Tarnogórska oczyszczalnia ścieków oddana do użytku

Aż trudno w to uwierzyć, ale budowa nowej oczyszczalni ścieków w Tarnowskich Górach rozpoczęła się prawie …. 26 lat temu !!! Jeszcze trudniej uwierzyć, że jako ówczesny inspektor budowy pierwszych wpisów do dziennika budowy dokonywał obecny wiceprezes PWiK. Zapewne on, jak i wielu innych zaangażowanych w budowę, byli wczoraj niezmiernie szczęśliwi podczas uroczystości oddania do użytku nowej oczyszczalni.

Przez 26 lat oczywiście niejednokrotnie zmieniały się losy budowy - zmieniła się przecież rzeczywistość ustrojowa, gospodarcza. Paradoksalnie trochę szczęśliwie budowa została przerwana, gdyż planowana pierwotnie wielkość oczyszczalni nazbyt optymistycznie zakłada wzrost liczby mieszkańców Tarnowskich Gór. Potem długo trwały zabiegi o pozyskanie środków europejskich, aż w końcu wszystko udało się spiąć i budowa ruszyła.

Miło było mi odebrać wczoraj od burmistrza miasta, przewodniczącego Rady Miejskiej i nadzorującego inwestycję ze strony miasta Marka Połulicha podziękowania za pomoc przy pozyskiwaniu środków na to zadanie.

Był to dla mnie rzeczywiście przed laty jeden z najważniejszych tematów - zarówno jeszcze kiedy byłem radnym w naszym mieście, jak i później w Sejmie. Przypominam sobie m.in. wspólną wizytę z burmistrzem Czechem u minister Elżbiety Bieńkowskiej, czy też rozmowy na temat tej inwestycji w moim biurze poselskim z wiceministrem środowiska Stanisławem Gawłowskim. Szczególnie utkwiło mi w pamięci, jak podczas tarnogórskiej wizyty bardzo dociekliwie dopytywała ministra Gawłowskiego radna Alicja Kosiba-Lesiak, o to, jaką mamy pewność, że Tarnowskie Góry otrzymają na oczyszczalnię środki europejskie. Minister cierpliwie wyjaśniał, że ze strony polskiego rządu wszelkie pozytywne decyzje dla Tarnowskich Gór już zapadły, pozostaje ew. konieczność złożenia przez miasto uzupełniających wyjaśnień dla Komisji Europejskiej. Ten etap także trochę trwał, ale w końcu mamy oczyszczalnię.