Słabe i silne


autor Alicja Kosiba-Lesiak data 25 stycznia 2020, 22:22
kategoria: General ( Alicja Kosiba-Lesiak)

Pomyślałam, że skończyło się stare a zaczęło nowe.
Stary rok i nowy styczeń. Minęły dni doświadczeń „kobiecych”
albo prościej: odbyłam w minionych dniach spotkania z
kobietami. W różnym czasie i w różnych miejscach: pod dachami
i pod sklepieniem nieba, między ścianami i pośród drzew ogrodów,
wśród mnóstwa krzeseł i pomiędzy pięknymi obrazami, obok
smutnych i opuszczonych przez ludzi zwierząt i obok roześmianych,
bawiących się dzieci. Mogłabym tak wyliczać i wyliczać…
Niektóre z tych spotkań pozostawiły ślad w mojej pamięci, w
mym sercu i na fotografiach zrobionych telefonem albo aparatem
fotograficznym.

Pomyślałam, że … Tak, wspomnę tu spotkania z … Z kim? Z
Urszulą Glensk - z panią profesor Glensk, z byłą uczennicą
liceum ogólnokształcącego, z miłą dziewczyną z sąsiedniej
ulicy. Gdzie się te spotkania odbyły? W jej uczelnianym
gabinecie, na sali Teatru Capitol wypełnionej czerwono obitymi
fotelami, przy lampce wina w nowoczesnej restauracyjce starego
Wrocławia.

I tu wymienię najważniejsze chyba spotkanie z tą kobietą –
autorką, naukowcem, piszącą w pewnym o przeszłości. Piszącą
między innymi o kobietach, które weszły z ubiegłego wieku we
współczesność, weszły i pozostały w XXI wieku dzięki
literkom wyklepanym na klawiszach Uli komputera, wydrukowanym na
kartach sążnistych książek poważnego krakowskiego
wydawnictwa „uniwersitas”.



width="600" height="451">



Jakie to było spotkanie, jakie jego miejsce? Tym miejscem były
karty dwóch publikacji: „Historia słabych. Reportaż i życie
w dwudziestoleciu (1918-193” oraz „Hirszfeldowie. Zrozumieć
krew”. A w nich czarno na białym zapisane rzeczow losy kobiet
– tych opuszczonych, wynędzniałych, nieznających liter ani
pióra. I tych wykształconych, kroczących odważnie po ścieżkach
życia i stopniach wiedzy, używających świadomie swych talentów
i nabytych umiejętności. Słabe i silne. Z nimi poznawałam i
wracałam w czas i miejsca wskazane przez profesor Glensk, bez zbędnych
dialogów, bez upiększania i kamuflowania, bez … bez żalu za
smutnymi i trudnymi czasami, w których kobietom przyszło żyć
między mężczyznami.



PS. Po spotkaniach tych pozostał trwały ślad - wpis autorki na
karcie tytułowej jej dzieła.



width="600" height="481">


wysłano z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=9332