Spotkanie w Muzeum

W zeszły czwartek 27.10.2011r. uczestniczyłam w spotkaniu w Muzeum Tarnogórskim z wieloma zacnymi osobami. Ku mojemu zdziwieniu usłyszałam, że są głosy nieprzychylne dla działań wspaniałego ośrodka kulturalnego w Tarnowskich Górach. Osobiście jestem zachwycona różnorodnością jaką nam pracownicy obiektu oferują na bieżąco. Moje dzieci od lat uczestniczą wraz z nauczycielami w lekcjach pokazowych, gdzie mogą dotknąć przedmiotów, albo w formie zabawy poszerzają zasób wiedzy historycznej. Uważam, ze jest to wspaniałe miejsce w Tarnowskich Górach, które bym określiła jako przyjazne dla ludzi.

Następnie udałam się na spotkanie do Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej na kolejne spotkanie w ramach cyklu „Czwartek Tarnogórski” pt:” 450 lat Herbu Tarnowskich Gór” prelegentem był Marek Wójcik pasjonat i znawca historii naszego regionu. Niestety nie mogłam wysłuchać całości wykładu, ale jedno co mnie bardzo zainteresowało to herb Tarnowskich Gór umieszczony na gobelinie Województwa Śląskiego w okresie międzywojennym. Z racji piastowanego mandatu Radnego Sejmiku Śląskiego bardzo zależy mi na rozmawianiu o historii Sejmiku Śląskiego, na którym wzorowano się w Warszawie przy budowie Sejmu RP oraz zależy mi również na powrocie do korzeni naszych ojców.

Po prelekcji wspólnie z mężem pojechałam do ILO im. St. Sempołowskiej na występ naszej córki Anny z młodzieżą licealną pt: „ Co mi w duszy gra”. Młodzież przedstawiała charakterystykę krajów słowiańskich i śpiewała w ich rodzimych językach. Wspaniały pomysł nauczycieli w celu poszerzania wiadomości dla młodzieży. Tak się nazywa całkowite oddanie i zaangażowanie w swoja pracę - pasję.