Do combra! Do zabawy!


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 10 stycznia 2013, 22:05
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)

Nie będzie korowodu i odwetu kobiecego na płci przeciwnej ale jednak będzie
comber! Babski comber chyba po numerem 12 albo może starszy;
zapytam organizatorki tej imprezy, gdy tylko się na niej znajdę.


Na corocznym babskim combrze organizowanym przez Śląski Dzwon
Nadziei panie w latach od dwudziestki do ... – tki hulają, śpiewają,
biesiadują od wczesnych godzin wieczornych aż gruuubo po północy.
Bywało, oj, bywało, wytrwałe jednostki wychodziły do domów z
„Siedlaczka” o 2 lub nawet 4 nad ranem. Z lekko wypłukanym
portfelem (bo cel zwykle przyświeca charytatywny) ale z napełnionym
radością i optymizmem sercem.


Do tłustego czwartku jeszcze spory kawałek czas, ale i
tegoroczny karnawał krótki, dlatego też nie czekając na
zapusty na zwyczajowy czas mięsopustu, śledzika i Środy
Popielcowej wreszcie, wstrzemięźliwości tarnogórzanki się
pozbywają a niejednokrotnie zgodnie z tradycją (może i średniowieczną)
zimowej chuciom zabawowym folgę dają.





Czy dzieci nasze, śląskie, tarnogórskie o combrach i innych
lokalnych, regionalnych zwyczajach karnawałowych dowiadują się
w szkole czy w domach rodzinnych? Badań, analiz statystyk nie
prowadzę ale życzę im wejścia w "te klimaty". Ku
utrwaleniu tradycji i zachowaniu dziedzictwa kulturowego i
etnograficznego (jakoś tak belfersko wyszło).

http://www.tg.net.pl/indianer/_sce_25.htm


wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=6111