I po wyborach...

Gorączka wyborczej nocy (którą spędziłem w Katowicach, w towarzystwie m.in. kandydatów Platformy Obywatelskiej) już dawno minęła.
Pozostaje satysfakcja z faktu, że wyborczy doceniają rzetalną pracę, a nad populizm przedkładają rozsądek.
W Tarnowskich Górach, jak i calym powiecie, Platforma Obywatelska uzyskała ponad 62% głosów.
Dzięki dobremu wynikowi w całym województwie nasz region w parlamencie Europejskim będzie reprezentować aż czworo przedstawicieli PO.
Potencjału wyborczego śląskiego PiSu wystarczyło tylko na jeden mandat, choć partia ta wysłała do walki m.in. czterech parlamentarzystów... Żadnej "wartości dodanej" nie przyniósł tej liście Marek Migalski, jedynie zbierając glosy, które i tak zostałyby oddane na tę partię. ale to akurat nie powinno dziwić...