Czy polskie dzieci potrzebują suplementacji witamin?

Z badań nad sposobem żywienia dzieci, także tych małych, do lat trzech, wynika, że jedna trzecia otrzymuje dawki witamin oraz mikroelementów przewyższające ich zapotrzebowanie. Dodatkowe podawanie większości witamin nie jest małym dzieciom potrzebne, a przedawkowanie może im poważnie zaszkodzić.
Autor: Iwona Kazimierska
Artykuł opublikowany w numerze: Puls Farmacji 3 (64) "Czy polskie dzieci potrzebują suplementacji witamin?"Data publikacji: 2012-04-04


Zapamiętane! Zapomniane?

   Rocznic ci u nas dostatek. Obchodów wydarzeń martyrologicznych urodzaj. Im młodsze wydarzenie, tym chętniej i głośniej przywoływane. Takie czasy, takie obyczaje. Licytacja na liczby, na ważność, na prawdziwość. Smoleńsk i Katyń, te imiona własne najczęściej wywołuje się obecnie, czyta, słyszy. Plakaty, ogłoszenia, informacje, wykłady, filmy, czczenie. 96 ofiar, 22 000 zabitych , ważny, ważniejszy, prawdziwy, prawdziwszy, patriotyczny, "patriotyczniejszy".  Nasza wiosna martyrologiczna.

   Zanim doktor Piper w wyniku szczegółowych analiz stwierdził: " Łącznie zatem w latach 1940-1945 zginęło w Auschwitz-Birkenau co najmniej 1 100 000 ludzi spośród około 1 300 000 przywiezionych", komisje jedynie słuszne ideowo określały liczbę ofiar nawet na 5 mln. Czy aby ten milion zgładzonych istnień ludzkich (skromny wobec pięciu) w świetle katastrofy smoleńskiej, zbrodni stalinowskiej pod Katyniem, nie stracił na ważności? Czy nazwy miejscowości z incydentem zbrodniczym w ich historii zbladły już, wypłowiały, zostały zapomniane, pomimo setek tysięcy ludzi tam zamordowanych?   


        
Zdjęcie pochodzi z tarnogórskiego kirkutu. Tu kamienne ślady przypominają zmarłych w czasach pokoju ale i wojen. Obok tarnogórzan wyznania mojżeszowego pochowani zostali chrześcijanie, z pewnością ewangelicy ale podobno i katolicy, żołnierze Wermachtu, powiadają też, że i Rosjanie.




Dzień niezwykły, ze strzelaniną.

"Kiedyś to były święta!" . Takimi słowami rozpoczął kolega swój świąteczny list elektroniczny (czyli maila) przysłany mi 17 minut po północy. Bez zbędnych komentarzy, zamieszczam go tutaj. Dziękuję, Marku! Bardzo mnie ten opis obyczajów wielkanocnych autorstwa Kitowicza wzruszył!
Przypomniałeś mi też tym tekstem czas, gdy jako kilkuletnia dziewczynka słyszałam co roku słowa mojego tatusia: "Jutro rezurekcja, trzeba wcześnie wstać. Gdy ja byłem dzieckiem, to dopiero były rezurekcje w naszym kościele, w nocy! Kiedyś to były święta!".

Rezurekcja albo procesja w dzień wielkanocny cum Sanctissimo z grobu wyjętym bywała taka, jaka jest i dzisiaj, trzy razy obchodząca dokoła po kościele wewnątrz albo dokoła kościoła po cmentarzu lub krużgankach kościelnych, według sposobności, jaka gdzie była. Zaczynała się ta procesja w miastach wielkich zazwyczaj o godzinie północnej z soboty na niedzielę. Gdzie atoli byty katedry, zaczynała się w wieczór w sobotę o godzinie dziewiątej. Po wsiach i miasteczkach małych, do których parochii należały wsie, zaczynała się do dnia w niedzielę albo też na wschodzie słońca. Niemal wszędzie po wsiach i małych miasteczkach podczas tej uroczystej procesji strzelano z moździerzów, z harmatek, z organków, to jest kilku lub kilkunastu rur w jedno łoże osadzonych, w jednym rzędzie żłobkowatym zapały mających, lontem jak harmatki i moździerze zapalanych, albo też z ręcznej strzelby, pod którą w niektórych miejscach stawali żołnierze, gdzie mieli konsystencje, a gdzie nie było żołnierzy, mieszczankowie z różnych cechów lub na wsiach parobcy. A że ci ludzie nie wyćwiczeni w taktyce częstokroć nie razem, lecz po jednemu lub po kilku wydali ognia, co się czasem i żołnierzom trafiało, przeto urosło przysłowie między myśliwymi, kiedy w kniei gęsto do zwierza strzelano: "Strzelają jak na rezurekcją."




Piątek na piątkę!

Wszystko gra. Gra i buczy. Czyli pasuje. Firany wyprane, obrusy wyprasowane, święconka przygotowana, SMS-y wysłane itd. Dzisiaj święto, jutro też, w niedzielę następne, no i w poniedziałek kolejne. Jedni świętują, inni pracują i o świętowaniu tylko marzą. A znajdą się i tacy co od świąt z domu do pracy uciekają. Taaak ...
 ...................................................................................................................
Nieskodyfikowanym zapisem jeszcze nie "języka" a jednak ciagle gwary śląskiej życzę;

Na ta Wielganoc winszuja Wom i Waszym Familijom
bogosławiyństwa bożygo, zdrowio, wiela szpasu,
na stole jajców moc i mokrych łachów na dyngusa.


Zdjęcie - przez kilka długich miesięcy trwał remont dachu w kościele w Starych Tarnowicach. Teraz, na Wielkanoc, wierni mogą podziwiać piękną dachówkę i bezpiecznie gromadzić się pod nią na modłach. Dzięki zabiegom proboszcza Ludwika Spohra w 1899 roku położono kamień węgielny pod budowę Nowego kościoła p.w. Św. Marcina. Przekazane na ten cel osobiste oszczędności skromnie żyjącego proboszcza dały początek społecznej zbiórce pieniędzy i tak parafianie i sponsorzy (w tym rodzina Donnersmarcków) idąc za wzorem szlachetnego kapłana wznieśli wspólnie świątynię.  




Środa to nie wtorek ale jest Gwarek

Dużo więcej niż zwykle, bo 32 strony, zawiera wielkanocny numer tygodnika "Gwarek".
Na 19-tej stronie umieszczono wiadomość; oto Rada Miejska przyjęła uchwałę o ogłoszeniu roku 2012 Rokiem Obchodów Jubileuszu 450-lecia Nadania Herbu Miastu Tarnowskie Góry. Urodziny Miasta!

W jednym szeregu (chociaż na dwóch krańcach stołu obrad) koalicja większościowa z opozycją jednogłośnie zagłosowały za przyjęciem projektu. Ponad podziałami politycznymi, zgodnie, w interesie miasta. Zamieszczone w notce słowa radnego Piotra Szczęsnego o okazji do promowania miasta i jego bogatego dorobku usposobiły mnie pozytywnie. Natchnęły mnie też nadzieją słowa burmistrza Arkadiusza Czecha; ten bowiem pozytywnie oceniwszy projekt, poinformował o trwających już do obchodów przygotowaniach.

Lepiej późno niż wcale ale lepiej wcześniej niż później, chciałoby się rzec.. Cóż! Cieszę się z tej uchwały i chociaż z powodu "legutkiego" opóźnienia organizacyjnego nie spodziewam się przygotowania tak bogatego programu obchodów jak w Pszczewie, Hajnówce, Radomiu, Radomsku, Giżycku, Opatowie, Łodzi, Krakowie, Starym Sączu, Białobrzegach, Ostrzeszowie....itd, itd. ufff....i Bóg wie gdzie jeszcze, to przewiduję, że zarówno te coroczne miejskie imprezy jak i te okazjonalne ściągną do TG dawnych mieszkańców, nowych gości, przedsiębiorców i polityków. To rzeczywiście okazja do prezentacji na żywo walorów miasta. I sprowadzenia do niego na tę okazję i na przyszłość ... kasy do kieszeni mieszkańców, lokalnych przedsiębiorców i do miejskiej kasy.

       

Witraż przedstawiający ostatnią wieczerzę pochodzi z pracowni Victora von der Forsta i zamówiony został wraz z innymi do Kościoła p.w. św. św. Apostołów Piotra i Pawła przez księdza Franciszka Kokota przed ponad 110 laty. Czy apostołowie zgromadzili się wokół Chrystusa w środę?




Jak postępować przy suchym kaszlu

O tym, jakie są najpowszechniejsze przyczyny kaszlu wie prawie każdy: palenie papierosów, wirusowe lub bakteryjne infekcje górnych dróg oddechowych, refluks żołądkowo-przełykowy i stosowanie niektórych leków. To, że kaszel może występować jako suchy lub mokry, również dla większości nie jest tajemnicą. Właśnie charakter kaszlu jest podstawą do podjęcia zasadniczego
leczenia.

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/15613/1.html

rtykuł "Jak postępować przy suchym kaszlu"
Autor: Marta Koton-Czarnecka
Artykuł opublikowany w numerze: Pulsu Medycyny 5 (244)
Data publikacji: 2012-03-22






Lost TG.

Rzadko przychodzę do pizzerii Mamma Mia; jedynie wyścigowe tempo jakiegoś dnia kieruje mnie na schody, jak mawiała moja babcia - masarni. Teraz pod ten adres przyciąga mnie nie tylko całkiem niezły "podpłomyk italski" czyli pizza w różnych wersjach ale też chęć doznania innych niż kulinarne bodźce.
       

Zdjęcie - zachęcam do obejrzenia tego starego, nowego miejsca w narożnej kamienicy u zbiegu ulic Strzeleckiej i Sienkiewicza.

Lokal przeszedł niedawno niewielki remont. Zniknęły dziwaczne drewniane deski, które zastawione były zbieraczami kurzu - butelkami, kubkami, wazonikami czycósiktakiego. Zostały stuletnie kafle pobłyskujące glazurą na ścianach i chociaż w niektórych miejscach płaszczyzny bieli i zieleni "nadkancerowane" zostały naturalną erozją użytkowania, podziwiać można umieszczone na nich sylwetki roślin niosących w górze korony kwiatów i sięgających korzeniami podłogi.
Jestem pewna, że istnieje gdzieś w mieście, a z pewnością poza nim, wiele bardziej wyszukanych wzorów i więcej bardziej precyzyjnie wykonanych starych płytek ale widok tych właśnie potrafi ukoić moją duszę.
I mniemam, że właściciel lokalu w tej narożnej kamienicy pozostawił te kafelki na ścianach także ze względu na siebie, ku zaspokojeniu własnej wrażliwości estetycznej. Może z nostalgii, z podziwu dla pracy dawnych rzemieślników, na pamiątkę starych, pięknych i zamożnych Tarnowskich Gór?
 Wynoszę z dawnej rzeźni włoską a jednak polską pizzę z uśmiechem, z optymizmem; z obrazkiem biało-zielonych kwiatków i kraciastej ściany. Not lost TG.      



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |  244 |  245 |  246 |  247 |  248 |  249 |  250 |  251 |