Kolacja z rodzinką-sport ekstremalny

Walentynkowe wyjście do restauracji z żoną i córeczkami - jakże przyjemnie spędzony czas i jak... potwornie męczący. Obie babeczki już tak ruchliwe, a jednocześnie z odmiennymi obszarami zainteresowań.
Uff... Szczęśliwie większych strat w restauracji nie poczyniliśmy.