Powrót na Wiejską

Po pięciu tygodniach, w czasie których najdalej z domu ruszałem się chyba do Katowic, powrót do normalnego rytmu sejmowej pracy. Bodaj od czterech lat nie spędziłem tyle czasu bez przerwy w Tarnowskich Górach - z tego powodu w ogóle nie żałowałem, że w tym roku urlopowego wyjazdu nie będzie.

W Sejmie czasu na aklimatyzację nie było, bo od razu wpadłem w wir pracy. Sporo posiedzeń Komisji, a dziś także zebranie Rady Programowej Polskiego Radia.

Poza pracą nad ustawami dużo zajęć związanych ze sprawami tarnogórskimi - wczoraj rozmowa z wiceministrem kultury i sztuki. Dziś telefoniczna wiadomość, że w najbliższych tygodniach do Tarnowskich Gór przyjadą eksperci badający zasadność zgłoszenia przez Polskę podziemi w naszym mieście na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od wielu lat ta sprawa nie mogła ruszyć z miejsca, więc bardzo się cieszę, że wreszcie dzieje się coś konkretnego.

Na wieczornych głosowaniach muszę jeszcze „złapać” wiceministra środowiska, bo tematów do poruszenia (np. termomodernizacja GCR-u) jesz mnóstwo.