O debacie

Wczoraj w TCK odbyła się debata z udziałem kilku kandydatów do Sejmu. Jak mi zrelacjonowano poza kandydatami było 48 osób - działacze Inicjatywy Obywatelskiej oraz rodziny kandydatów.
Debata była przygotowywana w dośc dziwny sposób (niczego o niej nie było można się dowiedzieć). Ponieważ byłem wczroraj w Warszawie poprosiłem kolegę, aby zaniósł pismo wyjaśniające moją nieobecność. Pismo zostało dostarczone moderatorowi debaty Wojciechowi Wocławowi, którego bardzo cenię.
Z niezrozumiałych dla mnie względów nie zostało ono przeczytane zgromadzonym. Pozwalam więc sobie zamieścić jego treść ponżej.

***

Szanowni Państwo,

Dyskusja to rzecz wielce wskazana w życiu publicznym.

Dlatego chciałem skorzystać z możliwości rozmowy z kandydatami w tegorocznych wyborach parlamentarnych pomimo bardzo złej organizacji dzisiejszej debaty – brak możliwości uzyskania jakiejkolwiek informacji o jej przebiegu (czy będzie trwała godzinę, czy np. trzy? ), a nawet kontaktu z jej organizatorami (zaproszenie, które otrzymałem jest niepodpisane i nie ma na nim żadnego nazwiska).

Dzisiejszy dzień spędzam jednak w Warszawie – mam m.in. ustalone od wielu tygodni spotkanie w Sejmie z młodzieżą z zabrzańskiego liceum oraz spotkanie z wiceministrem obrony narodowej.

Temat dzisiejszego spotkania, tak enigmatycznie sformułowany, wskazuje, iż kandydaci powinni opowiadać o swoich dokonaniach. Sądzę, że większość z Państwa wie sporo o mojej sześcioletniej pracy w Sejmie, więc moja nieobecność nie będzie spowoduje większej straty. Bardziej zainteresowanych zapraszam na moją stronę www.glogowski.pl.

Mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w pozostałych spotkaniach. Co prawda zaproponowane tematy praktycznie w ogóle nie odnoszą się do pracy posła, ale rozmowa o przyszłości Tarnowskich Gór zawsze może być ciekawa i pożyteczna.

Serdecznie pozdrawiam

Tomasz Głogowski