Czy z perspektywy Tarnowskich Gór jest istotne, kto będzie Prezydentem RP?

Można by odpowiedzieć, że tak samo, jak z perspektywy każdego innego.
Wydaje się jednak, że dla nas, mieszkańców Górnego Śląska, może to być istotniejsze. Przyzwyczajeni do idei samorządności powinniśmy odrzucić centralistyczne pomysły preferowane przez kandydata PiS-u.
Ponadto Jarosław Kaczyński nie ukrywa, że według niego należy większe środki skierować na ścianę wschodnią Polski. Poniesienia deficytu zapewne nie będzie forsował, zmniejszenia pensji budżetówki i emerytur raczej też nie. W takim układzie pozostaje jedyne wyjście – przesunięcie środków z inwestycji realizowanych m. in. w województwie śląskim.
Ostatnie trzy lata to dobry czas dla naszego region – szerokim strumieniem płynęły do nas środki z przeróżnych resortów – infrastruktury, ochrony środowiska, kultury, sportu. Ogromną rolę odgrywały w tym założenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego kierowanego przez Elżbietę Bieńkowską. Realizowane inwestycje (choćby drogowe) widać gołym okiem także w naszym powiecie.
Nie bagatelizuję faktu, że województwa wschodnie potrzebują wsparcia w wielu obszarach. Ale doświadczenia (choćby NRD) wskazują, że bezsensowne pompowanie gigantycznych kwot w mniej rozwinięte regiony absolutnie nic nie daje. Aby w kraju występował wzrost gospodarczy muszą być zapewnione dobre warunki dla jego „lokomotyw” - takich jak m. in. Górny Śląsk. Wtedy budżet państwa będzie stać na stwarzanie warunku równego startu dla wszystkich, np. poprzez zapewnienie takiego samego dostępu do przedszkoli, szkół itp. Dokładnie taka jest polityka rządu Platformy Obywatelskiej.
Pamiętajmy o tym w niedzielę.
To jakiego Prezydenta Polski wybierzemy, jest dla nas bardzo ważne.