Gwarki

Gwarki i po Gwarkach. Niestety nie mogę odżałować, że Gwarki się skończyły. Tegoroczne Święto Miasta było rewelacyjne. Zauważyłam, że naprawdę Tarnogórzanie bawili się bez względu na wiek. Wydarzenia artystyczne wielkiego formatu, no oczywiście występ Budki Suflera mojego najlepszego zespołu –jestem od dziecka ich wierna fanka- sprawił mi i mojej rodzinie wielką przyjemność. Przeżycie nie do opisania. Przepiękne słowa piosenek, które znam na pamięć. No artyści dali czadu. Bawiłam się na koncercie, tak jak nastolatka. Przyniosłam pierwszą płytę, którą wydał zespół w 1974r., na której wszyscy członkowie Budki Suflera złożyli mi autografy. Artyści byli zaskoczeni moją wielka miłością do ich twórczości. Przesympatyczni, skromni i wielkiego serca artyści zarazili Tarnowskie Góry pozytywna energią. Dobrze, że legenda muzyki wystąpiła u nas.

Tu musze podziękować miastu, no i oczywiście TCK-owi za wspaniały dobór występujących i organizację. Podziwiałam dyrektora, który z wielka radością wspólnie z pracownikami czuwał nad wszystkim, a Pni Alicja jak dobry duszek biegała i pilnowała wszystkich, aby dobrze się czuli i wszystko było zgodne z programem.

Tu muszę pochwalić pracowników Urzędu Miejskiego, którzy przez trzy dni w wielkim trudzie od godz. 6.00 do 24.00 byli do dyspozycji całego przedsięwzięcia. Widziałam radosne zmęczenie w oczach i zadowolenie z dobrze przebiegającej akcji. Mamy profesjonalistów w Tarnowskich Górach. To jest szczęcie naszego miasta.

Musze tez się odnieść do pochodu historycznego. Rewelacja i zaskoczenie powrotu do tradycji Miasta Gwarków. Pamiętam z opowiadań moich wujków jak oni byli tymi jednymi z pierwszych, którzy tworzyli pochody gwarkowskie. Tegoroczny pochód naprawdę bardzo nawiązywał do początków. Ciesze się, że organizatorzy podeszli bardzo fundamentalnie do przedsięwzięcia.

Wszystkim gratuluję. Zarówno organizatorom jak i mieszkańcom. Wszyscy zdali egzamin z historii na szóstkę z koroną.

Muszę tu podkreślić nowy akcent Gwarków. Podczas otwarcia miałam wielką przyjemność wręczyć złota odznakę Sejmiku Śląskiego „zasłużony dla województwa Śląskiego” panu Zbyszkowi Markowskiemu wybitnemu społecznikowi i człowiekowi wielkiego serca dla wszystkich i regionu. Człowieka, któremu zawsze chce się chcieć. To jeden z tych, dla których nie ma rzeczy niemożliwych. To jest naprawdę wzór dla wielu.

Życzę wszystkim, aby radość którą doświadczyliśmy podczas Gwarków została w nas i inspirowała do działalności i życia dla drugich.