Tam i z powrotem

Październik zapowiada się cały w drodze między Tarnowskimi Górami, a Warszawą, z naciskiem na to drugie miejsce. Sejm pracuje nad kolejnymi pakietami ustaw na tyle intensywnie, że opozycja, która doniedawna krzyczała, że nic się w tej kadencji nie dzieje pomału zamyka buzię.

Pomiędzy TG a stolicą, czasami trzeba jeszcze wyskoczyć do Katowic, gdyż tam zapada wiele decyzji finansowych, istotnych także dla naszego powiatu.
W ubiegłym tygodniu odbyło się m.in. posiedzenie Rady Regionu Platformy Obywatelskiej, na którym wojewoda śląski i marszałek województwa informowali o inwestycjach, które będą zrealizowane w naszym województwie do 2012 roku (wspomnę tylko np. o ponad 20 miliardach złotych, które zostaną wydane na drogi, m.in. autostrady A1 i A4).

Taka komasacja inwestycji wiąże się w dużej mierze oczywiście z przygotowaniami do EURO 2012. Tradycyjnie lubimy narzekać na dyskryminację naszego regionu przez Polskę. Opierając się na liczbach, można byłoby jednak dojść do wniosku, że w perspektywie 2012 roku, województwo śląskie będzie bardzo uprzywilejowane (podobnie jak pozostałe 5 miejsc, w których planowane są piłkarskie rozgrywki).

Szczerze mówiąc, nawet dziwię się, że posłowie z innych regionów niespecjalnie wobec tego faktu protestują.