Wybory - święto demokracji

Za parę dni wybierzemy burmistrza Tarnowskich Gór, swoich radnych miejskich, powiatowych i wojewódzkich. Byłem bardzo zaangażowany w kończącą się kampanię - najpierw ciężka praca w Krajowym Sztabie Wyborczym PO (m.in. robiliśmy w kilka osób "Błękitny Marsz", co było dużym przedsięwzięciem logistycznym), a ostanie tygodnie to 2 - 3 spotkania dziennie w cały powiecie tarnogórskim.

Na każdym proszę o jedno - idźcie głosować. Wybierzcie najlepszych. Wybory to święto demokracji. Szczególnie samorządowe, kiedy stajemy wobec przywileju, ale i moralnego obowiązku, wzięcia na siebie współodpowiedzialności za losy swego miasta, powiatu, regionu. To oczywiście niemały wysiłek - najpierw intelektualny. Trzeba wybrać swoich kandydatów spośród wielu startujących. W niedzielę trzeba iść do komisji, znaleźć się na liście wyborców, skreślić kilka krzyżyków.
Ale jak można tego nie zrobić? Olać szansę, jaką ma się raz na cztery lata. A potem narzekać i wylewać swe żale np. na forach internetowych.
Jeśli chcecie mieć pełne prawo narzekać na radnych i burmistrza, idźcie w niedzielę zagłosować!