PR Platformy

W paru miejscach przeczytałem niedawno opinie, że w ostatnich tygodniach Platforma kiepsko wypadała PR-owsko.
EUREKA!!
Nasz PR zawsze trudno było określić inaczej, niż totalną katastrofą. Fatalny początek kampanii parlamentarnej w 2007 r. (która została nieco poprawiona dopiero świetną postawą Donalda Tuska w debacie z Jarosławem Kaczyńskim), równie nieporadna prezydencka w 2010.
W ostatnich wyborach samorządowych hasło „Z dala od polityki”, wyśmiewane przez wszystkich, które zapewne pogorszyło nasz wynik.
Nie wygrywamy wyborów dlatego, że mamy dobre kampanie.
Wyborcy oceniają nas dobrze, za to co robimy, jacy jesteśmy. I za uczciwe stawianie sprawy.