Pod śląskim niebem mieszkać

Mamy nad głową niebo, takie niebieski, codzienne, czasem rozjaśnione złotym słońcem , czasem zaciągniete szarością chmur, bywa spalone żarem albo zapłakane wilgocią deszczu. Ach! No i jeszcze przysypane płatkami śniegu lub wybarwione tęczyście. Wysrebrzone blaskiem księzycowym i ... I jeszcze ...
Różne takie ale przecież powtarzalne, prawda? Tak, powtarzalne i już. Nie, nie już, bo to niebo bywa też śląskie - potoczyste, klarowne, przeorane, pofałdowane, ceglane, pofarbowane. I tak dalej.

Przed kilku laty zobaczyłam "Śląskie niebo" w willi Gerharda Hauptmanna w Jagniątkowie (dzisiaj dzielnica Jeleniej Góry).
Później przebywając w różnych miejscowościach, w różnych obiektach nawet, niejeden raz podnosiłam wzrok i ... znowu widziałam "śląskie niebo" chociaż było niepodobne to tego hauptmanowskiego. Jednak myśli moje przyciagały skojarzenia: i to jest ślaskie, i tamto, o, i jeszcze tamto!




Styczeń nie ociąga się

Dni styczniowe mijają jeden za drugim. Miesiąc nie spóźnia się i zostawia w przeszłości dzień za dniem. Początek roku był tak niedawno a już omalże połowa pierwszego miesiąca.
Data 1 stycznia 2019 roku. W tym dniu 10 miejscowości nabyło status miasta a wśród nich 7 znajduje się w województwie świętokrzyskim i dalej – w kilku miałam okazję przebywać i w mniejszym lub większym zakresie zwiedzić.
Szydłów był celem moich podróży trzykrotnie – miasto królewskie prawa miejskie miało od XIV do XIX wieku. Posiada średniowieczne mury obronne i inne zabytki z XIV do XVI wieku, wśród nich zamek królewski, synagogę i kościoły. O Szydłowie pisałam q moim blogu dwu- lub trzykrotnie. Ciekawych i cierpliwych zachęcam do przeszukania ponad 1700 wpisów

1. Koszyce – w powiecie proszowickim (woj. małopolskie);
2. Lubowidz – w powiecie żuromińskim (woj. mazowieckie);
3. Nowa Słupia – w powiecie kieleckim (woj. świętokrzyskie);
4. Pierzchnica – w powiecie kieleckim (woj. świętokrzyskie);
5. Szydłów – w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie);
6. Wielbark – w powiecie szczycieńskim (woj. warmińsko-mazurskie);
7. Nowy Korczyn – w powiecie buskim (woj. świętokrzyskie);
8. Oleśnica – w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie);
9. Opatowiec – w powiecie kazimierskim (woj. świętokrzyskie);
10. Pacanów – w powiecie buskim (woj. świętokrzyskie).

Dzień 01 stycznia 1999 roku to data przywrócenia powiatu tarnogórskiego na mapę Polski. Minęła więc 20 rocznica – cieszmy się! Niewielki to jubileusz, więc może dlatego umknął uwadze władzom powiatowym i mieszkańcom naszego powiatu.
Zainteresowanym podsunę informację, że przed prawie 100 lat, na przełomie XVIII i XIX wieku, siedziba starostwa Ziemi Bytomskiej (w jej granicach Tarnowskie Góry się znajdowały) mieściła się nie w Bytomiu lecz w Tarnowskich Górach, w kamienicy numer 1 przy Rynku.




Taka młoda a już! Nie o Trzech Królach wpis blogowy

Przed kilku laty zaczęłam przemierzać południe naszego kraju od Małopolski po Dolny Śląsk wyznaczywszy sobie nijako „autorski” szlak górniczy a na szlaku punkty: siarkowe, naftowe, solne, węglowe, metalowe a także wody mineralne i solanki, no i te wszystkie inne, których nie odwiedziłam i nie zobaczyłam.
Ale… Trafiałam też przypadkowo lub spontanicznie w miejsca, których wizytówką była architektura. I tu wymienię Wrocław z jego Halą Stulecia niewiele ponad setkę lat liczącą.
- Taka młoda a już! – wykrzyknie ktoś zdziwiony a może nawet niezadowolony.
- Tak – odpowiem – Taka młoda i już na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Budowniczowie Hali to zupełnie inni specjaliści niż ci, którzy zbudowali system sztolni w tarnogórskich podziemiach lecz o jednych i drugich powiem: - Ho, ho!
- Jak długo potrwa zwiedzanie Hali? – zapytałam – przyjechałam w wybranym terminie, gdy to w trakcie remontu „Centennial Hall is fully available for sightseeing”.
- Część osób jest tutaj przez 20-30 minut.

Hmmmm. Obejrzenie filmu zajęło mi chyba 20 minut, o wiele więcej wspinanie się po schodach, wędrówka korytarzami itp a wyszłam z obiektu po półtorej godziny. To podobno znaczący wynik według pani z recepcji.
Niezła choineczka mogłaby stanąć pod kopułą – 60 metrów mierzyłaby ale takiej nie zobaczyłam. Dużo niższa w przyszłości mogłaby stanąć w podziemiach tarnogórskiego obiektu, albo i w części nadziemnej przy wieży szybowej. A może wieżę na czas Bożego Narodzenia udałoby się przystroić „choinkowato”?

Dużo niższą lecz śliczniutką nocą i za dnia „zatwierdziłam” na wrocławskim rynku podczas jarmarku bożonarodzeniowego.




Zamykamy biblioteki. Wyrzucamy książki?

Zamykamy biblioteki. Wyrzucamy książki?
O ile mnie pamięć nie myli w ubiegłym roku zlikwidowana został pniowiecka filia tarnogórskiej biblioteki miejskiej. A kilka miesięcy wcześniej (może było to rok 2017 ) filia biblioteki w okolicach ul. Mickiewicza. Nie wiem, czy podobnych likwidacji było więcej ale i te dwie to niezły wynik jak na 4 letnią kadencję rady miejskiej. Czy można powiedzieć, że Tarnowskie Góry są „w specjalnej czołówce czytelniczej”?
Ostatnio rozmawiałam z dwójką Skandynawów na temat zamożności Norwegii i porównałam to zjawisko z zamożnością Górnego Śląska. Dlaczego? Najpierw różnica: Norwegia to niegdyś (XVIII-XIX w.) kraj zamieszkały głównie przez chłopów, Górny Śląsk to rozwijający się region przemysłowy z główną grupą zawodową – robotnikami. Teraz podobieństwo: w Norwegii i na Górnym Śląsku sukcesywnie przez minione dwa wieki wzrastało czytelnictwo na skutek zmniejszającej się liczby analfabetów, o likwidację którego w obu przypadkach zadbały władze.
Dlaczego zamykane są biblioteki gminne? Podobno dlatego, że jest coraz mniej osób zainteresowanych tradycyjnym czytelnictwem a więcej tych korzystających z Internetu. Nie bardzo chce mi się w to stanowisko wierzyć po przeczytaniu kilku artykułów poruszających ten temat. Może jednak lepiej byłoby w naszym mieście (czy w powiecie) ułatwić dostęp chętnych do książek, jak dzieje się to w innych rejonach kraju, zamiast „zabić gwoździami trumnę” czyli zlikwidować bibliotekę?




Kolejny spokojny dzień w światowym mieście

Pozostań w spokoju, wsi tarnogórska! Śpij słodko swój sen światowy!
Lubię spokój, lubicie i wy? Kto nam go gwarantuje? Gospodarze: magistrat, burmistrz, rada miejska - powiecie. Starostwo powiatu tarnogórskiego też- wszak część z tzw. atrybutów w gminach ościennych naszego miasta się znajdują. I niech tam pozostaną. Do wiosny i dłuzej też.
Pozostańcie w spokoju, moje Góry Tarnowskie!

A cóż tak patetycznie przemawiam? Skąd gorycz albo sarkazm może?
Ano dlatego, że... Za ścianą Europa, za ścianą świat a my, tarnogórzanie... w zaścianku (?)
Welcome to Upper Silesia – te słowa z pewnością wielokrotnie wypowiedziano w Katowicach
Welcome to TG UNESCO City – tych zaś nie wypowie chyba nikt z gospodarzy naszego miasta w tych dniach (a mam jeszcze nadzieję, że tak). Przez 2 tygodnie 30 000 gości z całego świata przebywa w Katowicach. W odległości zaledwie 30 km od TARNOWSKICH GÓR, od JEDYNEJ w województwie śląskim miejscowości zakwalifikowanej na prestiżową światową listę UNESCO.
Światowa ranga szczytu klimatycznego i światowa ranga dziedzictwa tarnogórskiego (z emblematem UNESCO) nie poszły w parze. Cóż, można odetchnąć po męczącej kampanii wyborczej na szczeblu samorządowym – wojewódzkim i gminnym. Cisza i spokój na wsi – to coś, co cenić sobie trzeba. Tak, to prawda ale czy w tym właśnie zakresie? Zapytano mnie dzisiaj: - Co pani o tym myśli? Kto się zagubił w dbałości o swoje czy o miejskie interesy? Kto zaspał, zaniedbał, zapomniał? Urzędnicy? Burmistrz? Rada miejska?
I cóż ja mogłam odpowiedzieć? Cóż?
COP24 – co znaczy ten skrót, szyfr niemalże, dla zwykłego tarnogórzanina – nie każdy wie ale zarówno tarnogórzanie jak i goście przybyli do Katowic wiedzą, co to UNESCO. Konstatacja – przybysze z całego świata, uczestnicy konferencji dowiedzieli się, czym jest Zespół Pieśni i Tańca „ Śląsk” z nieodległego Katowicom Koszęcina ale nie dowiedzieli się (i raczej nie dowiedzą), co to bliższe im Tarnowskie Góry. Zespół „Śląsk” – dla światowej widowni. Światowe dziedzictwo Tarnowskich Gór – dla … Dla kogo?
Cóż, można i tak - zostańmy tu, gdzie jesteśmy, nie wysyłajmy listów, nie zapraszajmy, nie informujmy. Bo może z tych 30 tysięcy przybyszów miałoby dowiedzieć się o nas i od nas zaledwie 10% - to może szkoda zachodu. Czy warto te 3000 osób posłańców, kurierów, informatorów, nosicieli nowiny „stond” traktować poważnie? Nie otrzymali naszej informacji? Nie przyjechali do TG przy okazji pobytu w stolicy województwa? Nie zainteresowalibyśmy nawet grupy 300 osób – 1%? No to miejmy nadzieję, że kiedyś, za kilka lat, ją sami znajdą, jeśli zechcą, no nie?
Jak wam się podoba? Jak wam się podoba „Miasto UNESCO”? Półtora roku już te dwa słowa słychać w magistracie co dnia. W tarnogórskim magistracie słychać - tak. W mieście słychać - tak. A dalej?
Ech...


Niedziela - podsumowanie i otwarcie (dwa w jednym).

Niedziela – początek nowego tygodnia ale i zakończenie wcześniejszego, takie skrzyżowanie przeszłości z teraźniejszością i przyszłością. Tydzień miał akcenty muzyczne i tutaj je połączę w jednym wpisie. Muzyka łączy i muzyka dzieli. Hmmm… Na Sali koncertowej w pałacyku w Rybnej zgromadziło się niewielu słuchaczy a przecież termin „Seminarium artystyczno-historyczne” nie brzmi ani groźnie ani zniechęcająco – takie jest moje zdanie. Pojechałam (z koleżanką) i uczestniczyłam: 28.11.br (środa), godz. 17.00, wstęp wolny, "Kobiety, których dzieło trwa i jest źródłem dumy i natchnienia" Prowadzenie: dr Joana Lusek, Hanna Balcerzak, Aleksandra Batog. Kobiety teraźniejszości o kobietach przeszłości. Nikt z widzów nie zrezygnował z uczestniczenia w imprezie, nie wyszedł wcześniej a gromadził informacje i dźwięki skrzypiec i klawesynu.

Sobota – restauracja „Sedlaczek” , klimatyczny andrzejkowy koncert instrumentalno- wokalny pn „Co nam w duszy gra" . Wykonawcy: pięć kobiet, jeden młodzieniec. Repertuar: przeboje muzyki rozrywkowej, utwory instrumentalne w różnych stylach muzycznych z dawnych lat jak i współczesne, polskie i zagraniczne. Duża sala "Sedlaczka" wypełniona prawie w całości, zainteresowanie i nastroje sobotnie-lekkie i przyjemne.

Oba koncerty udane, dla amatorów różnych/różniących się typów kultury. W Tarnowskich Górach, mieście, w którym nudzić się nie sposób. Tydzień zamknięty - tydzień otwarty. Co ten nowy przyniesie?




Jubileusze z kobietami pod rękę

Nie, niestety nie wiem, jak dokładnie miały się sprawy kobiet na Śląsku (a więc i w Tarnowskich Górach) przed 100 laty, gdy znajdował się on w granicach państwa niemieckiego, które przechodziło burzliwe wydarzenia po Wielkiej Wojnie. Dowiedziałam się jednak, że dla kobiet niemieckich prawo wyborcze wprowadzono 12 listopada 1918r. (weszło w życie 30 listopada tegoż roku) a kobietom w sąsiedniej Polsce, tuż po odzyskaniu przez nią niepodległości, Naczelnik Państwa nadał je nieco później – 28 listopada 1918r. Jak długą i jak trudną drogę obywatelki obu państw pokonały idąc po nie do celu? Traktuje o tym wiele publikacji, podobnie jak i o innych kwestiach takich jak wybór między modelami emancypacji a tradycjonalizmem.

Nadanie kobietom praw wyborczych nie poszło w parze z innymi aktami prawnymi ich dotyczącymi. Problemem stała się ustawa celibatowa a także inne przepisy związane z np. warunkami pracy, edukacją na wyższych uczelniach, opieką zdrowotną nad matką i dzieckiem, świadomym macierzyństwem, zrzeszaniem się itd. Takie zagadnienia rozwiązywano przez długie, długie dziesięciolecia, także i po drugiej wojnie światowej.

W 2019r. będziemy obchodzić również jubileusz – 100. rocznicę pierwszych wyborów w niepodległej Polsce, w których kobiety oddały swe głosy i w których kandydowały. Tak więc z kończącym się bieżącym rokiem nie ucichną głosy mówiące o reprezentantkach płci żeńskiej, które to pojawiły się na płaszczyźnie politycznej. I chociaż czeka nas drugi rok świętowania, to będzie ono raczej skromne, sądząc po tegorocznych, słabo widocznych obchodach.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |  244 |  245 |  246 |  247 |  248 |  249 |  250 |  251 |  252 |  253 |