Święto w deszczu

Amerykanie mają trochę lepiej obchodząc swój Dzień Niepodległości w lipcu, ale historii się nie wybiera (poza tym, jak to dziś żartobliwie powiedział starosta patrioci, mają gorące serca).
W kościele pw. św. apostołów Piotra i Pawła, a później na pobliskim pl. Gwarków (w ulewnym deszczu) wspominaliśmy tych, którym zawdzięczamy niepodległość - zarówno bohaterów z 1918 r., jak i ludzi "Solidarności".