Rozbicie czy jedność?


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 23 listopada 2016, 23:44
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)

Festiwal świąt czwartego kwartału roku
kalendarzowego trwa. Święto za świętem mija i następne przed
nami.

Co wolicie? Co woli mieszkaniec, klient, gość, turysta? Czy tu
troszkę, tam kokoszkę a dalej jeszcze jakieś leszcze? W naszym
mieście mocno mylące bywają dwa konkurencyjne/konkurujące ?)
miejsca handlu przedświątecznego. Ten na Placu Wolności: kilka
straganów, stoisk, budek, w których handel rozpoczyna się już
przed południem i trwa do… godz. 18-tej ?). Ten drugi a może
właśnie pierwszy: na rynku.Pod namiotem, w miłym klimacie.



src="http://www.tg.net.pl/blog/akl/fotki2/1745jarmark_tg.jpg.JPG"
width="600" height="400" />



Zdjęcie TG - dość siermiężne, nie
miejskie raczej „architektonicznie” stoiska przed kilku laty
w liczbie dziesięciu stanęły przed ratuszem, w pobliżu
płotka zbitego z tzw. króciaków wokół choinki, gdzie wiatr
je okrutnie wygwizdał. Ostatnio zaszły nieco dalej, w inne
miejsce, pod sklepienie namiotu, straciły tam swój plenerowy
charakter ale zyskały „skupienie”.



src="http://www.tg.net.pl/blog/akl/fotki2/1746jarmark_opole.jpg.jpg"
width="600" height="360" />



Zdjęcie - A może na jednym placu, w jednym
miejscu? Pod namiotem i obok namiotu jak w Opolu w cieniu
ratusza.



   src="http://www.tg.net.pl/blog/akl/fotki2/1747jarmark_katowice.jpg.jpg"
width="600" height="400" />



Zdjęcie - W Katowicach? Coooraz lepiej, z
roku na rok widok na katowicki rynek świąteczny staje się
coraz bardziej szerokokątny – sprawdzić może to każdy, kto
wsiądzie do przeszklonej windy „świadkującego” pobliskiego
budynku i nie zamknie oczu



src="http://www.tg.net.pl/blog/akl/fotki2/1748jarmark_wroclaw.jpg.JPG"
width="600" height="401" />



Zdjęcie - We Wrocławiu? Bez namiotu? Da
się zrobić! Twierdzę odważnie: nie ma takiego jarmarku na
całym południu Polski. Przez Śląsk i Małopolskę
przejeżdżając, próżno szukać barwniejszego, ruchliwszego,
radośniejszego, smakowitszego i jakiego tam jeszcze poszukiwać
zechcecie.



Wróć! I na Nikisz obowiązkowo marsz! Co
regionalne, to najsłodsze sercu, najgorętsze, naj…!




wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=8573