Na Placu Wolności w tym dniu czerwcowym.


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 15 czerwca 2013, 01:01
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)





O walorach iluminacji ulicy Krakowskiej pisać tu nie będę.
Dość, że dzięki kolorowym światełkom dostrzeżono nocą to, co na codzień z
obojętnością pomijał wzrok mieszkańców i przyjezdnych – fasady kamienic,
posągi, maszkarony, reliefy i inne detale architektoniczne na nich. Udało się w
Dniu Samorządu Terytorialnego naszym lokalnym władzom wreszcie wydobyć zza
kurtyny milczenia i jakiejś mistycznej mgły zabudowę śródmiejską z przełomu XIX
i XX wieku. Ten proces „odsłaniania” przebiega wolniutko od kilku zaledwie lat.
Zwiedzającym pokazuje się zwykle kopalnię srebra, sztolnię „Czarnego Pstrąga” i
rynek z fragmentem wychodzącej od niego ulicy Gliwickiej. No i może jeszcze Plac
Gwarków. Teraz „objawiło się” dawne starostwo na ul. Sienkiewicza i Krakowska
(w trakcie „przepoczwarzania”). Mam nadzieję, że inne ulice z zachowanymi jeszcze
kamienicami z okresu tarnogórskiego drugiego boomu górniczego zostaną
dostrzeżone przez ... kogo trzeba i pokazane wszem i wobec, jak powiadają.



           



Zdjęcie - kamienica przy ulicy... ??? Ścisłe centrum miasta, odnowione drzwi zapraszają do skromnego wnętrza.

 



Przemiany zachodzą też w parku miejskim; „park na warpiach” w bieżącym roku zakończy
110 lat istnienia. Ulokowane w nim obiekty architektury parkowej wymagają, wierzcie
mi, wymagają łatania, reperowania, konserwowania. I daj im, Boziu, zdrowie na
następne 110 lat! Niech się szlachetnie starzeją a nie szykują na wysypisko śmieci.
   

><
br>
Zdjęcie



Acha! Urzędnicy zapewne starali się przeprowadzić obchody
święta płynnie i ciekawie dla publiczności lecz nie bardzo się udało. Zamierzałam
wziąć udział w koncercie TG Big Bandu, oratorium „Wniebowzięci” i mappingu.
Sorry, ale 45 minutowe opóźnienie programu zmogło mnie. I część tych, którzy
przybyli wraz z dziećmi na ostatni punkt programu – pokaz świetlny o 22:30. Złościli
się mocno tacy, którzy musieli pędzić do ostatniego autobusu albo pociągu po beznadziejnym wyczekiwaniu na lasery na Placu Wolności. Ja „odpadłam”
ok. 23:10 nie obejrzawszy widowiska. Ale to przecież nie o mnie chodziło. Cóż, nie wszystko się organizatorom udało. W przyszłości będzie lepiej.


Zdjęcia - z mapingu nie bedzie, bo liczne są w Portalu Powiatu Tarnogórskiego czyli tu: http://www.tg.net.pl/foto/main.php?g2_itemId=40351.

p>

Takoż i filmy są . No, powalające ani poznawcze, jak słyszałam, to widowisko nie było, a przecież podobno nie tanie (mimo sponsoringu), ale coś sie dzieje w mieście.



         &nb
sp; 


Zdjęcie - zapowiadałam, że zdjęcia z mappingu nie będzie. Jest inne - fragment iluminowanej zabudowy ulicy Krakowskiej.


wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=6426