Lost TG.


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 29 marca 2012, 21:06
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)

Rzadko przychodzę do pizzerii Mamma Mia; jedynie
wyścigowe tempo jakiegoś dnia kieruje mnie na schody, jak mawiała moja babcia
- masarni. Teraz pod ten adres przyciąga mnie nie tylko całkiem niezły
"podpłomyk italski" czyli pizza w różnych wersjach ale też chęć doznania innych
niż kulinarne bodźce.
       

Zdjęcie - zachęcam do obejrzenia tego starego, nowego miejsca w narożnej kamienicy u zbiegu ulic Strzeleckiej i Sienkiewicza.

Lokal przeszedł niedawno niewielki remont. Zniknęły
dziwaczne drewniane deski, które zastawione były zbieraczami kurzu - butelkami,
kubkami, wazonikami czycósiktakiego. Zostały stuletnie kafle pobłyskujące
glazurą na ścianach i chociaż w niektórych miejscach płaszczyzny bieli i zieleni
"nadkancerowane" zostały naturalną erozją użytkowania,
podziwiać można umieszczone na nich sylwetki roślin niosących w górze korony
kwiatów i sięgających korzeniami podłogi.
Jestem pewna, że istnieje gdzieś w
mieście, a z pewnością poza nim, wiele bardziej wyszukanych wzorów i więcej
bardziej precyzyjnie wykonanych starych płytek ale widok tych właśnie potrafi
ukoić moją duszę.
I mniemam, że właściciel lokalu w tej narożnej
kamienicy pozostawił te kafelki na ścianach także ze względu na siebie, ku
zaspokojeniu własnej wrażliwości estetycznej. Może z nostalgii, z podziwu dla
pracy dawnych rzemieślników, na pamiątkę starych, pięknych i zamożnych
Tarnowskich Gór?
 Wynoszę z dawnej rzeźni włoską a jednak polską pizzę z
uśmiechem, z optymizmem; z obrazkiem biało-zielonych kwiatków i kraciastej ściany. Not lost TG.      

wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=5477