Zakończenie protestu w obronie historii

Nie mogło mnie dzisiaj zabraknąć wśród ludzi, którzy nie zgadzają się na niszczenie polskiej szkoły. Podziwiam taką wzorową postawę i wspieram. Prawie codziennie spotykałam się z protestującymi okazując im wsparcie, którego potrzebowali. Miłe były odwiedziny licznych tarnogórzan i gości z innych miast. Dzisiaj wsłuchując się w słowa piosenek śpiewanych przez Pawła Piekarczyka doszłam do wniosku, że pomimo upływu czasu od końca PRL-u pozwalamy w wolnej Polsce na niszczenie edukacji dla naszych dzieci i młodzieży.
Kto zastąpi dzisiejszych naukowców?


Zatrważające jest to, że programy zgodnie z zaleceniami Pani Minister nie dość, że uwsteczniają rozwój edukacyjny ale też pozwalają na dodatkowe dni wolne podczas egzaminów do gimnazjum, liceum, czy matury. Pamiętam czasy, kiedy uczęszczałam do szkoły. Nie zdarzało się nigdy, żeby podczas egzaminów były dni wolne. Muszę przyznać, że te rozwiązania były lepsze. Obecnie od kwietnia są na okrągło dni wolne. Teraz np. dzieci z gimnazjów z klas I-II mają prawie dwa tygodnie wolnego. Czy to jest normalne? Kiedy młody człowiek ma się wszystkiego nauczyć i omówić już okrojony program. To jest karygodne. Tylko mi się jedno stwierdzenie nasuwa na myśl, że Pani Minister Szumilas jest głęboko w lesie i gdzieś, coś jej szumi, tylko nie wie jeszcze co i gdzie.

Zadaję proste pytanie: Czy o taką edukację chodziło w WOLNEJ Polsce? Sami sobie odpowiedzmy. Jako rodzic nie zgadzam się na testowanie głupoty na moich dzieciach. Jestem przekonana, że większość tak uważa.

film autorstwa Ryszarda Kowalskiego: www.videoirys.pl