Miasto kolejarzy

Jak zwykle pod koniec listopada tarnogórscy kolejarzy (przy okazji karczmy piwnej) ściągnęli do naszego miasta wiele osób, których praca decyduje o przyszłości polskiej kolei. W miniony piątek miałem przy tej okazji sposobność rozmawiać m.in. z prezesem PKP Cargo.
Tematów do rozmowy było wiele - kilka dni wcześniej Rada Nadzorcza Cargo zaakceptowała nowy schemat organizacyjny firmy. Tarnowskie Góry pozostają w nim jako siedziba Zakładu, który znacznie poszerza swój obszar (o dotychczasowy Zakład w Łazach).
Wiele tygodni temu, na początkowym etapie przygotowywania reorganizacji, miałem wiele telefonów i osobistych spotkań z tarnogórskimi kolejarzami, zaniepokojonymi przyszłością ich zakładu.

Trochę uspokoiła mnie i ich, moja rozmowa z Ministrem Infrastruktury Cezarym Grabarczykiem - krótka, prowadzona w sejmowych korytarzach, ale jakże treściwa:

TG: Słyszałem, że robisz reorganizację Cargo...
CzG (z typowym dla niego uśmiechem): Tak..., ale co się martwisz? Tarnowskie Góry to bardzo ważny węzeł. Zakład Cargo musi tam być.

Później podobnych rozmów, bardziej szczegółowych, było jeszcze kilka i w końcu nadeszła ostateczna, pozytywna decyzja.
Na kolejarskiej karczmie było więc za co wznosić kufle.