Zakamuflowana opcja niemiecka ...???

Kiedy w miniony piątek rano przeczytałem  w gazecie „mądre” wypowiedzi określające Ślązaków „zakamuflowaną opcję niemiecką” zatkało mnie. Natychmiast zwróciłem się do Tomasza Tomczykiewicza z postulatem odniesienia się do tego wystąpienia.
„Szykuj przekaz, robimy w poniedziałek konferencję” – padła odpowiedź i … do teraz w tym tkwię po uszy.
W poniedziałek rano konferencja prasowa w Biurze PO w Katowicach – byłem w gronie 10 osób, które złożyły do prokuratury doniesie o popełnieniu przestępstwa w związku z „publicznym znieważaniem grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej”.
Kiedy już wróciłem do Tarnowskich Gór telefon i prośba o przyjazd do studia radiowego w Katowicach i łączenie z radiową „Jedynką”.
We wtorek moja konferencja prasowa na ten temat w Biurze w Tarnowskich Górach.

A jednocześnie wiele spotkań prywatnych (mecz Ruchu Radzionków, koncert Fisha) i służbowych (spotkania ze strażakami z OSP, czy młodzieżą w szkole) i … niemal wszyscy pytają o to właśnie.
Dziś na parę godzin wpadłem do Warszawy na jedno ważne spotkanie (jest za pół godziny, więc już kończę klikać), a też przydybała mnie  Telewizja Trwam z prośbą o komentarz do spraw śląskich.