka i nie mogę się oderwać od pana Krzyśka Alojzego Hankego. Pan Grzegorz Ignacy Poloczek – ufa i kontroluje (jego atut to zatrzymane w cyferkach mego aparatu wygięcie organizmu).


 icon_cool




Capstrzyk feministyczny

Jako przedstawicielka mniejszości żeńskiej w Radzie Miejskiej w czasie dzisiejszego capstrzyku w wigilię Święta Niepodległości skupiłam swą uwagę na obecnych na imprezie kobietach. Capstrzyk liczebnie zdominowali mężczyźni oczywiście ale wśród nich wyróżniały się kobiece sylwetki. Możliwe, że w Radzie Miejskiej uformuje się Kobiecy Klub Cieni  albo odłam klubowy o nazwie np. Woman Force.

Panie, panienki, damy, niewiasty, funkcjonariuszki, urzędniczki, itd. zaznaczyły swą obecność dyskretnie, w sposób taktownie niezaprzeczalny, stąd zdjęcia dla przeciwwagi w głównej mierze damskie.



na skrzydle wojskowej kolumny damski mundur


mundur druhny został okryty ciepłym płaszczem


rodzajowi żeńskiemu mundur policyjny jest „jak brat”


w beretach harcerskich nastolatkom jest do twarzy


poczet nie mundurowy ale zuniformizowany uśmiechowo


co to za dziewczyna?


wyjątkowy mundur wojskowy z koloratką księdza pułkownika


 icon_rolleyes




Pogoda na święto, handel, robotę.

Wczoraj stwierdziłam, że w parze jest raźniej. Dzisiaj znalazłam tego potwierdzenie w tzw. elementach nieożywionych ekosystemu miejskiego, bowiem  rankiem ok. godz. 8-mej na trasie do pracy stwierdziłam przed jutrzejszym świętem „zawiśnięcie” zaledwie dwóch flag w barwach państwowych. Ale dwie to jeszcze nie grupa -  brakuje co najmniej jednej do takiej kwalifikacji.
Zdjęcie 1 - We dwójkę na pustych fasadach domów flagi czują się raźniej, wspólnie lepiej znoszą wyobcowanie.

ŚNIEG śnieżysty śnieżył śniegowo śniegowymi śnieżkami tu i tam. Przed zaharowanymi w przedświąteczny bezczynny dzień sklepami wielkopowierzchiowymi (czyli supermarketami) samochody ocierały się niemal o siebie bokami jak koty. Pasażerowie aut wypełzali z nich unieruchamiając je i samych siebie na długie może godziny przygotowań do konsumpcyjnej niemocy ogólnonarodowej (zwykle taki stan pobudzenia debetowego ma miejsce około terminów wypłat.
Zdjęcie 2 – jutro niedziela - święta i świąteczna a może już gwiazdkowo-zimowa?

Wzioni kalfas i kara. Naciepali kielniom zaprawa i zarajbowali pacom. Niy, niy łoni ino łon – majster. Łoni, handlagry abo sztifty, robili za gwiozdorów i dali sie zrobić fotka. Wiater wioł im w łoczy śniygiem. Wszyscy trzej zdziwili się ale i uśmiechnęli, gdy usłyszeli moje: „Szczęść Boże przy robocie!”. Po fotograficznym napadzie zostawiłam ich samych z pracą, która w efekcie da efekt efektywnej renowacji mało efektownej kapliczki w równie mało efektownych ale stareńkich i kochanych Bobrownikach. Daj Boże. Pozdrowiam Wos, panie majster i Was, młodzieńcy!
Zdjęcie 3 i 4 – ona i oni, ... z nadziejami na lepsze, bogatsze jutro.




Szczęśliwi niesamotni

Godzina 12:00. W samo południe grupa samorządowo-urzędniczo-historyczna zasiadła przy stole posiedzeń dla „roztrząśnienia” tematu niecodziennego a wyjątkowego, nie plebejskiego lecz magnackiego, nie zmurszałego ale trwałego. Heraldyka, noblesse, von, genealogia, wyzysk, hierarchia, dynastie, dobrodzieje, laudacja, faktografia, epoki, przynależność, dziedziczenie, plusy i minusy, tytularność. TOLERANCJA.
Wielu Sławnych Nie-Polaków  przeszło przez Tarnowskie Góry. Donnersmarck, Habsburg, Hohenzollern, Reden, Anhalt, Goethe, Sachsen, inni, inni, inni. Do tego pochodu dołączyły dzisiaj  przednie nazwiska tarnogórskich konsultantów: Gabriela Horzela –Szubińska, Arkadiusz Kuzio-Podrucki, Jan Wyciszczak. Odkrywają, myślą, tworzą, pamiętają. Uhonorują.

Wieczór. Na pewno są szczęśliwi. Potwierdzają to zdjęcia wykonane w kilku okolicznościach. Mój kolega szkolny Janusz i Edytka przylgnęli do siebie na narciarskie eskapady, na burrito w Tacos, na dancingi, na prace w ogrodzie i na wiele dni niewiadomych ale wspólnych. Uśmiechając się czasu nie liczą. Dziś spożyłam w ich towarzystwie meksykański posiłek wieczorny. Atrakcja - tonik rozlany do talerza z posiłkiem.

Państwo Szczerbowie wspólnie zasiadają przed komputerem, aby m.in. zajrzeć do Portalu Powiatu Tarnogórskiego. Chętnie też w nieformalnych strojach zasiedli przy winnym stoliczku dla pogwarzenia ze znajomymi. Także we dwoje ślą wyważone uśmiechy do siebie i otoczenia a mój obiektyw zapamiętał ich w gwarkowski wieczór.

Pan Przewodniczący RM Piotr Szczęsny hołubi swoją małżonkę wynajdując dla niej najwygodniejsze miejsce i najmilsze towarzystwo. Jej bezpretensjonalny uśmiech jest mu nagrodą, tak jak i wspólne chwile w kuchni spędzone na gotowaniu. Wiem to bezpośrednio od pana Piotra.

W grupie, w parach... Nie samotnie...




Ewa, wzór do naśladowania


W sposób autorytatywny rzekła do mnie po światłowodach Ewunia, mieszkanka stolicy : „Pamiętaj, Alu, że twoje zdrowie i twój interes powinnaś stawiać ponad wszystko”. Mobilizatorka-wróżbitka zwykle przemawia tonem poważnym, wyraźnie artykułując słowa, z intonacją podkreślającą znaczenie każdego zdania. Taką ją sobie wyobrażam, taką słyszę w wyobraźni, taką widzę jak żywą. Dwa lub trzy razy w roku spędza na wyjazdach kilkanaście dni, kiedy to :
1. wypoczywa natarczywie odlegując godziny na każdym boku,
2. regeneruje siły fizyczne i psychiczne zabiegami z zakresu kosmicznej odnowy biologicznej
3. a może i upiększa swe ciało w kąpielach czekoladowych (!) lub siarczanych(?).
4. zubaża w ten sposób swój portfel, nad czym wcale nie boleje
5. wzbogaca się w doznania typu „...każdy może”, gdyż bierze udział m.in. w codziennych dancingach zamieniając parkiet taneczny w salę gimnastyczną.
Z kurortu wywozi sprawność fizyczną, odnowę duchową i pozytywne myślenie w każdej sprawie, o czym ja marzę przesiadując w TG.

...........................................................................
...........................................

Coś dla kobiet (i nie tylko) na przyszłość.

Diagnostyka laboratoryjna w planowaniu ciąży i w jej przebiegu

Standardowe badania laboratoryjne przeprowadzane w czasie ciąży:
· morfologia krwi – wykrywanie niedokrwistości
· analiza moczu – wykrywanie zaburzeń funkcjonowania układu moczowego
· glukoza we krwi – na czczo i po obciążeniu glukozą – wykrywanie nieprawidłowej tolerancji glukozy i cukrzycy
· odczyn VDRL i antygen HBs
· grupa krwi z czynnikiem Rh
· badania cytologiczne
Uzupełniające badania, które mogą być też wykonane przed zajściem kobiety w ciążę:
· kreatynina, mocznik, białko we krwi
· oznaczenie alloprzeciwciał anty-Rh
· TSH
· Toxo IgG/IgM
· parametry krzepliwości krwi (ATTP, PT, INR)
· badania prenatalne – kobiety po 35/37 roku życia


Analizy lekarskie w chorobach tarczycy u kobiet ciężarnych

Nieprawidłowy poziom hormonów tarczycy w czasie ciąży może być przyczyną patologii ciąży lub nieprawidłowego rozwoju psychoruchowego i mniejszej sprawności intelektualnej dziecka. Przed zajściem w ciążę lub w jej trakcie wskazane jest zbadanie poziomu TSH we krwi. Gdy rodzinnie występowały choroby tarczycy, wskazane jest też oznaczenie poziomu FT4 i innych. Wczesne wykrycie zaburzeń w funkcjonowaniu tarczycy umożliwia włączenie odpowiedniego postępowania medycznego.


icon_cool


Weekendowa pasywna aktywność

Wczoraj wieczorową porą niczym staromodny pogromca dzikich zwierząt krzesłem bronił się przed naporem nieobliczalnych-nieprzeliczalnych tłumów Jacek Swoboda (Zdjęcie 1 – Jacek przy wejściu-wyjściu z Wiśniowego Sadu w odwrocie ale nie w rejteradzie). Dwa mniej formalne spotkania pomaturalne wydarzyły się w wczoraj sympatycznemu małżeństwu w tym samym czasie i tym samym miejscu – na dole mąż, na górze żona czyli Damian na parterze i Grażynka na piętrze Wiśniowego Sadu spotkali się wczoraj ze swoimi kolegami szkolnymi.
Zdjęcie 2. - W prywatnym nie służbowym stroju bywa się mniej rozpoznawalnym lub całkowicie nie do poznania.
Zdjęcie 3 – uszczęśliwieni pobytem w grupie szczęśliwych upuszczają nadmiar uśmiechu, gdzie popadnie.

Dzisiaj dokonałam tego, co zwykle czynię co tydzień. W czasie pobytu na basenie włączam odtwarzanie z playbacku spacerów przed świtem po łąkach Szwajcarii Kaszubskiej zapoznanej w latach studenckich. Personel kawiarenki w Parku Wodnym zmienił się ale nie zmieniła się receptura „Alice’s coffee”. Rozkosz ekspresowego relaksu  zapewniły mi panie z baru, które zanim odeszły z pracy przekazały recepturę nowej ekipie. Pozdrawiam panią Wiolę i pozostałe panie – proszę mnie rozpoznać na ulicy – chętnie i ja Was rozpoznam. Moje życzenie i prośba pod adresem obecnego personelu jest taka jak Wojtka Młynarskiego na wiosnę: „Lubcie wy mnie, oj lubcie!”. Bo ja już Was polubiłam. No tak. A jakżeby było inaczej, gdy oto:
1. Blondynka o fascynującym spojrzeniu – zapewnia je makijaż  à la Brigitte Bardot
2. Śródziemnomorska brunetka - turkusowa barwa kołysze wiotką kibicią
Kochać klientów, gości, interesantów, petentów, pacjentów, pytaczy, gadaczy itp to znaczy - być kochanym – rzuciwszy miłością ciężkiego kalibru otrzymasz ją zwrotnie rykoszetem ze zdwojoną siła i większym ciężarem.

Wieczór późniejszy - to Klub 22 nocą opisany; nie powtórzę opisu, bo na samą myśl jeszcze dudni w uszach muzyka.
Zdjęcie 4 - Powtórne niespodziewane spotkanie – Dominik licealista tarnogórski z zamiłowaniem do fotografii i reportażu. Good luck!




Metalonoja patagonijna

Dzisiaj wieczorem - Wiśniowy Sad, zdjęcia  przekształcające realne widoki w realistyczne obrazy - HDR "o rozszerzonym zakresie tonalnym". Hmm... niech pomyślę.
Dzisiaj wieczorem - też zdjęcia HDR - Klub 22,  wystukiwałam obcasem rytm gitarowych fraz i kołysałam się pod drganiami perkusji.

Wernisaż i koncert
Kontrasty i podobieństwa
Ekstatyczne pobudzenie i oszołomiona ociężałość
Jaskrawość świateł i mglistość dymów.
Wyostrzone kształty i niewyraźne cienie
Kędzierzawość włosów wojownika irlandzkiego i gładkość głowy skinheada
Czerń futerałów instrumentów i biel nagich ramion dziewczęcych
Napalone ruchy dłoni na strunach i wolne falowania ciała
Nieprzytomny łomot i świadome uspokojenie
Bodźce kaleczące zmysły i zmysłowe bodźcowanie.

Teraz nastąpi cisza ...

Na zdjęciach z Klubu 22 zespoły Patagonia i Metanoia - nieco kontrastujący ze sobą wygląd, zachowanie sceniczne oraz "operatorzy" instrumentów perkusyjnych ale liczba decybeli podobna. Podobali mi się w odległości 5 metrów, chociaż w nieco większej, sądzę, podobaliby mi się jeszcze bardziej.

 icon_mad




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |  244 |  245 |  246 |  247 |  248 |  249 |  250 |  251 |  252 |  253 |