Szok.......

Zbytnio nie rozumiałem, co mówił do mnie znajomy dzwoniący rano...
Nawet pomysłałem, że to głupi żart, spóźniony prima aprilis....
Szok, tak wielu ludzi... Tylu znajomych, niektórych widziałem przecież wczoraj...
Po południu szukałem w Sejmie Sebastiana Karpiniuka, chciałem o czymś pogadać, ale stwierdziłem, że zrobię to na następnym posiedzeniu...
Wiceminister kultury Tomasz Merta-byliśmy umówieni, że przyjedzie wiosną do Tarnowskich Gór, zobaczyć odrestaurowywane zabytki i Kopalnię Zabytkową.... W poniedziałek planowałem dzwonić do jego sekretariatu....
U Grześka Dolniaka dopiero co byliśmy na urodzinach...

Nie ma podawanej liście dyrektora biura Prezydenta Kaczorowskiego, z którym znamy się dobrze od wielu lat, zanim jeszcze zostałem posłem...
Ale komórki też nie odbiera, a szefowi zwykle towarzyszył....