Dwa tygodnie po wyborach

Jak zwykle o tej porze przestawienie się na porę jesienną bardzo ciężko znoszę tak jak większość. Wszyscy moi znajomi cierpieli na katar, który leczony trwa tydzień, a nieleczony 7 dni. To tak w ramach usprawiedliwienia braków wpisów. W między czasie dużo się działo. Zacznijmy od 13.10.2011r. godz. 10.00 prowadziłam w Sejmiku Śląskim Komisję Ochrony Środowiska, gdzie byliśmy jednomyślni odnośnie dwóch uchwał w sprawie wytyczenia granic potrzebnych do prac kanalizacyjnych. Jedna z nich dotyczyła Powiatu Tarnogórskiego. Zwróciłam uwagę na problem zanieczyszczonej wody w Gminie Zbrosławice, który chcemy wspólnie z Wydziałem Ochrony Środowiska rozwiązać. O godzinie 12.00 brałam udział w Komisji Zdrowia i polityki Społecznej, która zawsze wzbudza emocje u wszystkich. Muszę tu pochwalić przewodniczą dr Małgorzatę, która zawsze stara się osiągnąć kompromis. Ja po raz kolejny zwróciłam uwagę na problem pogotowia w Ożarowicach. Niestety z pism, które otrzymuję od mieszkańców stwierdzam, że przyłączenie do Pogotowia w Mierzęcicach stwarza chaos i w konsekwencji czekania na ambulans 2 godziny przyczyniło się do zgonu jednego z mieszkańców w/w Gminy.

Czekałam zakończenia komisji, ponieważ gorączka i katar bardzo mnie osłabił.

Trochę się podleczyłam, żeby w poniedziałek 17.10.2011r. być obecna na Sesji Sejmiku Śląskiego. Było to dość dziwne przeżycie, ponieważ obrady zostały przeniesione do Teatru w Katowicach na Małą Scenę ze względu na bardzo niską temperaturę w Sali Sejmu Śląskiego.

Powiem szczerze, że to było ciekawe przeżycie. Obrady były poprowadzone w miarę sprawnie i bez specjalnych problemów szybko się skończyły. Po raz kolejny na ręce Przewodniczącego Sejmiku złożyłam pisma przekazane z Gminy Ożarowice w sprawie zmiany stacjonowania pogotowia.