Koniec sejmowego maratonu

Uff - po prawie czterech dniach w Warszawie wreszcie w domu (może rodzina pozwoli wieczorem wyjść na chwilę na kolejarskie spotkanie).
W Sejmie w tym tygodniu głównym tematem był hazard, ale prace toczyły się oczywiście nad wieloma ustawami. Poza legislacją miałem jak zwykle okazję do rozmów na tematy tarnogórskie. Byłem m.in. w Ministerstwie Infrastruktury, rozmawiać nt. śląskiego odcinka S-11.
Co prawda większa część tej drogi będzie budowana po roku 2014 (ale niektóre jej fragmenty, głównie obwodnice miast, już powstają), niemniej pewne prace można już podjąć.
Dyrektor katowickiego Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad jest gotów w ciągu najbliższych dwóch lat wykonać opracowania różnych wariantów przebiegu drogi. Dzięki temu pod koniec 2011 roku mogłaby zapaść decyzja o ostatecznym przebiegu i moglibyśmy przejść do prac projektowych, wykupu gruntów itp. (a więc i szybciej budować).
Katowicka dyrekcja potrzebuje tylko zgody na pracę ze swej centrali.
Poruszyłem ten temat w Ministerstwie i zapowiedzialem (nieco żartobliwie), że sprawę będę drążył do skutku. A że to ten sam "kanał", poprzez który omawiałem w ostatnich tygodniach przyszłość tarnogórskiego Zakładu PKP PLK, sądzę, że efekty powinny być.