Pożegnanie artystów

W niedzielę wspólnie z vi-ce Prezydentem Bytomia Andrzejem Pankiem zostaliśmy zaproszeni przez artystów na śląski obiad do Restauracji Kryształowej w Katowicach. Miejsce szczególnie znane rodzicom Daniela, ponieważ pochodzą z Katowic. Ślązacy zawsze się znajdą, ponieważ cechą charakterystyczną dla większości jest otwartość na ludzi i życzliwość.

Jak zwykle dania przepyszne, które serwowała nam Maria Ożga MasterChef.
Pięknie spędziliśmy czas. Na wieczór Daniel zaprosił mnie i męża na indywidualny koncert do Hotelu Rezydencja, gdzie nocowali. Był to prezent w podziękowaniu za wspaniałe wydarzenie.

Przeżycie wielkie. Ogromna sala balowa „kryształowa” artyści i my. Akustyka, kolorowe światła, piękna muzyka oraz wyjątkowi artyści sprawiło, że poczuliśmy się wspaniale. Tańcząc z mężem Jurkiem do wspaniałych aranżacji Daniela odniosłam wrażenie przeniesienia się w świat bajek i baśni.

Trudno się było rozstać. Nie odczuwaliśmy zmęczenia, braku snu, tylko cieszyliśmy się byciem razem. Odniosłam wrażenie, tak jakbyśmy się znali od zawsze, a przecież cztery miesiące temu połączył nas FB. To jest ciekawe. Zawsze sceptycznie podchodziłam do portali społecznościowych, natomiast obecnie zmieniałam zdanie. Dziękuje Danielowi, jago rodzicom Tadeuszowi i Barbarze oraz wszystkim artystom, za wielką życzliwość i otwarcie się na wspaniałe idee, które wspierają człowieka obok. Nie ważne co się robi, ale ważne jak się robi i dla kogo. Dziękuję Wam kochani. Wierze w ludzi. Każdy z nas jest wyjątkowy. Na zwykłych drogach poznajemy niezwykłych ludzi.