Światło i ludzie jesienią.


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 3 listopada 2013, 23:30
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)



Pomimo tego, iż minęły już najbardziej rozświetlone noce
listopadowe, to pociągnę w blogu wątek światła. W kierunku paliwa. I rynku. I posągu-figury. I osoby, która odeszła a jednak
została zapamiętana. Oto Jan Józef Ignacy Łukasiewicz a właściwie forma jego
upamiętnienia czyli rodzaj pomnika. Chemik, farmaceuta, przedsiębiorca, rewolucjonista,
społecznik, działacz niepodległościowy, szlachcic i wynalazca lampy naftowej.

           


 Na pozbawionym ogródków kawiarnianych, zwykłych
w miastach o charakterze turystycznym, przestrzennym rynku,
przed dwoma laty wyremontowanym za ponad 10 milionów złotych, z
boczku, na ławeczce „usadzono” postać Łukasiewicza z lampą naftową w ręce. „Twardy”
a jednak życzliwie wyglądający mężczyzna nie odsuwa się ani nie odchodzi, gdy
ktoś z odwiedzających miasto lub mieszkaniec zechce usiąść obok, dotknąć jego
dłoni, objąć ramieniem jego ramiona albo przytulić policzek do jego twarzy. W
Tarnowskich Górach takiego Łukasiewicza nie ma. Rynek oczywiscie jest na swoim miejscu. .
           


wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=6705