Zagłosowali przeciwko mundurowym

Gazeta Wyborcza - źródło: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19047606,zdjecia-politykow-w-wiezieniach-i-komendach-bo-podpadli-mundurowym.html

Zdjęcia polityków w więzieniach i komendach. Bo podpadli mundurowym związkowcom

W ostatnim tygodniu kampanii wyborczej we wszystkich śląskich więzieniach, komendach policji czy straży pożarnej oraz granicznej zawisną zdjęcia 35 polityków z naszego regionu, którzy głosowali za odebraniem przywilejów mundurowym. Poseł Marek Wójcik: - To nieuczciwy atak.

Plakaty z fotografiami polityków rozwieszą członkowie Śląskiej Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, w skład której wchodzą przedstawiciele policji, służby więziennej, straży pożarnej i straży granicznej. Twarze śląskich parlamentarzystów można będzie zobaczyć we wszystkich więzieniach, aresztach i komendach regionu. Pracuje w nich kilkanaście tysięcy osób. Plakaty opatrzono hasłem "Ci posłowie i senatorowie głosowali za odebraniem Twoich uprawnień".

Większość polityków z PO, jest rodzynek z PiS

Na plakatach są fotografie 30 polityków PO (m.in. Tomasza Tomczykiewicza, Danuty Pietraszewskiej, Tomasza Głogowskiego, Marka Krząkały, Marka Wójcika czy Piotr van der Coghena), trzech posłów SLD (Jerzego Borkowskiego, Czesława Gluzy i Artura Górczewskiego), Jerzego Ziętka z PSL oraz senatora PiS Tadeusza Kopcia. Znajduje się tam także hasło "Twój głos się liczy".

- Jak widać, nie popieramy żadnej partii, uczciwie wyliczamy tylko, kto i jak głosował. Mamy nadzieję, że nasze działania zostaną odebrane jako stały element dobrej praktyki, która wpisze się w każdą kampanię wyborczą - wyjaśnia Rafał Jankowski, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach.

Na plakaty za L4

Akcja plakatowa to forma protestu przede wszystkim przeciwko wprowadzonymi przez rząd zmianom w wypłatach świadczeń chorobowych dla mundurowych. Przez lata policjanci, strażacy, strażnicy graniczni, a także oficerowie BOR i CBA dostawali na zwolnieniu lekarskim 100 proc. pensji. Od roku - tak jak pracownicy podlegający ubezpieczeniu w ZUS - dostają tylko 80 proc. Rząd zlikwidował przywileje mundurowych, bo funkcjonariusze w ocenie polityków mieli nadużywać zwolnień. Według danych MSW agenci CBA w 2013 r. przebywali na chorobowym średnio 20 dni, policjanci 23, a strażnicy graniczni 28. W tym samym czasie średnia L4 wśród pozostałych zawodów wynosiła 14 dni. Sama komenda wojewódzka w Katowicach dostała w zeszłym roku chorobowe na 257 tys. dni.

MSW: spadła liczba zwolnień

MSW przekonuje, że wprowadzenie nowych przepisów miało sens. Według danych resortu w ciągu trzech pierwszych miesięcy obowiązywania nowych przepisów o 30 proc. zmniejszyła się liczba policjantów przebywających na L4. W myśl nowych zasad na pełne wynagrodzenie w trakcie L4 mogą liczyć tylko ci funkcjonariusze, których choroba była efektem służby. Problem w tym, że na początku potrąca się im 20 proc. wynagrodzenia, a potem muszą udowodnić, że np. urazów nabawili się w trakcie starć z bandytami. To rodzi poważne komplikacje.

Policjanci wystrzelali tysiąc pocisków

Taka historia spotkała np. funkcjonariuszy z katowickich oddziałów prewencji, którzy w 11 listopada 2014 r. zabezpieczali Marsz Niepodległości w Warszawie. W trakcie starć z chuliganami, do których doszło w rejonie ronda Waszyngtona, zostali skierowani na pierwszą linię. Wystrzelili tysiąc gumowych pocisków oraz 20 granatów akustycznych. Sytuacja była tak dramatyczna, że musieli pożyczać amunicję od kolegów z Gdańska i Wrocławia. W wyniku walk z zamaskowanymi bandytami 13 policjantów zostało rannych. Mieli wstrząśnienia mózgu oraz urazy rąk i nóg. - Cała Polska widziała w telewizji, że byli w pracy i urazów nabawili się podczas przywracania porządku. Mimo to potrącono im 20 proc. pensji za zwolnienie lekarskie i musieli udowadniać, że pobili ich bandyci - mówi jeden z oficerów śląskiej policji.

Poseł Wójcik: To nieuczciwy atak

Poseł Marek Wójcik (PO), szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych, podkreśla, że przez lata siłą związków zawodowych służb mundurowych była apolityczność. - Wtedy z ich liderami liczyli się wszyscy. Teraz jednak niektórzy z nich angażują się w politykę i podnoszą nierealistyczne postulaty - powiedział nam Wójcik, który akcję plakatową uważa za "nieuczciwy atak". - Posłowie koalicji uwzględnili kilka rozsądnych postulatów związkowców, a czas pokazał, że reforma miała sens, bo liczba zwolnień lekarskich w formacjach mundurowych spadła o 30 proc. - podkreślił szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych.

Z kolei poseł Artur Górczyński (SLD) uważa, że działania mundurowych związkowców to element kampanii wyborczej na rzecz PiS. - Nie obrażam się jednak na to - powiedział nam polityk. Dodał, że kiedy głosowano zmiany zasad wypłacania L4 mundurowym, był niedoświadczonym parlamentarzystą. - Dzisiaj nie jestem już pewien, czy poparłbym tę reformę. A zresztą mój głos i tak nie miał żadnego wpływu na ostateczny wynik głosowania - stwierdził polityk SLD.


Radio Piekary - źródło: \rtf1\fbidis\ansi\ansicpg1250\deff0\nouicompat\deflang1045{\fonttbl{\f0\fnil Segoe UI;}} {\colortbl ;\red0\green0\blue0;} \uc1 \pard\ltrpar\tx720\cf1\f0\fs20 http://radiopiekary.pl/blog/mundurowi-stworzyli-czarna-liste-parlamentarzystow/

Mundurowi stworzyli czarną listę parlamentarzystów

Za podjęte decyzje trzeba umieć brać odpowiedzialność – taki wniosek można wyciągnąć z akcji jaką zorganizowały śląskie służby mundurowe.

Śląska Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych czyli przedstawiciele Policji, Służby Więziennej, Straży Granicznej i Straży Pożarnej informują funkcjonariuszy kto z parlamentarzystów głosował za odebraniem im uprawnień. W ramach akcji ‚SPRAWDŹ POSŁA’ we wszystkich jednostkach gdzie pracują służby mundurowe zawisną plakaty plakat z wizerunkiem parlamentarzystów którzy głosowali między innymi za zniesieniem przywileju dotyczącego wypłaty świadczeń zdrowotnych. Mamy nadzieję, że nasze działania zostaną odebrane jako stały element dobrej praktyki, która wpisze się w każda nadchodzącą kampanie – piszą przedstawiciele mundurowych związków zawodowych.