Prawdziwy żur babci - kulinarne wspomnienie


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 29 maj 2019, 22:06
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)

W moim dzieciństwie babcia zwykle w soboty gotowała żur.
Nie żurek, jak się często mawia obecnie. I taki tutejszy - śląski,
ubogi w dodatki, bo i ubogo było w wielu tutejszych rodzinach
przed wojną a i po jej zakończeniu również. Czasem kawałki
kiełbasy czy boczku, bez jajka, z tłuczonymi ziemniakami, mógł
być też żeniaty. Bywało, że dziadek - emeryt przed wyjściem
do pracy (przez jakiś czas pracował jeszcze jako woźny w
przedszkolu przy ul. Legionów) albo w obejściu domu, w ogrodzie
i przy hodowanych wtedy kurach i królikach, dostawał od babci
na śniadanie gorący żur, z kartoflami tylko lub ze sznitą
chleba.



Dodatki zaczęły pojawiać się w żurze częściej w późnych
latach socjalizmu, wraz z polepszaniem się sytuacji materialnej
rodziny. Dziadka już nie było z nami na tym świecie ale żur w
soboty został ale za to bogatszy - z kiełbasą, czasem z jakiem
na twardo, grzybami leśnymi, nie z pieczarkami.



- Pieczarki to nie grzyby - mawiała babcia, której dzieciństwo
i młodość upłynęły w Bibieli, Krupskim Młynie i Tworogu, w
otoczeniu lasów. Po zamążpójściu była już „miastowa”
ale pamiętam ją uwijająca się po domu w chustce na głowie, w
lekkiej jakli i kiecce do kostek. Pamiętam, jak jej córki -
moja mama i ciotki, namawiały ja do noszenia sukienek i odłożenia
chustek do szuflady. Dobierały jej materiały na fartuch domowy,
na spódnicę i bluzki, które szyła znajoma krawcowa. Takie
modne, odpowiednie na lata 60. (XX w.), nie międzywojenne,
chociaż na zdjęciach komunijnych dzieci widać całą rodzinę
nosząca miejskie, nie „chopskie”, stroje.



Stroje babcine się zmieniały ale żur długo pozostał w
naszej kuchni. Tutejszy, jak ten jadany przez górników pracujących
w kopalni „Radzionków”. Nie żaden „żurek śląski”.
Taki pamiętam, taki z chęcią zajadam z talerza.

Cóż, takie mam w połowie tygodnia w pamięci kulinarne
wspomnienia „dziecińskie



href="https://www.kuchnia-slaska.pl/przepisy/ur-postny/">Przepis
na żur


wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=9221