Refleksje powyborcze (cz. 2 - obiecanki)

Kilka dni przed wyborami zadzwonił kolega z informacją, iż jeden z moich konkurentów obiecuje różnym OSP, że kupi im nowy wóz strażacki. Zapytał ironicznie, czy może nie obiecałbym wozu z dłuższą drabiną?
Trochę się pośmialiśmy. Akurat wozów strażackich dla OSP kupuje się sporo – przy użyciu środków wojewódzkich i gminnych. Zresztą dzieje się to dzięki zmianie ustawy o finansach publicznych dokonanej z mojej inicjatywy. Po tej nowelizacji parlament kwestią zakupu wozów strażacki raczej już się nie zajmuje. Nie ma po prostu powodu.