BYło dawno, było wczoraj ...


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 21 lipca 2018, 22:13
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)



Uwaga! Będą podziękowania i krótka relacja!
                 Za zainteresowanie osobą Ślązaczki z Żyglina,
Józefy Bramowskiej i uczestnictwo we wczorajszym spotkaniu z jej wnuczką,
Apolonią Sobieraj, właśnie pod adresem pani Oli kieruję w pierwszej kolejności słowa
wdzięczności za przyjęcie zaproszenia i przekazanie informacji, które wcześniej
nie były upubliczniane. Również dwojgu niespodziewanie przybyłych innych krewnych
pani senator – drugiej wnuczki i prawnuka również przekazuję szczere słowa podziękowań.
                Byli
obecni również przedstawiciele Przymierza Śląskiego – Joachim Ganszyniec i Jan
Hahn, radny Miasteczka Śląskiego – Roman Boino oraz lokalny (miasteczkowski) społecznik
Marek Kaleja, którzy od kilku lat zabiegają o uhonorowanie tutejszej działaczki
na rzecz kobiet i polskości. Za wsparcie w przygotowaniu spotkania dziękuję tą
drogą gorąco Zenonowi Lisowi także z Przymierza Śląskiego, który niestety był
nieobecny, dlatego nie mogłam uścisnąć mu dłoni, co teraz wirtualnie czynię.
Wszystkim wymienionym panom życzę sukcesu w ich zabiegach na rzecz upamiętnienia
zasłużonej mieszkanki powiatu tarnogórskiego. A jako że do osiągnięcia celu potrzebna
jest im przychylność burmistrza i rady miejskiej Miasteczka Śląskiego, życzę,
aby władze gminne taka przychylnością rychło się napełniły.   



                Bardzo,
bardzo mi było miło zobaczyć Barbarę Hajdę z Powiatowej Rady Działalności
Pożytku Publicznego,  która działa w
kobiecej organizacji społecznej w Orzechu pn Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury
i Tradycji Śląskiej, panią Ewę Kostrzewę, Ryszarda Bednarczyka i innych nieznanych
mi z nazwiska.
                 Z pewnością zbliżyliśmy się do znakomitej
postaci kobiecej naszego regionu, co warto podkreślić, nastąpiło w 100 lat po
nadaniu kobietom praw wyborczych.
                Obok wymienionych wyżej
szanownych osób, sama byłam wczoraj gościem, mimo odegrania roli prowadzącej
spotkanie, dlatego dziękuję najgoręcej pani Leokadii Wójcik, właścicielce Restauracji-winiarni
„Sedlaczek”, za bezinteresowne udzielenie nam gościny.



 W post scriptum
dodam, że  w maju w Sedlaczku gościł
kobieta z przeszłości – Irma Ebner-Sedlaczek , w czerwcu współczesność reprezentowała
dr hab. Urszula Glensk (obie z miejsca urodzenia – tarnogórzanki) . W sierpniu
już na czwartym spotkaniu rozmawiać będziemy o kolejnej kobiecie - mieszkance
tarnogórskiej ziemi, której nazwisko zdradzimy niebawem. Zapraszamy!       



wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=9040