Porozumienie bez barier

Dzisiaj przeżyłam niesamowite spotkanie w południe w tarnogórskim „SEDLACZKU”. Przyjechał do mnie Zbigniew Kociuba Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Publicznego z siedzibą w Buzku Zdroju inicjator i współzałożyciel IX Festiwalu Zdrowia w jego regionie.

Cieszyłam się, że kolejna osoba poczuła ideę współpracy w temacie Zdrowia. Dla niego jak i dla mnie jest ta samo „Dobro społeczne”. Podobne jak ja uważa, że ludzkość straciła instynkt samozachowawczy . Zachwyciło mnie to, że mimo dużej różnicy wieku mówimy tym samym językiem- służby dla drugiego człowieka najwyższej wartości oraz jego ochrony . Przypomniały mi się słowa: „Nie kocha się, nie żyje się, nie umiera się na próbę” JPII życie mamy tylko jedno za które każdy z nas jest odpowiedzialny, jak również każdy z nas jest odpowiedzialny za drugiego człowieka. To jest filar i fundament naszej egzystencji.

Dla mnie to spotkanie było „ucztą duchową”. Pan Zbyszek przyjechał do mnie po moim wystąpieniu w TV TRWAM na temat Kampanii „ Wybierz Życie” od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Przejechał 170 km do Tarnowskich Gór, aby wypić kawę i porozmawiać na temat współpracy. Podziwiałam go podwójnie po pierwsze, że ma już konkretny pesel i a po drugie jest osobą na wózku inwalidzkim, co uniemożliwia mu samodzielne poruszanie się. Byłam nim zachwycona. To mi dało dużo do myślenia i mobilizacji. Dodał mi Pan Zbyszek energii i sprawił, że poczułam sens mojej pracy społecznej. Uważam, ze jeszcze bardziej muszę działać widząc osoby bez barier. Zawiązaliśmy porozumienie i współpracę. Opowiadał mi, że w czasie mojej audycji leżał w szpitalu.
Słowa, które kierowałam do wszystkich pobudziły Go do działania

Wystąpienie w TRWAM pobudziło liczne organizacje w Polsce do współpracy oraz budowanie i propagowanie programu naprawczego od gmin, powiatów i województw- połączenie profilaktyki i ekologii.

Nie ma dnia, abym nie odbierała telefonów lub maili na temat współpracy. To co się zadziało to coś niesamowitego. Bogu dziękuję za dary Ducha Św. i ludzi, których mi stawia na mojej drodze w celu stworzenia programu naprawczego. Jestem przekonana i wierzę, że to się wszystko da zrealizować tylko dzięki życzliwości, pracowitości, otwartości oraz uczciwości.

Moja babcia mówiła „dobry z dobrym, a zły sam” i coś w tym jest.