Intensywnie...

Kiedy 2-3 tygodnie temu patrzałem na kalendarz, wiedziałem, że październik będzie wypełniony pracą ponad miarę i .... dokładnie tak się dzieje.
Jakoś trzeba to przeżyć... Choć pracy się nie boję i nawet chyba lubię pracować (czy nie powinno się tego leczyć? ), tak intensywnie jak w ostatnich dniach chyba długo bym nie pociągnął. Ale za parę tygodni sytuacja powinna wrócić do normalności.
Dziś maksymalne zagęszczenie spotkań i przeplatania dwóch obszarów - politycznego (końcówka zamykania list do rady miejskiej i rady powiatu - kilka tygodni temu nie przypuszczałbym, że Platforma będzie miała problem nadmiaru kandydatów) i parlamentarnego.
Pośród wielu spotkań i rozmów, jedna dotyczyła niedawnych aresztowań CBA związanych z przestępstwami podczas przekazywania gruntów Kościołowi w ramach rekompensaty, za odebrany po II wojnie światowej majątek.
Wiadomo, że sprawa ta dotyczyła m.in. ziemi w Świerklańcu.
Interpelację w sprawie działalności Komisji Majątkowej przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji składałem w kwietniu 2008 r., mam więc małą satysfakcję, że organy ścigania doprowadziły sprawę do końca. Miejmy nadzieję, że podobnie uczyni (oby w nieodległym czasie) sąd.