Znalezione w necie

Wyznawcy PO padli ofiarą mechanizmu, który od wieków jest stosowany z wielkimi sukcesami w Polsce. Polega on na wiedzy co jest w danym momencie modne, trendy i cool, a co jest niemodne. Co jest w Polsce trendy i cool a co żałosne ?? Trendy jest elegancja, ładne garnitury, wysublimowana uroda, aksamitny głosik ,obcinanie sobie jajek, udawanie że autostrady nie pękają. A "bankructwa", niepłacenie podwykonawcom i nepotyzm jest COOL..
Niemodne jest natomiast tzw. wieśniactwo, zaciąganie w mowie, miejsca w postaci remizy strażackiej, stodoła, widok pola, krówek.
A więc mamy jakiś rząd czyli ze zorganizowaną grupą w białych rękawiczkach, która pasożytuje na kraju i, po prostu kradnie
tworząc prawo które można wykorzystywać i naginać, skradzione pieniądze rozdaje swoim członkom.
I teraz zaczyna się wojna psychologiczna
- zestawia się na zasadzie skojarzeń -
złodziej przewalający grube pieniądze na lewych prywatyzacjach - ubiera się go w ładny garnitur i powtarza słowa klucze kodujące podświadomość
- Europa, styl, szyk, elegancja.
Czyli koduje nam się takie zestawienie i teraz wystarczy pokazać w telewizji uśmiechniętego złodzieja w garniturze od Versace i podświadomość reaguje zwracając nam sugestię, zalewając nas miłymi uczuciami które zostały tam wprowadzone.
Potem się zestawia uczciwego człowieka, np. który chce odsunąć od władzy ludzi którzy donosili na kolegów, kradli, itd…
i rzuca się hasła typu - nienawiść, oszołomstwo, pieniactwo, kłótnie, jątrzenie, złość, bieda, smutek, brzydota.
Gdy pokazują Kaczyńskiego w telewizji, wyznawców PO zalewają uczucia gniewu, zakłopotania, zażenowania.
To się nazywa uwarunkowanie i odruch Pawłowa.
Wie o tym każdy spec od reklamy. Zasada psychotechniki sprawdza się w polityce doskonale, tak samo jak kodowanie ludziom zachwytu do proszków do prania.
Nie wierzycie? Myślicie ze jakby te metody nie działały, to firmy płaciłyby miliardy dolarów na reklamę?
Sprawdźcie sami, spytajcie przeciętnego wyznawcę PO czemu tak bardzo nienawidzi Kaczyńskiego.
Odpowie; – ZOBACZ CO ONI ROBIĄ, -JAK PODZIELILI LUDZI,- JAK JĄTRZĄ!
Każdy z tych zarzutów jest śmieszny i wyssany z palca, no chyba że zamykanie morderców w więzieniach można uznać za dzielenie ludzi a pogonienie klanów prawniczych, notariuszy i zniesienie składki rentowej, zniesienie podatków od spadków i wiele, wiele innych uznamy za nienawiść.
Gdy zacznie się dopytywać o szczegóły, wyznawca PO wpadnie w furię, zaśmieje się, ziewnie, uda, że nie słyszy i ,że nie jest zainteresowany Twoją wypowiedzią - ignoruje,
gdy jesteś w grupie ironizuje, udaje że jest cool.
Powtarzanie i zasada skojarzeń, to typowe narzędzie do zmiany osobowości człowieka.
Cały dramat polega na tym, że nawet gdy człowiek uświadomi sobie ze został oszukany, tkwi w tym.
Zostało to dokładnie opisane przez psychologów społecznych, podam przykład - świadkowie Jehowy kilka razy mieli ogłaszany koniec świata.
Wyprzedawali wszystko co mieli i gdy się okazywało, że koniec świata jednak nie nadszedł a oni zostali golasami, ich wiara jeszcze się zwiększała
- guru mówił, że wyprosił u Boga żeby nie robił końca świata i im to wystarczało by wierzyć jeszcze mocniej.
Dziwicie się, że wykształceni mądrzy ludzie okazali się TEŻ aż tak naiwni?
Tu nie o wykształcenie jednak chodzi,
chodzi o to że taki człowiek przyznając się sam przed sobą jak bardzo został wykorzystany i oszukiwany, straciłby do siebie szacunek - więc brnie dalej jeszcze mocniej.
Podobnie wyznawca PO,
nawet jak zacznie sobie zadawać pytania, patrzeć co się dzieje wokoło niego, rzadko kiedy przyzna, że został oszukany. (przykład, pękające autostrady i wałki przy ich budowie)
Wtedy zaczyna działać mechanizm projekcji i za własną naiwność i upodlenie obarcza innych. Np PiS, którego zaczyna nienawidzić, za swoje upokorzenie. W PiSie widzę masę wad i błędów w polityce, mają też rzeczy na sumieniu,
jednakże nie ma w Polskiej polityce ludzi którzy byliby od nich uczciwsi i profesjonalni jako politycy.
Natomiast Platforma to zupełne dno i trzeba być naprawdę mocno zmanipulowanym żeby tego nie widzieć.
Kilka dni temu sam tusk przyznał że oprócz BYCIA przy władzy NIC NAS NIE ŁĄCZY
Odruch Pawłowa - pokazujesz wyznawcy PO zdjęcie Kaczyńskiego, wpada w furię, źle się czuje, kręci mu się z jadu zalewającego całe ciało w głowie.
Pokazujesz zdjęcie Tuska z siatką jabłek, w samolocie z gospodarską wizytą, Pawlaka na kartoflisku z kosą - wpada w ekstazę, w przyjemny stan umysłu, odpręża się..
Takiej agresji jak u wyznawców PO nie widać nawet u naturalnych przeciwników Pis-u ,
SLD (nagonka medialna TVN, GW i POLSKOJĘZYCZNYCH MEDIÓW ) - CI UCZCIWI - CZEGO TAK SIĘ BOJĄ?
A teraz ta agresja wzrasta, ponieważ ceny wszystkiego szybują w górę,paliwo po 5.80 zł. pensje stoją w miejscu, autostrady popękane, zapaść na giełdzie, inwestorzy uciekają, dziura budżetowa rośnie w zastraszającym tempie, nadciąga huragan VINCENT. Gdzie jest obiecywana nam Irlandia !?
PO to tylko pijar, manipulacja, mistyfikacja, reklama i marketing. Czyli świadomie przekazywanie nam kłamstw i półprawd.
A co z GOSPODARKĄ !? Ludzie ekscytują się wypowiedziami biznesmena od wódek - PaliKota czy speca od MUSZEK - Stefana Niesiołowskiego(damskim bokserem zwanego) a nie dostrzegają rażących deformacji i korupcji na szczytach władzy już nie mówiąc o szczeblu samorządowym.
Przykład idzie z góry. Większość środków masowego przekazu zajmują się trzecio- lub nawet czwartorzędnymi sprawami (afera dorszowa za 8.16gr z VAT!!) a poza tym przyzwyczają nas do kłamstwa.
A jaki jest cel ograniczenia nauki historii w szkolnictwie ? (decyzja minister Katarzyny Hall z 23 grudnia 2008r).
Każdy kto chociaż trochę zetknął się socjologią wie, że jeśli młody człowiek nie zna dobrze dziejów własnego narodu, wówczas łatwiej można manipulować jego światopoglądem.
Taki człowiek nie zna kluczowych wzorców patriotyzmu, nie ma okazji prowadzić nad nimi samodzielnej refleksji.
W czasach PRL-u kościół, tradycja i rodzina chroniły nas przed propagandą komunistyczną. A cała wówczas machina nie miała dodatkowo wsparcia w towarach kuszących z witryn sklepów. Obecnie dynamika życia osłabia więzy rodzinne, sąsiedzkie i przywiązanie historii do swego narodu. DLACZEGO !??
W takiej sytuacji młody człowiek, który nie ma zakorzenienia w wartościach religijnych, rodzinnych czy narodowych (wmawia się, że przeszłość jest nieważna), nie ma też fundamentu, dzięki któremu mógłby oprzeć się manipulacji. Jest pozbawiony pancerza chroniącego go przed szumem informacyjnym, który leje się z Internetu, telewizji, radia, reklam, z gazet.
Wmawia się nam, iż podejmujemy suwerenne, własne decyzje.
Tymczasem myślenie większości Polaków, głównie młodych, poprzez oddziaływanie mediów elektronicznych jest tak sformatowane, że mają tylko złudzenie własnej podmiotowość i kierowania się własnym wyborem.
Czy można z tego wyjść? Jest to trudne, chyba trudniejsze nawet od wielu nałogów ale możliwe...
Wystarczy TYLKO szczere otwarcie oczu i uszu na argumenty ludzi mądrych, SAMODZIELNE MYŚLENIE i jak we wszystkim silna wola dochodzenia samemu do prawdy..
W życiu codziennym mądry człowiek wyraża się prostotą myślenia i mówienia oraz szczerością zachowania i postępowania w stosunku do innych. Człowiek szczery TO człowiek naturalny w swoim zachowaniu, nieskomplikowany w swoich intencjach i wyrażający całkowitą zgodność pomiędzy tym, co się mówi, a tym, co się robi.
Życzę wszystkim, miłego dnia...